Sieć może potwierdzić autentyczność nagrań

W laboratorium kryminalistycznym Metropolitalnej Policji w Penge, niedaleko Londynu, opracowano technikę analizy częstotliwości sieci energetycznej (ENF, ang. electrical network frequency analysis), która umożliwia określenie czasu nagrania na podstawie fluktuacji sygnału sieci zasilającej.

Specjaliści pracujący w policyjnych laboratoriach od dawna poszukiwali narzędzia, które umożliwiłoby weryfikację autentyczności nagrań audio i wideo. W dobie nieliniowego montażu, który umożliwia złożenie obrazu oraz dowolne łączenie dźwięku, wykrycie faktu manipulacji materiałem staje się trudne i bardzo pracochłonne. Oprócz wykrywania montażu, bardzo ważne dla celów dowodowych jest oznaczenie czasu nagrania.

Laboratoria kryminalistyczne na całym świecie korzystały z analizy zakłóceń wprowadzanych przez sieć energetyczną. Jest to dość dobry sposób, gdyż typowy montaż nieliniowy, nawet poprawnie wykonany od strony dźwięku, powoduje zmiany w fazie sygnału sieci, który nanosi się na zarejestrowany dźwięk. Przydźwięk sieciowy o częstotliwości 50 Hz (lub 60 Hz w USA) jest dość często spotykany w wielu nagraniach, chociaż bardzo rzadko go słychać. Niekiedy rejestrują się także wyższe harmoniczne.

Co w sieci piszczy

Aby móc analizować materiał, należy nie tylko wyodrębnić sygnał sieci, ale także zbadać jego fluktuacje. W laboratorium kryminalistycznym Metropolitalnej Policji w Penge, niedaleko Londynu, opracowano technikę analizy częstotliwości sieci energetycznej (ENF, ang. electrical network frequency analysis), która umożliwia określenie czasu nagrania na podstawie fluktuacji sygnału sieci zasilającej.

Technika ENF powstała w wyniku badań rumuńskiego eksperta kryminalistycznej analizy dźwięku dr Catalina Grigorasa. Wyniki jego badań, chociaż przeprowadzanych w kraju Europy Wschodniej, doskonale dają się zastosować do sieci zasilającej w Wielkiej Brytanii. Utworzona baza danych obejmuje ostatnie pięć lat pracy brytyjskiej sieci energetycznej, próbkowanej co półtorej sekundy. Badania wykazały, że sygnatury te są identyczne w danym czasie, zarówno w Londynie, jak i w Glasgow. Opracowano także specjalne algorytmy automatyzacji analizy danych. Dr Alan Cooper, lider projektu ENF jest zdania, że ta technika jest bezcenna przy dowodach w poważnych sprawach sądowych, gdzie autentyczność nagrań audio i wideo jest często kwestionowana.

Nagranie pod lupą

Analizy próbki rozpoczyna się od wyciągnięcia sygnałów związanych z siecią energetyczną oraz porównania sygnatury zmian w sieci z bazą danych. Po analizie danych, specjalizowane oprogramowanie porównuje sygnatury nierównomierności częstotliwości sieci zasilającej i wskazuje podobieństwa między sygnaturami. W ten sposób uzyskuje się dokładny czas rejestracji danego materiału. Analiza taka wykrywa także montaż oraz inne operacje przeprowadzane na materiale, gdyż w przypadku łączenia zarejestrowanych fragmentów, wynikowy materiał będzie zawierał więcej niż jedną sygnaturę.


TOP 200