Specjaliści w dziedzinie sztucznej inteligencji pilnie poszukiwani

Wnioski płynące z opracowanej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości 7. edycji raportu „Monitoring trendów w innowacyjności” (który powstał w ramach projektu inno_LAB realizowanego we współpracy PARP i Ministerstwa Rozwoju) powinny dać dużo do myślenia osobom odpowiedzialnym za kształcenie przyszłych kadr IT.

Wynika z nich bowiem, że w Polsce w ciągu najbliższych pięciu lat zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie sztucznej inteligencji sięgnie 200 tys. osób. Właściwie nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem, ponieważ analitycy od dawna przewidywali, że nadchodzące lata to będzie czas sztucznej inteligencji (ang. artificial intelligence, AI). Szacuje się, że do 2025 r. wartość globalnego rynku AI wzrośnie do astronomicznej kwoty 190 mld USD, a już w 2022 roku dzięki nowym technologiom powstanie na świecie 133 mln miejsc pracy”.

Ekonomiści wskazują, że AI będzie miała na ludzkość taki wpływ, jaki miało upowszechnienie się elektryczności czy internetu. Zmieni funkcjonowanie wszystkich branż (medycznej, rolnictwa, transportu, finansowo-ubezpieczeniowej, handlu, produkcji, edukacji etc.) oraz wpłynie na rynek pracy.

Zobacz również:

Ramy prawne dla rozwoju sztucznej inteligencji wyznacza Polityka Rozwoju Sztucznej Inteligencji na lata 2019-2027, obszerny dokument wydany przez Ministerstwo Cyfryzacji, będący rezultatem prac grup roboczych i przedstawiający ambitne cele dotyczące budowy potencjału Polski w obszarze AI. Wynika z niego, że istnieją trzy podejścia pozwalające rozwiązać ten problem. Pierwsze zakłada zwiększenie konkurencyjności własnego przemysłu dzięki cyfrowej innowacyjności, czyli korzystania z rozwiązań IT. Drugie podejście polega na przekształceniu „analogowych” produktów wytwarzanych przez krajowe firmy w produkty cyfrowe. Kolejny aspekt dotyczy przyzwyczajenia społeczeństwa (konsumenta) do stosowania cyfrowego produktu.

W opinii Pawła Chabera (eksperta z Departamentu Analiz i Strategii, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości), „Sztuczna inteligencja będzie miała bardzo duży, pozytywny wpływ na rozwój gospodarczy w najbliższych latach. Różne źródła wskazują, że upowszechnienie AI w biznesie ma szansę zwiększyć jego produktywność nawet o 40 proc. i jednocześnie do 2035 r. mieć znaczący wpływ na wskaźniki wzrostu gospodarczego. Wśród zalet AI wymienić można: niemożliwe do osiągnięcia wyłącznie pracą człowieka przyspieszenie procesów, wykorzystywanie jej do pracy w trudnych i niebezpiecznych warunkach czy znacząco mniejszą liczbę popełnianych błędów”

Ocenia się, że obecnie w życiu codziennym wykorzystujemy potencjał tzw. słabej sztucznej inteligencji (ang. weak artificial intelligence) – występuje ona w postaci asystentów głosowych, automatycznych tłumaczy czy samochodów autonomicznych. Przyszłością, jak się okazuje całkiem niedaleką, jest stworzenie tzw. ogólnej sztucznej inteligencji (ang. general artificial intelligence), czyli inteligentnych systemów dysponujących wszechstronną wiedzą i zdolnościami poznawczymi, które potrafią samodzielnie myśleć i wykonywać zadania tak samo sprawnie, jak wykonałby je człowiek.

Firmy związane z technologiami sztucznej inteligencji mają szansę na bardzo dynamiczny wzrost. Startupy działające w obszarze AI budzą zainteresowanie dużych korporacji, które chętnie przejmują te spośród nich, które proponują innowacyjne rozwiązania.

Mowa o firmach rozwijających systemy do autonomicznej jazdy, systemy inteligentnego nadzoru ruchu w mieście czy autonomiczne pojazdy do dostawy na tzw. ostatniej mili, a także tworzących modele predykcyjne dla przedsiębiorstw z sektora bankowego, opieki zdrowotnej, ubezpieczeń i innych branż. W przyszłości zrobotyzowane systemy po otrzymaniu do wykonania złożonego zadania same będą musiały je przeanalizować – bez ingerencji człowieka. Roboty same będą uczyć się tego, jak współpracować ze sobą w celu wykonania konkretnego zadania.

Źródło: Clear Communication Group


TOP 200