Serwery DNS wkraczają do nowych środowisk

Serwery DNS, stosowane już od 20 lat, są jednym z najważniejszych elementów Internetu. Technologia ta może teraz wkroczyć do kolejnych środowisk: telefonii IP, systemów komunikacyjnych pracujących w czasie rzeczywistym, aplikacji zapewniających bezpieczeństwo i do – tak, to nie pomyłka - magazynów, w których firmy przechowują produkty.

Serwery DNS są ostatnio używane do obsługi dwóch nowatorskich technologii: RFID (Radio Frequency IDentification) i Enum (Electronic Numbering). Pierwsza może zrewolucjonizować sposób zarządzania magazynami, a Enum (standard opracowany w 2000 r. przez IETF) może być wykorzystana do integrowania sieci telefonicznych z sieciami IP.

RFID wykorzystuje fale radiowe do przesyłania danych między czytnikiem i nadajnikiem (miniaturowy układ scalony nazywany transponderem lub znacznikiem) identyfikującym dowolny podmiot (np. produkt przechowywany w magazynie, walizka na lotnisku itp.). Można tu znaleźć analogie do systemu opartego na kodzie paskowym, który wymaga jednak, aby czytnik miał fizyczny kontakt z kodem paskowym. W przypadku systemu RFID nie jest to konieczne.

Zobacz również:

Istnieją systemy RFID oparte na niskich lub wysokich częstotliwościach. Te wykorzystujące wysokie częstotliwości (850-950 MHz i 2,4-2,5 GHz) odczytują dane z odległości 30 m, chociaż fale radiowe o częstotliwości 2,4 GHz są absorbowane przez wodę (ciało ludzkie), i dlatego występują wtedy pewne ograniczenia dotyczące odległości między czytnikiem a nadajnikiem.

Serwery DNS są też wprowadzane do sieci opartych na protokole IPv6 i mogą się stać istotnym elementem infrastruktury PKI (public-key infrastructure), która zwiększy bezpieczeństwo pracy w Internecie.

DNS to uznana i sprawdzona technologia, a RFID i Enum dopiero raczkują. Dlatego wprowadzenie serwerów DNS do obu tych technologii przyspieszy na pewno ich rozwój. Specjaliści szacują, że po wkroczeniu serwerów DNS do nowych środowisk, liczba wpisów DNS w ciągu najbliższych pięciu lat będzie podwajać się co dwanaście miesięcy.

Premiera serwerów DNS miała miejsce w połowie 1983 r. Zamieniają one nazwy węzłów sieci pracujących w Internecie na numery IP. Aplikacje pocztowe i webowe nie mogą właściwie istnieć bez serwerów DNS, a baza danych DNS to największa rozproszona aplikacja tego typu (ponad miliard wpisów).

Niektórzy próbują integrować technologie RFID i DNS (co pozwala kojarzyć znaczniki RFID z danymi przechowywanymi w Internecie), wykorzystując do tego celu usługę ONS (Object Naming Service), która jest usytuowana na samym szczycie systemu DNS. Usługa ONS konwertuje elektroniczny kod produktu na nazwę domeny, którą można przeszukać odwołując się do lokalnych buforów DNS lub do serwerów DNS pracujących w Internecie. Gdy tylko system DNS zidentyfikuje obiekt, aplikacja może pobrać z sieci dane opisujące konkretny produkt.

DNS to bardzo elastyczny system, dysponujący wieloma buforami i parametrami typu “time-to-live”, co powoduje, że aplikacje iRFID pracują niezawodnie i solidnie. Dane o produkcie mogą być pobierane z intranetu, a gdy ich tam nie ma, odwołanie jest kierowane do Internetu.

To właśnie duża skalowalność systemu DNS spowodowała, że IETF zdecydowała się wprowadzić serwery DNS do technologii Enum, która pozwala zamieniać numery telefonów na adresy internetowe. Oznacza to, że użytkownik może korzystać z usług internetowych posługując się wyłącznie numerami telefonów, a nie nazwami serwerów webowych czy numerami IP. Technologia ta może się doskonale sprawdzić w takich aplikacjach jak przesyłanie wiadomości e-mail czy prowadzenie konferencji. Wyobraźmy sobie – wysyłamy wiadomość e-mail nie pod adres konto@wp.pl, a po wpisaniu numeru telefonu.

Podstawową zaletą systemu DNS jest to, iż jest to publiczna baza danych, a nie baza będąca własnością jednego usługodawcy internetowego czy firmy telekomunikacyjnej, która może zgłaszać do niej pretensje. Dlatego aplikacje oparte na technologii Enum wspomagane przez serwery DNS (i używającej numerów telefonicznych zgodnych z formatem International Telecommunication Union E.164) mogą liczyć na życzliwe zainteresowania tak ze strony użytkowników, jak i dostawców tego typu rozwiązań.

Serwery DNS mogą się też przyczynić do opracowania spójnej struktury PKI, w której pełniłyby rolę elementu udostępniającego i transportującego dane.

Problemy do rozwiązania

Jeśli firma źle skonfiguruje swój serwer DNS, aplikacje internetowe mogą to boleśnie odczuć. A jeśli serwer taki znika z horyzontu, firma jest praktycznie nieobecna w Internecie. Jeśli zdarzy się to w przeszłości, wtedy gdy serwery DNS będą świadczyć swoje usługi systemom RFID i Enum, będzie to skutkować o wiele poważniejszymi problemami. Dlatego system DNS firmy powinien pracować absolutnie niezawodnie. A jak jest dzisiaj. Blisko 70 procent firmowych serwerów DNS jest niewłaściwie skonfigurowanych. To poważne wyzwanie dla administratorów systemów informatycznych. Być może będą tu potrzebne specjalne narzędzia, które będą sprawdzały konfigurację serwera DNS i wprowadzały do niego automatycznie niezbędne poprawki.

Być może trzeba będzie też przyjrzeć się bliżej technologii DNS Security Extensions. Założenia tego protokołu zostały opracowane w 1996 r., ale od tego czasu rozszerzenia zwiększające bezpieczeństwo pracy serwerów DNS nie zyskały większego zainteresowania. Może teraz wrócą do łask. Tak czy inaczej, przed serwerami DNS otwiera się nowy rozdział.