Skarbnica wiedzy

Według Raportu Bangemana - ''Europa i społeczeństwo globalnej informacji'', przygotowanego w ramach prac Rady Europy w 1994 r., rewolucja informacyjna, która właśnie ma miejsce dzięki rozwojowi technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, daje społeczeństwu nowe możliwości działania i cywilizacyjnego wzrostu.

Według Raportu Bangemana - 'Europa i społeczeństwo globalnej informacji', przygotowanego w ramach prac Rady Europy w 1994 r., rewolucja informacyjna, która właśnie ma miejsce dzięki rozwojowi technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, daje społeczeństwu nowe możliwości działania i cywilizacyjnego wzrostu.

Wymaga zarazem, aby społeczeństwo świadomie podjęło trud przygotowania się do korzystania z tych coraz większych możliwości. Sprostać takiemu wyzwaniu można jedynie poprzez proces ustawicznego kształcenia się, w dużym stopniu wspomaganego przez zastosowanie teleinformatyki. Polską propozycją w tym zakresie jest stworzenie banku danych edukacyjnych, który umożliwiłby wymianę informacji między instytucjami edukacyjnymi a osobami zainteresowanymi nauką.

W strukturze Banku Edukacyjnego przewidziano cztery główne obszary problemowe

1 . Podziemie, które jest blokiem informacji ogólnych o całym przedsięwzięciu, prezentuje zakres i zasady gromadzenia informacji, a także jest miejscem kontaktów z całym otoczeniem internetowym. Docelowo w ramach OZBE będzie emitowany on-line Biuletyn Banku Edukacyjnego, w całości poświęcony problematyce edukacyjnej.

2. Kancelaria to obszar gromadzenia, aktualizacji i utrzymywania zasobów. Tu także zawierane będą umowy i udzielane uprawnienia do korzystania z różnych form penetrowania zasobów Banku Edukacyjnego.

3. Skarbiec stanowi najistotniejszą część OZBE, gdyż tu można znaleźć i pozyskać potrzebne informacje. Przewiduje się możliwość stosowania różnych metod penetracji zasobów. Proste polegają na wyborze odpowiednich haseł z dostępnej listy, złożone pozwalają skorzystać z szablonów formularzowych lub swobodnie przeszukiwać bazę, definiując własne słowa kluczowe.

4. Warsztaty - kolejny aspekt, któremu ma służyć OZBE, to szeroko rozumiana "edukacja na odległość". Zamierzeniem OZBE jest wspomaganie tradycyjnych procesów edukacyjnych procesami zorganizowanymi z wykorzystaniem Internetu.

Każdy z nas ma w swoim życiorysie kontakt z wieloma przeróżnymi formami edukacji. Musimy zacząć od szkoły podstawowej. Jej ukończenie jest obowiązkiem każdego. Później, dobrowolnie już, przechodzimy przez szkołę średnią i wyższą (ostatnio podnoszą się głosy, że zbyt mały procent społeczeństwa faktycznie podejmuje i kończy ten trójszczeblowy proces edukacyjny). Od najmłodszych lat tej rutynowej edukacji towarzyszy ogromna oferta rozmaitych innych propozycji doskonalenia wiedzy i umiejętności, oferowanych w najróżnorodniejszych postaciach i formach organizacyjnych. Im wyżej wspinamy się w piramidzie swej głównej wiedzy, tym więcej dodatkowych propozycji oferuje nam otoczenie (rys. 1). Także i później, w pracy zawodowej jesteśmy zachęcani do dalszego podnoszenia poziomu swej wiedzy. Nic dziwnego, z biegiem lat nasza dotychczasowa wiedza staje się nieaktualna lub niekompletna, nowe technologie wymagają nowych umiejętności, a zatem jeśli chcemy zachować swą pozycję zawodową lub awansować, powinniśmy (musimy) się uczyć.

Ucz się bracie, ucz

Prognozy nie pozostawiają nam co do tego żadnych złudzeń - człowiek epoki informacyjnej to człowiek, który stale się uczy. Kto nie chce tego uznać lub bagatelizuje problem, szybko przekonuje się na własnej skórze, że pozostaje w tyle. Wyprzedzają go młodsi, aktywniejsi, lepiej przygotowani. Pracodawcy wciąż podnoszą poprzeczkę wymagań i choć zazwyczaj niechętnie inwestują w edukację pracowników już zatrudnionych, to nowo przyjmowanym przedkładają coraz ich większy zakres. I nie jest istotne, że wymagania te bywają wygórowane w stosunku do rzeczywistych warunków i zakresu pracy, jaką pracownik ten będzie później realizował. Wielu pracodawców takimi wymaganiami na wyrost maskuje brak koncepcji rozwoju.

Teoretycznie ogromna liczba ofert szkoleniowych może docierać do zainteresowanych różnymi kanałami zarówno zinstytucjonalizowanymi, jak i nieformalnymi. Ogłoszenia prasowe zalewają nas propozycjami edukacyjnymi. Ale bywają one głównie "akcyjne" - ukazują się zwłaszcza w okresach rekrutacyjnych i szczególnie dotyczą rutynowych form edukacji. Objęta tą akcją grupa kandydatów do nauki w szkołach średnich i wyższych jest chyba w najkorzystniejszej sytuacji, jeśli chodzi o możliwość znalezienia szkoły zgodnej ze swymi oczekiwaniami. Poza ogłoszeniami w prasie mamy do dyspozycji różne przekrojowe katalogi oraz fachowe doradztwo, dostępne zarówno w poprzedniej szkole, jak i innych instytucjach edukacyjnych. Głównym mankamentem ogłoszeń prasowych jest ich zwięzłość. Stanowią one tylko sygnał o tym, że istnieje pewna forma edukacji, i podają namiary kontaktowe, które powinny być (a niestety nie zawsze są) źródłem pełniejszych informacji.

Wiele instytucji edukacyjnych ponosi spore koszty dotarcia do swych potencjalnych klientów poprzez kontakty z ich pracodawcami, ale oni - jak wspomniano - nie zawsze są przychylni edukacji pracowników w dziedzinie nie związanej bezpośrednio z bieżącym zakresem obowiązków danego pracownika. Często więc nie informują swej załogi o otrzymanych propozycjach lub też z nadesłanych ofert podają do publicznej wiadomości wyłącznie te, które - w ich mniemaniu - zbiegają się z faktycznymi potrzebami bieżących szkoleń. Do wielu ofert więc nigdy nikt nie zajrzy. Nie łudźmy się co do silnego związku pracowników z ich aktualnym miejscem pracy lub pracodawcą. Wiele osób chce zmienić miejsce pracy, a nawet zawód, nie będąc usatysfakcjonowane nie tylko warunkami ekonomicznymi, ale coraz częściej także zakresem czy sposobem wykonywania swych obowiązków służbowych. Są to potencjalni kandydaci do różnych szkoleń.

Większą skuteczność w docieraniu do zainteresowanych miewają ogłoszenia zamieszczane w różnorodnych katalogach i materiałach drukowanych podczas imprez targowych, konferencji i seminariów. We Wrocławiu, a także innych miastach, odbywają się nawet specjalistyczne targi edukacyjne. Trzeba jednak przyznać, że i ta forma propagowania szkoleń jest mało skuteczna dla pracowników małych firm oraz mieszkańców małych miast i wsi.