Samochód marzeń

Archaiczna technologia, wysoka funkcjonalność

Wprowadzenie nowego systemu ma przede wszystkim usprawnić - poprzez zastosowanie nowych rozwiązań technologicznych - wymianę danych między Nissan Poland a firmami znajdującymi się w sieci dilerskiej oraz wymianę informacji między dilerami. Do tej pory systemy funkcjonujące w centrali Nissana były budowane głównie przez lokalnych informatyków - co nie jest wadą, jak zauważa Paweł Kruszyński - wg dość archaicznych rozwiązań, takich jak bazy .DBF. Standardem wymiany informacji była okresowa wymiana plików, m.in. poprzez . Systemy te były rozwijane w kolejnych latach, co miało tę dobrą stronę, że biorąc pod uwagę funkcjonalność, stały na dość wysokim poziomie. Przykładowo, od dłuższego już czasu dilerzy Nissana mają dostęp do informacji o znajdujących się w całej sieci dilerskiej częściach zamiennych i do pewnego stopnia dostęp do informacji o znajdujących się w poszczególnych salonach modelach samochodów, przy czym cała sieć jest objęta wspólnym systemem rezerwacji. Nie jest to powszechny model wymiany danych w przypadku obrotu samochodami i częściami w Polsce. Najczęściej dilerzy mają dostęp do informacji o stanach magazynowych dystrybutora, złożonych przez niego zamówieniach, czasem również dostęp do informacji o samochodach w procesie produkcji oraz w transporcie. Rzadziej natomiast mają możliwość przejrzenia aktualnej oferty wszystkich salonów w Polsce.

Jeszcze szybsza rotacja

Dzięki nowemu systemowi informacje dotychczas dostępne z pewnym opóźnieniem będą udostępniane i aktualizowane online. Dotyczy to np. informacji o dokonywanych przez dystrybutora zamówieniach części zamiennych, terminach nadejścia kolejnych dostaw i ich faktycznym pojawieniu się w magazynie. O ile dilerzy mają wpływ na liczbę i jakość sprowadzanych przez dystrybutora samochodów, składając zamówienia na konkretne modele, kolory i wyposażenie, o tyle odpowiedzialność za dostępność części zamiennych spoczywa przede wszystkim na Nissanie, utrzymującym zapasy w warszawskim magazynie wysokiego składowania. Oczywiście, w przypadku szczególnych napraw wymagających nietypowych części - co dotyczy np. sprowadzonych do Polski samochodów produkowanych na rynek amerykański - zamówienia są składane na życzenie dilera, a ich realizacja następuje drogą lotniczą. Jednym z zadań nowego systemu będzie usprawnienie obrotu częściami zamiennymi, dokładniejsze wyodrębnienie grup części szybkorotujących i ustalenie optymalnych stanów magazynowych dla każdego typu części, co powinno przynieść wymierne oszczędności.

Związek z dilerem

"Wdrożenie przyniesie dilerom znaczne korzyści. Nie ponosząc żadnych kosztów zakupu oprogramowania czy jego utrzymania i aktualizacji, otrzymają możliwość korzystania z systemu naprawdę wysokiej jakości. Nam chodzi o to, by nasza sieć dilerska rosła i prężnie działała, co będzie miało duże znaczenie, gdy na polski rynek po jego deregulacji wejdą dystrybutorzy i dilerzy międzynarodowi" - wyjaśnia Paweł Kruszyński. Dzięki zastosowaniu trybu terminalowego już relatywnie niewielka przepustowość łącza może zapewnić komfort pracy z aplikacją, choć Paweł Kruszyński przyznaje, że trudno dziś jeszcze ocenić, jaka dokładnie przepustowość okaże się wystarczająca. Zdecydowano się na wykorzystanie rozwiązania Citrix MetaFrame XP. Na podstawie umowy ramowej, którą Nissan Poland również w imieniu swoich dilerów podpisze z wybranym operatorem sieci telekomunikacyjnej, minimalna gwarantowana przepustowość do każdej lokalizacji dilera ma wynieść 16-32 Kb/s, zależnie od liczby dokonywanych przez dany salon i stację obsługi transakcji. Wykorzystanie Citrixa upraszcza aktualizację oprogramowania, gdyż wszystkie zmiany są dokonywane na serwerze w centrali Nissana i nie wymagają interwencji "lotnych oddziałów informatycznych" w siedzibach dilerów.

System wdrażany przez Nissan Poland będzie unikalnym przykładem tak ścisłej współpracy dystrybutora i dilerów, jeśli chodzi o europejskie oddziały tego producenta. Nissan nie określił standardu wykorzystywanych przez oddziały narodowe ani sieci dilerskie systemów informatycznych. Niektóre oddziały Nissana wykorzystują systemy SAP i wiele dodatkowych aplikacji. Zdarzają się też przypadki, że jeden system jest używany ze względu na oszczędności przez oddziały w dwóch krajach, jak ma to miejsce w Skandynawii. "To wdrożenie - jeśli spełni nasze oczekiwania - może określić standard Nissana w Europie, oparty na architekturze trójwarstwowej i zakładający kluczową rolę dystrybutora, jeśli chodzi o utrzymanie systemów informatycznych dilerów" - mówi Paweł Kruszyński.

Projekty w kolejce

Toyota Motor Poland prowadzi prace analityczne, których celem jest opracowanie systemu umożliwiającego klientom wprowadzenie zmian w zamówieniu na samochód. Można będzie je zgłosić w ostatniej chwili, niemal tuż przed rozpoczęciem produkcji samochodu. Nie wiadomo jeszcze, czy zmiany te będzie można przekazać wyłącznie za pośrednictwem dilera, czy może bezpośrednio, np. przez strony internetowe. Zdaniem Grzymisława Centkowskiego, szefa działu IT Toyoty, taka elastyczność systemu zamówień zostanie osiągnięta za ok. dwa lata. Na razie jednak możliwości konfiguracji modeli toyoty nie są zbyt rozbudowane. Klient może wybrać pojemność silnika i rodzaj skrzyni biegów, kolor oraz dokonać wyboru spośród dwóch - w przypadku toyoty camry - wersji wyposażenia, różniących się nieznacznie. Może też wybrać wyposażenie dodatkowe - np. owiewki, bagażnik czy zestaw głośnomówiący - które jednak nie wymaga od producenta znaczących ingerencji w proces produkcji charakterystyczny dla danego modelu. Kiedy klient będzie wreszcie mógł złożyć swój samochód marzeń? "Szczegółowa konfiguracja pewnie w końcu stanie się standardem, ale dziś oznacza to przewrócenie całego biznesu motoryzacyjnego do góry nogami" - mówi Grzymisław Centkowski.

Sytuacja ta jest charakterystyczna dla zdecydowanej większości producentów samochodów. Z punktu widzenia klienta znacznym postępem byłoby już wprowadzenie takiej komunikacji między regionalnym centrum, do którego spływają zamówienia na samochody, a lokalnym dilerem, by ten ostatni mógł od ręki lub choćby w ciągu 24 godzin udzielić informacji, jak długo klient będzie musiał czekać na wybrany model.

Istotne jest również przyspieszenie przepływu danych między dilerem a centralą, by zamówienia dilera trafiało niemal natychmiast do systemu produkcyjnego regionalnej fabryki i tym samym, by klient mógł szybciej cieszyć się swoim nowym nabytkiem.

Informatycy dystrybutora - osoby publicznego zaufania

System informatyczny wspierający zarządzanie, który jest utrzymywany w centrali dystrybutora i udostępniany partnerom w sieci dilerskiej, został również wdrożony w Renault Polska, nie obejmuje on natomiast części finansowo-księgowej. Innymi słowy, informacje finansowe dilerów Renault nie są przechowywane i przetwarzane na serwerach dystrybutora.

"Rozmawialiśmy z dilerami ponad pół roku, przekonując ich do takiego rozwiązania. Przypominaliśmy, że umowy, które dystrybutor podpisuje z dilerami, nawiązując z nimi współpracę, i tak gwarantują mu dostęp do pewnych informacji finansowych. Przekonywaliśmy, że inne informacje - jak wielkość wynagrodzenia pracowników czy wydatki na materiały biurowe - nie są dla nas w ogóle interesujące i nie zamierzamy ich w ogóle wykorzystywać, a całe rozwiązanie sprzyja naszym wspólnym interesom jako organizacji Nissana w Polsce. Nie zmienia to faktu, że informatycy Nissan Poland muszą się stać kimś w rodzaju osób publicznego zaufania" - twierdzi Paweł Kruszyński z Nissana.

Nad uruchomieniem ogólnopolskiego systemu dilerskiego opartego na rozwiązaniu Citrix pracuje też Scania Polska. Na razie dilerów, którzy wyrazili chęć uczestniczenia w tym projekcie, można policzyć na palcach. Tylko jeden zdecydował się korzystać z systemu finansowo-księgowego posadowionego na serwerach w centrali Scanii. "System dilerski przynosi dilerom największe korzyści, gdy jest powiązany z systemem finansowo-księgowym. Dilerzy jednak postrzegają korzystanie z udostępnianego przez nas systemu jako odkrywanie przed nami swoich tajemnic. Każda umowa jest obwarowana długo negocjowanym, kilkudziesięciostronicowym kontraktem. Muszę przyznać, że nasze rozwiązanie nie upowszechnia się wśród dilerów tak szybko, jak zakładaliśmy" - mówi Wojciech Zaskórski, kierownik działu IT Scania Polska. Celem projektu w Scanii jest zwiększenie efektywności działania dilerów i powiązanie wdrożenia z pewnymi działaniami edukacyjnymi w zakresie metody prowadzenia biznesu. Przekazywane dilerom materiały szkoleniowe dotyczące zasad działania programu zawierają też krótkie podręczniki zarządzania przedsiębiorstwem, w których są wyjaśnione m.in. podstawy analizy wskaźnikowej. "I to działa. Diler, który korzysta z naszego systemu finansowo-księgowego, po mniej więcej sześciu miesiącach odkrył, jak naprawdę funkcjonuje jego firma i gdzie tkwią możliwości zwiększenia jej efektywności. Wielu innych do dziś nie jest świadomych, jak naprawdę działa ich biznes" - dodaje Wojciech Zaskórski.


TOP 200