Spartan debiutuje w testowej wersji Windows 10

Microsoft udostępnił kolejne testowe wydanie systemu Windows 10 – Technical Preview build 10049. Pojawienie się tego oprogramowania jest ważnym wydarzeniem, i to z aż dwóch powodów: po pierwsze, firma poparła czynami niedawną zapowiedź przyspieszenia tempa prac nad „dziesiątką”, zaś po drugie – jednym z elementów nowego wydania jest zapowiadana od dawna przeglądarka Project Spartan.

Build 10049 udostępniony został niespełna dwa tygodnie po pojawieniu się poprzedniej wersji Windows 10 Technical Preview – to najszybsza aktualizacja w historii prac nad tym OS-em (Microsoft zapowiadał niedawno, że zamierza zintensyfikować prace nad następcą Windows 8 i częściej udostępniać testerom kolejne wersje – teraz widzimy, że cel ten jest realizowany).

“Nowy build to przede wszystkim Project Spartan – to najważniejsza, kluczowa nowość” – mówi wprost Gabriel Aul, inżynier i menedżer działu odpowiedzialnego za rozwijanie systemów operacyjnych Microsoftu.

Zobacz również:

Spartan wykorzystuje nowy „silnik” renderowania stron o nazwie Edge – Microsoft informuje, że jest to odchudzona i zmodernizowana wersja rozwijanego od 18 lat engine’u Trident (który wciąż stosowany jest w Internet Explorerze, aktualnie dostępnym w wersji 11). Koncern docelowo chce w Windows 10 preinstalować dwie przeglądarki – dla większości użytkowników podstawową będzie Spartan (to nazwa robocza), jednak będzie tam również IE, którego pozostawiono m.in. z myślą o zagwarantowaniu firmom kompatybilności z ich aplikacjami pisanymi dla IE (firmowi administratorzy będą mieli możliwość zdefiniowania IE jako domyślnej przeglądarki w organizacji).

Wiadomo już, że Spartan – który obecnie dostępny jest w wersji testowej dla komputerów PC, większych tabletów oraz urządzeń hybrydowych – z czasem trafi również do smartphone’ów oraz mniejszych tabletów.

Nowa przeglądarka została wyposażona w minimalistyczny interfejs użytkownika (nieco przypominający Chrome’a rozwijanego przez Google’a), zintegrowany moduł asystenta głosowego Microsoft Cortana oraz narzędzie do tworzenia notatek. W kolejnych wydaniach testowych zakres jej funkcji ma być stopniowo rozbudowywany.

Joe Belfiore (Windows Design Chief) zapowiada, że Spartan będzie cały czas regularnie rozwijany – w tempie i trybie zbliżonym do Windows 10. Z jego deklaracji wynika, że proces ten nie zakończy się wraz z premierą rynkową nowego OS-u i przeglądarki. To również jest spójne z niedawnymi obietnicami koncernu z Redmond, w myśl których jego produkty będą teraz ewoluowały znacznie szybciej, a nowe, istotne funkcje będą się w nich pojawiały nie tylko przy okazji premiery kolejnych „dużych” wydań.

Wygląda więc na to, że nowa przeglądarka Microsoftu będzie rozwijana mniej więcej w podobnym modelu i tempie co jej najwięksi konkurenci – wspomniany Chrome oraz Mozilla Firefox (do których nowe funkcje trafiają średnio co 6-8 tygodni). IE w Windows 10 rozwijać się będzie wolniej, co ma ułatwić życie firmowym administratorom (do tej przeglądarki równie szybko jak do Spartana mają trafiać tylko aktualizacje związane z bezpieczeństwem).

Najnowszą wersję Windows 10 testerzy mogą pobrać korzystając z narzędzia Windows Update.


TOP 200