Sieci komórkowe - czas na zmiany

Abonenci sieci mobilnych coraz chętniej wykorzystują swoje smartfony czy nowoczesne tablety do bezprzewodowego przesyłania danych przez internet. Operatorzy już teraz borykają się z problemem zapewnienia odpowiedniej przepustowości kanałów transmisyjnych. Mimo inwestycji w sieci LTE czy WiMAX (szczególnie duże nadzieje wiązane są ze standardem 802.16m), analitycy prognozują, że nieuchronne stanie się wprowadzenie zróżnicowanych opłat dla abonentów przesyłających największe ilości danych i dodatkowych limitów - tym bardziej że liczba aplikacji dedykowanych urządzeniom mobilnym wciąż rośnie.

Zatrzęsienie aplikacji

Dynamicznie zmieniający się obraz rynku aplikacji dla telefonów komórkowych i smartfonów skłania do refleksji, że czasy, w których urządzenie mobilne kojarzone było przede wszystkim z wykonywaniem rozmów, odchodzą do lamusa. Nowy kierunek wykorzystania zaawansowanych "komórek" wytyczyła w 2008 r. spółka Apple, otwierając swój App Store. W ciągu pół roku istnienia sklepu sprzedano 300 mln aplikacji. Według najnowszych statystyk Gartnera, w 2009 r. liczba pobrań oprogramowania ze strony App Store sięgnęła 3 mld. Specjaliści twierdzą, że w ubiegłym roku Apple był praktycznie jedynym dostawcą aplikacji mobilnych - udziały firmy oszacowano na 99,4%, przy przychodach rzędu 4,2 mld USD z całego rynku.

Sieci komórkowe - czas na zmiany

Rynek aplikacji mobilnych w latach 2009-2013

Wśród najpopularniejszych aplikacji mobilnych wymienia się: gry sieciowe, komunikatory, oprogramowanie do dokonywania zakupów w sieci, uczestniczenia w sieciach społecznościowych oraz aplikacje użytkowe. Zdecydowana większość pobieranego oprogramowania do poprawnego działania wymaga szerokopasmowego dostępu do internetu. Z tego powodu analitycy już teraz przewidują, że aby utrzymać poziom usług na akceptowalnym poziomie, operatorzy sieci komórkowych będą musieli sukcesywnie wprowadzać zmiany do swoich planów taryfowych czy polityki cenowej.


TOP 200