Siły na zamiary

Strategia korporacyjna ABB w dziedzinie informatyki tworzy ramy, które informatycy, inżynierowie i menedżerowie Zamechu napełniają treścią użyteczną do wykorzystania pojawiających się szans biznesowych.

Strategia korporacyjna ABB w dziedzinie informatyki tworzy ramy, które informatycy, inżynierowie i menedżerowie Zamechu napełniają treścią użyteczną do wykorzystania pojawiających się szans biznesowych.

Menedżerowie w Polsce podejmują decyzje o inwestycjach informatycznych w poczuciu wielkiego rozdarcia: z jednej strony informatycy nie potrafią przedstawić im rachunku opłacalności tych inwestycji, z drugiej jednak czują, że przydałoby się jakieś wsparcie ze strony technologii informatycznych. Tymczasem w krajach od nas bardziej zinformatyzowanych przeprowadzono badania, które dowodzą, że inwestycje w technologie informatyczne najsilniej ze wszystkich przekładają się na wzrost produktywności. "Jednakże te odkrycia nie oznaczają, że zakłady powinny po prostu zwiększać wydatki na informatykę. Wydatki te muszą być związane z postępem w wielu dziedzinach. Dolar wydany na ten sam system może dać konkurencyjną korzyść dla jednego zakładu, a tylko drogi gadżet dla drugiego" - wyjaśnia zawiłości inwestowania w informatykę Stanisław Kucharski, dyrektor Zakładu Informatyki w ABB Zamech w Elblągu. I dodaje: "Często słyszę, że szacowanie efektów w tej dziedzinie jest niemożliwe. To ogromne nieporozumienie. To jest możliwe i konieczne, natomiast istotnie trudne jest znalezienie najstosowniejszych wskaźników dla danego projektu. Ja nie ma wątpliwości, że dla kalkulacji inwestycji w system MRP II powinno się brać pod uwagę zmianę w produktywności, dla inwestycji informatycznych w księgowości - zmianę w wydajności, a dla wprowadzenia kodów kreskowych - pracochłonności". Sama realizacja produkcji z wykorzystaniem kodów kreskowych bezpośrednio na stanowiskach pracy dała Zamechowi 80 tys. zł oszczędności rocznie, a wspomaganie tworzenia struktur konstrukcyjnych oraz technologii i wykorzystanie baz danych technologicznych i konstrukcyjnych - aż 1050 tys. zł

Aby sprostać wymaganiom swoich biznesów, czołowe światowe firmy wydają na informatykę ok. 1,5% swojej sprzedaży. Czyni to zarówno ABB, jak i najwięksi jego konkurenci, np. General Electric, Siemens, Westinghous. Już z tego faktu wynika wniosek, że nie tyle wielkość nakładów na informatykę - wszędzie ta sama - przesądza o tym, kto zajmuje pozycję lidera, lecz ich struktura i adekwatność do potrzeb. Ów wskaźnik jest odpowiedni dla firm posiadających już odpowiednią infrastrukturę informatyczną. Przedsiębiorstwa budujące ją od podstaw muszą wydawać znacznie więcej.

W zgodzie z macierzystą firmą i własnym interesem

Strategia korporacyjna ABB w dziedzinie informatyki została wypracowana przez najwyższe kierownictwo firmy w 1995 r. Najważniejsze cele to: budowa dla całego koncernu wspólnej infrastruktury i standaryzacja systemów, następnie przyjęcie architektury klient/serwer jako rozwiązania długoterminowego, integracja komunikacji za pomocą głosu, obrazu i danych oraz minimalizowanie kosztów operacyjnych w celu zwiększania zasobów dla nowych, rozwojowych inwestycji.

W ABB obowiązuje kilka innych standardów, np. Lotus Notes i Windows NT. "Strategia i standardy korporacyjne tworzą warunki brzegowe naszej działalności w Zamechu. Konkretne rozwiązania informatyczne zostały wybrane i wdrożone na podstawie strategii biznesowej Zamechu, z uwzględnieniem oferty rynkowej w tej dziedzinie" - wyjaśnia Stanisław Kucharski, na czym polega rola firmy macierzystej w rozwoju informatyki w elbląskim przedsiębiorstwie. "Dzięki dostosowaniu się do obowiązujących standardów nie stworzymy niczego, co utrudniłoby komunikację między różnymi częściami korporacji lub co naraziłoby na niebezpieczeństwo jej system informacyjny" - dodaje.

Rozwój narzucony przez życie

W roku 1992 Zakład Informatyki zyskał obecny status tzw. samodzielnego centrum kosztowego. Wcześniej był komórką w dziale finansowym. Jeszcze wcześniej istniały dwa ośrodki informatyczne: jeden w Biurze Konstrukcyjnym do obliczeń inżynierskich (stworzony i kierowany przez Stanisława Kucharskiego), drugi - Ośrodek Obliczeniowy przetwarzający dane do celów sprawozdawczych (kierowany przez Bogdana Manturewicza). Biuro Konstrukcyjne było bardzo silne w czasach realnego socjalizmu. Ze względu na "żelazną kurtynę" musiało być przygotowane do znacznej samodzielności i samowystarczalności. W połowie lat 80. miało więc najnowocześniejszy sprzęt w Polsce, a wpływy inżynierów sięgały daleko poza sprawy konstrukcyjne.

Już po połączeniu z ABB wydarzenia w potoczyły się według scenariusza napisanego przez nową sytuacje biznesową. "Pierwszoplanową sprawą stała się budowa sprawnej komunikacji z innymi częściami korporacji (łącze satelitarne) oraz między poszczególnymi biznesami (systemy sieciowe, zdalne). Następnie zainwestowaliśmy w systemy wspomagające zarządzanie. Zaraz potem wzięliśmy się za systemy do wspomagania projektowania, a prawie równolegle za obsługujące sferę produkcji" - opisuje kolejność działań swojego zakładu Stanisław Kucharski.


TOP 200