Sejm przygotował kilka ustaw istotnych dla rynku IT

Ustawa o dostępie do informacji publicznej, choć nie dotyczy bezpośrednio informatyki, to jej przedmiotem jest wykorzystanie narzędzi teleinformatycznych, a w szczególności Internetu. Określa ona prawa obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także jawności procedur decyzyjnych i grup interesów.

Ustawa o dostępie do informacji publicznej, choć nie dotyczy bezpośrednio informatyki, to jej przedmiotem jest wykorzystanie narzędzi teleinformatycznych, a w szczególności Internetu. Określa ona prawa obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także jawności procedur decyzyjnych i grup interesów.

Kluczowym narzędziem prezentowania informacji mają być serwisy internetowe. Do ich prowadzenia zobowiązano zarówno organy władzy państwowej, jak i samorządowej. W tym celu ma powstać "urzędowy publikator teleinformatyczny" - Biuletyn Informacji Publicznej. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2002 r., przy zakładanym dłuższym okresie vacatio legis (od 12 do 36 miesięcy) w zakresie obowiązku udostępniania określonych informacji publicznych.

Zmiana definicji

Parlament przyjął nowelizację ustawy o ochronie danych osobowych, która była oczekiwana niemalże od chwili jej uchwalenia. Od początku bowiem twierdzono, że jest to prawo niedoskonałe. W przyjętych poprawkach generalnie osłabiono restrykcyjność zapisów chroniących dane osobowe. W nowelizacji przyjęto również zmienioną definicję danych osobowych, aby zachować zgodność z normami Unii Europejskiej.

Uznano, że danymi osobowymi nie są informacje, których "wykorzystanie do ustalenia tożsamości osoby wymagałoby nadmiernych kosztów, czasu lub działań". Przyjęto również, że "usprawiedliwionym celem przetwarzania i wykorzystania danych osobowych jest marketing bezpośredni własnych produktów i usług administratora baz danych".

Ustawa o zmianie ustawy o ochronie danych osobowych wejdzie w życie w ciągu 2 tygodni od daty ogłoszenia.

Bazy danych jak utwory

Ostatnia z przyjętych przez Sejm w lipcu br. ustaw obejmuje ochroną bazy danych, które nie są utworami (w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Jej celem jest bowiem objęcie ochroną baz nie będących wynikiem twórczości, a jedynie żmudnej pracy potrzebnej do zgromadzenia czy przetworzenia danych (np. książki adresowej). Ustawa ta nie była konsultowana ze środowiskiem informatycznym w Polsce. Przygotowano ją w ekspresowym tempie z uwagi na potrzebę zharmonizowania naszego prawa z unijnym.

Ustawa dotyczy wszelkich zbiorów danych, nie tylko w postaci elektronicznej. Na mocy zapisów ustawy byłoby zabronione pobieranie i kopiowanie całości lub "istotnej części" zgromadzonych danych. Prawo, które ma producent bazy, byłoby zbywalne. W przypadku baz elektronicznych ten zakaz obejmowałby również wykorzystanie bazy do użytku osobistego. Baza objęta jest 15-letnią ochroną (jej poważna modyfikacja rozpoczyna ten okres na nowo). Ustawę stosuje się również do baz, które istniały w momencie uchwalenia ustawy. Ustawa o ochronie baz danych ma wejść w życie po 12 miesiącach od daty ogłoszenia.

Wszystkie te akty prawne muszą jeszcze trafić do Senatu i uzyskać akceptację prezydenta.


TOP 200