Siła w procesach

Dzięki ścisłej kontroli procesów, IT w ING Banku Śląskim może coraz lepiej wspierać jego biznesowy rozwój.

NAGRODA SPECJALNA: Green IT

Mirosław Forystek, CIO w ING Banku Śląskim

"Mając w ręku twarde dane, dużo łatwiej wyjaśnić biznesowi, dlaczego IT tyle kosztuje. Biznes może wtedy zdecydować, co robimy, a ja będę znał faktyczny wkład IT w rozwój biznesu".

Mirosław Forystek, CIO w ING Banku Śląskim, wykorzystuje w kierowaniu bankowym IT doświadczenie audytora. Jest gorącym zwolennikiem zarządzania IT poprzez procesy (governance) według metodologii COBIT (Control Objectives for Information and Related Technology). Kluczowe procesy zarządzania infrastrukturą uzyskały ocenę czwartego stopnia dojrzałości, co stanowi powód do dumy szefa IT ING Banku Śląskiego. Porządkowanie i optymalizacja procesów rozpoczęły się wraz z przygotowywaniem banku do wymogów ustawy SOX, która wymaga od banków budowy spójnego systemu kontroli, także w obszarze IT.

Mierzenie kosztów

Korzyści z COBIT-u to przede wszystkim lepsza komunikacja, jednoznaczność wymagań, a w efekcie zwiększenie efektywności organizacji. Przed czterema laty na jednego administratora przypadało kilkanaście systemów, dziś ponad sto. Dla spółek z grupy ING polski zespół mógł kiedyś prowadzić pięć projektów, a dziś ponad 60. "Liczebność personelu wzrosła zaledwie o 20%" - podkreśla Mirosław Forystek.

Gdyby środowisko IT było jednorodne, korzyści byłyby jeszcze większe. Jednak klienci z grupy ING wymagają utrzymywania systemów na wskazanej platformie, która nie zawsze należy do standardu. Polska jest w grupie dobrze znana, właśnie ze względu na konkurencyjność świadczonych usług - potrafi wycenić i zmierzyć każdy proces.

"Mając w ręku twarde dane, dużo łatwiej wyjaśnić biznesowi, dlaczego IT tyle kosztuje" - mówi Mirosław Forystek. Dziś ING Bank Śląski mierzy koszt wykorzystania aplikacji przez model driverowy. Kolejnym krokiem będzie mierzenie kosztów, jakie po stronie IT powoduje dany proces i produkt bankowy. "Biznes, mając takie dane, może zdecydować, a ja będę znał faktyczny wkład IT w rozwój biznesu" - mówi Mirosław Forystek.

Wedle potrzeb i na czas

Aby utrzymać spójność metodyki, testowanie i własność aplikacji są po stronie IT. Kontakt z biznesem mają wyznaczone osoby, często pochodzące z działów biznesowych. Pracują w powołanym niedawno dziale architektury IT, który ma dbać o rozwój środowiska, uwzględniając technologię i potrzeby biznesu. W banku uniwersalnym, posiadającym zarówno piony klienta detalicznego, jak i biznesowego, bywają one odmienne. Z tego działu będą płynęły także inspiracje dla strony biznesowej, jak za pomocą technologii poprawić procesy, usługi i produkty.

Jednym z istotnych elementów zwiększania technologicznego potencjału banku była modernizacja bankowego centrum danych, która odbyła się bez przerywania jego pracy. "Głównym ryzykiem projektu było niebezpieczeństwo zakłócenia ciągłości pracy systemów IT. Skalę trudności zadania trochę żartobliwie, ale celnie, oddaje porównanie do wymiany wszystkich czterech kół w pędzącym samochodzie. Ponadto niedopuszczalne było przekroczenie terminów" - mówi Mirosław Forystek.

Pracę pionu detalicznego wspomaga wprowadzona technologia wirtualizacji desktopów, na których pracują pracownicy oddziałów. Optymalizację pracy wewnątrz organizacji wspomagają także takie rozwiązania, jak telefonia IP i systemy Unified Communications.