Sąd nakazał ujawnić kod programu Płatnik

Zapadł wyrok uznający specyfikację protokołu KSI MAIL za informację publiczną, która powinna podlegać ujawnieniu na żądanie obywatela. Wyrok sądu nakazujący ujawnienie specyfikacji KSI MAIL nie oznacza, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych ją ujawni - instytucja ta może się od wyroku odwoływać. Żywot utajnionego formatu jest i tak krótki, bo od przyszłego roku ustawa o informatyzacji nakłada na ZUS obowiązek otwarcia interfejsu systemu KSI MAIL.

Zapadł wyrok uznający specyfikację protokołu KSI MAIL za informację publiczną, która powinna podlegać ujawnieniu na żądanie obywatela. Wyrok sądu nakazujący ujawnienie specyfikacji KSI MAIL nie oznacza, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych ją ujawni - instytucja ta może się od wyroku odwoływać. Żywot utajnionego formatu jest i tak krótki, bo od przyszłego roku ustawa o informatyzacji nakłada na ZUS obowiązek otwarcia interfejsu systemu KSI MAIL.

Historia KSI MAIL ciągnie się od kilku lat. Stworzony przez Prokom Software na zamówienie ZUS system programu Płatnik jest dostępny tylko za pomocą klienta dla systemu Windows. Płatnicy zainteresowani eksportem danych do ZUS prosto z systemu finansowo-księgowego, niekoniecznie działającego pod Windows, natrafili na poważny problem. ZUS nie chciał bowiem udostępnić nikomu specyfikacji protokołu komunikacji klienta z serwerem - KSI MAIL.

Kuriozalne rezultaty miało wystąpienie do ZUS wrocławskiego przedsiębiorcy z branży IT - Sergiusza Pawłowicza, który zażądał udostępnienia specyfikacji na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Płatnik został napisany przez Prokom za publiczne pieniądze. Przedsiębiorca napotkał jednak trudny do wyjaśnienia racjonalnymi powodami mur. ZUS nie potrafił ustalić, kto jest właścicielem specyfikacji - ZUS czy Prokom, później argumentował, że ujawnienie specyfikacji narazi bezpieczeństwo protokołu, aby rok później radykalnie zmienić front, gdy programista Paweł Hikiert ujawnił pewne elementy KSI MAIL. Po ich ujawnieniu ZUS argumentował, że ich jawność w żaden sposób nie szkodzi bezpieczeństwu, przecząc argumentacji sprzed roku.

Zaciętość Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prowokowała różne spekulacje, m.in. że system jest tak dziurawy, iż "wpuszczenie" do niego zewnętrznych implementacji spowodowałoby jego załamanie. Według innej wersji za blokowaniem specyfikacji stały przyczyny pozatechniczne, jak np. niechęć producenta Płatnika do generowania konkurencji - program jest darmowy dla płatników, ale Prokom nie rozwija go za darmo. ZUS nie rozwiał tych spekulacji.


TOP 200