Ścisła koncentracja

Computer Associates International skoncentruje się na oprogramowaniu do zarządzania infrastrukturą oraz bezpieczeństwie.

Computer Associates International skoncentruje się na oprogramowaniu do zarządzania infrastrukturą oraz bezpieczeństwie.

CA stawia przede wszystkim na produkty linii eTrust (zarządzanie bezpieczeństwem) oraz Unicenter (zarządzanie systemami). "Wybór tych dwóch obszarów - zarządzania systemami i bezpieczeństwem - opiera się na analizie podziału rynku i wzroście przychodów. Dostarczają one największych możliwości rozwoju. Wierzymy, że rynki te będą rosły szybciej niż cały rynek oprogramowania, a my jesteśmy w stanie rosnąć szybciej niż te rynki" - tłumaczy John Swainson, powołany kilka miesięcy temu na stanowisko prezesa i dyrektora wykonawczego Computer Associates International (CA).

Swainson przekonuje, że główni konkurenci CA - HP i IBM, nie są w stanie zagrozić pozycji CA. Według niego, wobec CA góruje nad HP bogactwem oferty produktowej w dziedzinie systemów zarządzania, zaś w stosunku do IBM posiada przewagę w dziedzinie zarządzania komputerami biurkowymi, systemami Unix, a nawet w oferowanych przez IBM środowiskach mainframe. Osiągnięcie pozycji lidera ma CA ułatwić wewnętrzna reorganizacja, "lepsze zaspokajanie potrzeb klientów" oraz pozyskiwanie nowych technologii.

Dwa filary

Ścisła koncentracja

John Swainson, prezes i dyrektor wykonawczy Computer Associates International (CA)

Linia eTrust obejmuje aplikacje do zarządzania zdarzeniami, uaktualnieniami, wykrywaniem infekcji wirusowych oraz inne narzędzia z zakresu bezpieczeństwa. Firma planuje rozwijać przede wszystkim narzędzia związane z zarządzaniem tożsamością i kontrolą dostępu do systemów.

Z kolei linia produktów Unicenter będzie rozwijana w kierunku coraz większej automatyzacji wszelkich funkcji ośrodków obliczeniowych. O oprogramowaniu do zautomatyzowanego zarządzania centrum obliczeniowym CA zaczęło mówić podobnie jak konkurencja przed kilku laty. "Zarządzanie infrastrukturą to jeden z najważniejszych, wciąż nierozwiązanych, problemów IT. Poziom złożoności ciągle rośnie, dlatego zarówno my, jak i inne firmy z branży, chcemy ułatwiać budowanie infrastruktury, która będzie zdolna do samoregulacji" - przekonuje John Swainson.

Wybór zarządzania bezpieczeństwem i systemami jako kluczowych obszarów wzrostu przesądza o zmniejszeniu znaczenia pozostałych linii produktów. Zdaniem Swainsona aplikacje do zarządzania pamięciami masowymi pozostają ważnym elementem oferty technologicznej CA. Nie będzie to już jednak obszar strategiczny, m.in. ze względu na niskie marże. Firma nie będzie już przykładać tak dużej wagi jak dotychczas do linii produktów AllFusion (rozwój aplikacji i zarządzaniem cyklem ich życia). "Mamy dobre produkty, ale w tej dziedzinie nie zamierzamy konkurować z Microsoftem i IBM-em" - mówi John Swainson.

Mali też się liczą

CA chce adresować swoją ofertę przede wszystkim do dużych firm. Dlatego m.in. podtrzymuje swoje zainteresowanie systemami mainframe. Co ciekawe, produkty dla środowisk mainframe przynoszą obecnie ok. połowę przychodów firmy. Dostarczają stałego strumienia przychodów, który pozwala na inwestowanie w inne dziedziny. Firma nie rezygnuje jednak zupełnie z rynku małych i średnich przedsiębiorstw, które stanowić mają źródło drugiej połowy przychodów. Dotyczy to także rynku klientów indywidualnych. "Sprzedaż na rynek konsumencki wyniosła w ubiegłym roku 30 mln USD. W tym roku wzrośnie do 50 mln. To wpływa na ostateczny wynik, choć nie wymaga znacznych inwestycji" - przekonuje John Swainson.

W tym obszarze (choć nie tylko w tym) firma liczy wzrost dzięki współpracy z partnerami. Sprzedaż za ich pośrednictwem to obecnie mniej niż 10% całości przychodów firmy. Firma będzie pracować nad tym, by zbliżyć się do średniej rynkowej (ok. 51%).

Nowe porządki

CA chce położyć nacisk na poprawienie stosunków z blisko 20 tysiącami klientów biznesowych. Przez lepsze zaspokajanie ich potrzeb CA rozumie skupienie się na "rozwiązaniach i relacjach z klientami" zamiast dotychczasowego nastawienia na "produkty i transakcje". Oznacza to, że zespoły sprzedawców będą odpowiedzialne za sprzedaż różnych produktów i za pośrednictwem różnych kanałów sprzedaży. Firma będzie też oferować więcej całościowych rozwiązań.

Takie podejście umożliwić ma reorganizacja firmy. W CA powstało 5 działów: Enterprise Systems Management (zarządzanie systemami), Security Management (zarządzanie bezpieczeństwem), Storage Management (zarządzanie pamięciami masowymi), Business Service Optimization (BSO) (usługi) oraz CA Products Group (produkty uznane obecnie za uzupełniające, m.in. narzędzia do rozwoju aplikacji i narzędzia bazodanowe dla mainframe).

Działami kierować będą menedżerowie posiadający w ich ramach niemal absolutną władzę. Szefowie działów biznesowych będą odpowiedzialni za zyski i straty, a także za rozwój produktów i poziom satysfakcji klientów. Będą decydować także o polityce kadrowej i planach strategicznych w swoich dziedzinach. To jedna z najpoważniejszych zmian wprowadzonych w CA przez Swainsona.

"Przedsiębiorstwem takich rozmiarów nie można zarządzać centralnie zza jednego biurka. Biznesem muszą zarządzać menedżerowie posiadający dużą władzę na ściśle zdefiniowanych rynkach. Mają mieć jasno sprecyzowane cele i środki, by móc te cele realizować" - wyjaśnia John Swainson, który zanim przyszedł do CA w listopadzie ub.r. roku przez 26 lat pracował w IBM. Nowy prezes zastrzega, że zmiany w firmie mogą nie być widoczne od razu. Zapewnia jednak, że z biegiem czasu firma będzie bardziej elastyczna i sprawna. "Z czasem, klienci zauważą, że CA jest bardziej skoncentrowane i lepiej poukładane, co w dłuższym okresie pozwoli nam szybciej reagować na zmiany na rynku" - przekonuje John Swainson.

Stare w nowym wydaniu

Firma posiadająca w swojej ofercie ok. pół tysiąca aplikacji zamierza nadal przejmować firmy posiadające interesujące z punktu widzenia przyjętej strategii technologie. Niedawno CA przejęła technologię zarządzania dostępem do systemów mainframe z firmą InfoSec. Wartość tej transakcji pozostała tajemnicą. Wiadomo natomiast, że ubiegłoroczne przejęcie firmy Netegrity (także specjalizującej się w zarządzaniu dostępem) kosztowało 430 mln USD.

W tym roku na przejęcia przeznaczono 500 mln USD. Pierwsze efekty już są: za 350 mln USD CA kupiło właśnie firmę Concord Communications, oferującą oprogramowanie wspomagające obsługę serwisową i help desk, przeznaczone dla operatorów telekomunikacyjnych i dostawców Internetu. Narzędzia eHealth zostaną włączone do linii produktów Unicenter.

Warto zwrócić uwagę, że to właśnie przejmowanie kolejnych firm było przyczyną nienajlepszych relacji z klientami. W swojej historii CA przejęła łącznie aż kilkadziesiąt firm. Nie dalej jak kilka lat temu CA podczas swojej dorocznej konferencji przekonywało klientów, że kończy ze strategią rozwoju przez akwizycje. Ostatnia zmiana zarządu to jednak również zmiana strategii - pytanie tylko, na jak długo?

3,28 mld USD taki był przychód CA w roku obrachunkowym 2004 - o 8% większy niż rok wcześniej


TOP 200