Sąd zablokuje fuzję?

Wczoraj w sądzie okręgowym w Delaware rozpoczęły się przesłuchania w procesie, który jest dla Waltera Hewletta ostatnią szansą na zablokowanie połączenia HP z Compaq Computer. Sprawa dotyczy głównie sposobu w jaki zarząd koncernu przekonał Deutsche Asset Management do opowiedzenia się za fuzją. Prawnicy Waltera Hewletta starają się również wykazać, iż kierownictwo HP przekazywało inwestorom bardziej korzystną wizję transakcji, niż wynikało to z wewnętrznych analiz firmy.

Wczoraj w sądzie okręgowym w Delaware rozpoczęły się przesłuchania w procesie, który jest dla Waltera Hewletta prawdopodobnie ostatnią szansą na zablokowanie fuzji HP-Compaq Computer. Wydawało się, że sprawa dotyczyć będzie głównie działań jakie zarząd HP podjął w celu uzyskania poparcia dla fuzji jednego z większych udziałowców firmy - funduszu Deutsche Asset Management. Należący do Deutsche Bank fundusz zmienił stanowisko w sprawie połączenia koncernów w następstwie zorganizowanej „w ostatniej chwili” telekonferencji, której inicjatorami byli Carly Fiorina i dyrektor finansowy HP Robert Wayman. Walter Hewlett utrzymuje, że zarząd koncernu uzgodnił z Deutsche Asset Management, że w zamian za pozyskanie 17 mln głosów poparcia dla fuzji, Deutsche Bank wejdzie do konsorcjum organizującego kilkumiliardową linię kredytową dla koncernu Hewlett-Packard.

Prawnicy Waltera Hewletta, na podstawie zebranych materiałów, starali się także wykazać, iż kierownictwo HP nie przedstawiało udziałowcom rzetelnych informacji o ewentualnych zagrożeniach związanych z fuzją z Compaq Computer. Mają na to wskazywać wewnętrzne dokumenty do których dostęp miała jedynie część zespołu roboczego powołanego do przygotowania połączenia koncernów. Reprezentanci Waltera Hewletta twierdzą, że zawarte w nich dane świadczą, iż kierownictwo HP informowało inwestorów i przekazywało do publicznej wiadomości bardziej korzystną wizję fuzji, niż wynikało to z wewnętrznych analiz. Przesłuchiwana w sprawie Carlay Fiorina potwierdziła, iż niektóre dokumenty nie były szerzej dostępne, jednak nie uwzględniały one wszystkich aspektów finansowych związanych z fuzją i przyszłą działalnością połączonych firm. Zarząd Hewlett-Packard utrzymuje, że główne założenia finansowe fuzji zostaną zachowane. Należy do nich ograniczenie kosztów na poziomie 2,5 mld USD rocznie oraz utrzymanie spadku obrotów po fuzji na poziomie nie większym niż 4,9%. Carly Fiorina oświadczyła, że redukcje zatrudnienia, wynikające z dublowania się niektórych linii produktowych HP i Compaqa, prawdopodobnie będą mniejsze niż zakładano i obejmą 13 tys. zamiast 15 tys. stanowisk. Jeśli sąd uzna, iż zarząd firmy wprowadził inwestorów w błąd, fuzja może zostać zablokowana.

Zobacz również:

Zakończono dopiero pierwszy dzień przesłuchań. W dalszej części procesu zeznania w sprawie kontaktów zarządu HP z Deutsche Asset Management złożyć ma dyrektor finansowy koncernu.