Sabre bez drutu

System rezerwacji połączeń lotniczych Sabre - wprowadzony kilka lat temu przez American Airlines - zostaje obecnie rozszerzony o bezkablowe LAN-y (Local Area Network).

System rezerwacji połączeń lotniczych Sabre - wprowadzony kilka lat temu przez American Airlines - zostaje obecnie rozszerzony o bezkablowe LAN-y (Local Area Network).

Przedsięwzięcie jest traktowane na razie jako eksperyment.

Na otwartej przestrzeni serwer obsługuje końcówki oddalone od niego o 150 m; w zamkniętej przestrzeni skuteczny zasięg transmitowania sygnału jest mniejszy. Użytkownicy są zdania, że znaleźli idealne rozwiązanie do obsługiwania targów, konferencji, wystaw, itp. Koszt okablowania kilkudziesięciu biur na powierzchni kilkuset metrów kwadratowych znacznie przekracza koszt wyposażenia LAN-u. Karta potrzebna do uruchomienia jednego węzła wynajmowana jest przez AA za jednorazową opłatą 250 USD lub oferowana na sprzedaż za 800 USD. Z tego wyposażenia skorzystały już biura podróży Thomas Cook Travel, McGregor Travel i Omega World Travel. Wszystkie są w zasadzie zadowolone, choć obawiają się, że silne pole elektromagnetyczne może całkowicie zawieszać działanie systemu. Czy obawy te są słuszne, okaże się w praktyce. Do końca roku system bezkablowy rezerwacji Sabre ma być wprowadzany w wybranych miejscach w Europie, w Japonii, w Australii i na Karaibach.


TOP 200