Spokój naukowca

KBN zbadał stan przygotowań instytucji naukowych do nadejścia roku 2000.

KBN zbadał stan przygotowań instytucji naukowych do nadejścia roku 2000.

Podobnie jak przedstawiciele polskiej gospodarki, również środowisko naukowe przygotowuje się do nadejścia nowego milenium. Raport na temat stanu przygotowań instytucji naukowych związanych z problemem roku 2000 opracował Komitet Badań Naukowych. "Zgodnie z przewidywaniami okazało się, że najlepiej przygotowane są duże jednostki naukowe, takie jak NASK czy Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe" - mówi Borys Czerniejewski, dyrektor Departamentu Systemów Informatycznych KBN.

Z własnej inicjatywy

Na początku lutego br. KBN wystosował pismo do większości ośrodków naukowych z pytaniem o stan ich przygotowań do nadejścia roku 2000 i podjęte w tym zakresie działania. Mimo że nadzoruje tylko dwie jednostki badawczo-rozwojowe - Naukową i Akademicką Sieć Komputerową oraz Ośrodek Przetwarzania Informacji - pismo wysłano także do Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego, jednostek zarządzających miejskimi akademickimi sieciami komputerowymi (MAN), centrów komputerów dużej mocy (KDM) oraz jednostek budujących sieci lokalne na potrzeby jednostek naukowych.

"Była to nasza inicjatywa. Chcieliśmy zorientować się, jakie działania w związku z problemem roku 2000 podejmuje środowisko naukowe" - wyjaśnia Borys Czerniejewski. KBN zainteresował się głównie sprzętem komputerowym i oprogramowaniem. Pytanie nie dotyczyło innych aspektów przygotowań do nadejścia roku 2000. W lipcu wnioski płynące z otrzymanych odpowiedzi w formie raportu trafiły do MSWiA.

Do końca 1999 r. roku przygotowania powinni zakończyć obaj operatorzy sieci rozległych, a więc NASK i Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe - operator sieci POL-34. W obu instytucjach powołano koordynatorów ds. problemu roku 2000. Dwie jednostki spośród ośrodków zarządzających sieciami MAN i centrów KDM zgłosiły pełną gotowość, a w 12 powołano koordynatorów i zespoły ds. PR2000, przeprowadzono inwentaryzacje, uzyskano certyfikaty od producentów, przetestowano i uaktualniono oprogramowanie. W niektórych przypadkach wymieniono stary sprzęt, nie objęty już wsparciem technicznym przez producenta.

Niechęć do sprawozdawczości

Odpowiedzi nie udzieliło 5 ośrodków odpowiedzialnych za sieci MAN i komputery dużej mocy. Według przedstawicieli KBN, może to oznaczać, że nie podjęto w nich działań związanych z rokiem 2000. Można to także tłumaczyć nieobecnością osoby odpowiedzialnej czy niechęcią do dodatkowej sprawozdawczości. KBN nie otrzymał odpowiedzi także od ponad połowy - z prawie 300 jednostek - budujących sieci LAN. Spośród tych, które odpowiedziały, 26 potwierdziło zgodność sprzętu i oprogramowania, a 92 zdały sprawę z podjętych działań. Siedem jednostek - usprawiedliwiając się brakiem środków bądź odpowiednich specjalistów - nie zrobiło nic w zakresie przystosowania swoich systemów do poprawnego interpretowania daty.

Najwięcej starych, niezgodnych z 4-cyfrowym modelem zapisu daty komputerów i oprogramowania jest wykorzystywanych w administracji ośrodków naukowych. Choć do uzyskania pełnej zgodności z rokiem 2000 należałoby je wymienić, działanie to nie jest konieczne - twierdzą przedstawiciele KBN. Stosowane w administracji systemy, będąc wprawdzie po 31 grudnia 1999 r. przyczyną drobnych błędów, nie powinny spowodować poważnych awarii.