Skradzione 150 mln USD

BSA i SPA oceniają, że 75% oprogramowania używanego w Polsce w 1995 r. było nielegalne.

BSA i SPA oceniają, że 75% oprogramowania używanego w Polsce w 1995 r. było nielegalne.

Według opublikowanego w połowie grudnia br. wspólnego raportu Business Software Alliance (BSA) i Software Publishers Association (SPA), organizacji walczących z piractwem komputerowym, wartość skradzionego lub nielegalnie skopiowanego oprogramowania na świecie w 1995 r. wyniosła 13 mld USD, o 1 mld USD więcej niż rok wcześniej. Obie organizacje, skupiające największych producentów oprogramowania, powołały International Planning & Research Corp. (IPR), której zadaniem jest badanie piractwa komputerowego na świecie. Jest to pierwszy wspólny raport BSA i SPA, z których każda dotychczas wydawała oddzielne publikacje, dotyczące nielegalnego wykorzystywania oprogramowania w różnych regionach świata.

Wietnamska wyspa skarbów

Analitycy BSA i SPA oceniają, że krajem o największym odsetku pirackiego oprogramowania jest Wietnam, gdzie aż 99% wszystkich programów dla komputerów osobistych skopiowano nielegalnie. Podobnie jak w latach poprzednich, w ubiegłym roku Stany Zjednoczone były krajem o najmniejszym odsetku pirackiego oprogramowania. W USA w 1995 r. liczba nielegalnych kopii oprogramowania zmniejszyła się o 5% (w stosunku do roku poprzedniego) i wyniosła 29%. Mimo to, ze względu na wielkość rynku technologii informatycznych, nadal producenci oprogramowania tracą najwięcej właśnie w USA. Specjaliści z obu organizacji twierdzą, że przed rokiem firmy software'owe straciły na rynku amerykańskim ok. 2,9 mld USD.

Wicelider w regionie

BSA i SPA oceniają, że w ub.r. 75% oprogramowania wykorzystywanego w Polsce pochodziło z nielegalnych źródeł. Mimo że rok wcześniej poziom ten był wyższy (77%), nadal należymy do krajów o wysokim udziale pirackiego oprogramowania. W regionie Europy Środkowej i Wschodniej lepiej w podsumowaniach BSA i SPA wypadali Czesi i Słowacy (62%) oraz Węgrzy (72%). Polska znajduje się na drugim miejscu w regionie pod względem wartości skradzionego oprogramowania. Szacuje się, że straty producentów, spowodowane działalnością piratów w ub.r., wyniosły ok. 150 mln USD (208 mln USD w 1994 r.).

"Ogromną większość nielegalnie kopiowanego oprogramowania stanowią programy, takie jak: edytory tekstów i arkusze kalkulacyjne, oraz systemy operacyjne, głównie różne wersje Windows. Bardzo rzadko dotyczy to oprogramowania sieciowego. Coraz więcej akcji przeciwko piratom podejmuje polska policja. I nie dotyczy to jedynie giełd komputerowych. W tym roku zlikwidowano także trzy nielegalne fabryki oprogramowania w Poznaniu, Szczecinie i Rzeszowie" - mówi mecenas Ewa Podgórska z warszawskiej kancelarii prawnej Sołtysiński, Kawęcki i Szlęzak, reprezentującej Business Software Alliance w Polsce.

Wielkość skradzionego oprogramowania szacuje się na podstawie liczby nowych komputerów PC i sprzedanych aplikacji w porównaniu ze średnią liczbą programów instalowanych na komputerze.


TOP 200