SHARP PC-6800 - kolor dla bogaczy

Rozwój w konstruowaniu nowych typów komputerów wyraża się w dwóch jednoczesnych kierunkach - zwiększaniu szybkości pracy i zmniejszaniu wymiarów urządzeń. Po erze wielkich, stacjonarnych komputerów nastała era komputerów biurkowych, od nieporęcznych skrzyń przez miniwieże komputerowe do laptopów i notebooków. Najnowsze konstrukcje mają wielkość małych notesików. Wydaje się jednak, że jak dotychczas, najbardziej optymalną i zarazem przenośną konstrukcję stanowią notebooki.

Rozwój w konstruowaniu nowych typów komputerów wyraża się w dwóch jednoczesnych kierunkach - zwiększaniu szybkości pracy i zmniejszaniu wymiarów urządzeń. Po erze wielkich, stacjonarnych komputerów nastała era komputerów biurkowych, od nieporęcznych skrzyń przez miniwieże komputerowe do laptopów i notebooków. Najnowsze konstrukcje mają wielkość małych notesików. Wydaje się jednak, że jak dotychczas, najbardziej optymalną i zarazem przenośną konstrukcję stanowią notebooki.

Według zapowiedzi producentów, od wiosny br., prawie wszystkie nowe modele mają mieć kolorowe ekrany. Kolor tworzy nową jakość w pracy z komputerem, chociaż w przypadku notebooków szczególnie mocno podwyższa ich cenę.

Jednym z najnowocześniejszych komputerów klasy notebook jest japoński model SHARP PC-6800 z rewelacyjnym kolorowym ekranem LCD.

Obudowa

jest wykonana estetycznie i funkcjonalnie z ciemnoszarego plastiku. Zamknięta robi wrażenie wystarczająco wytrzymałej na trudy podróży, nie ma żadnych wystających części. Widoczne są diody świecące informujące o włączeniu komputera i stanie naładowania akumulatorów. Po odchyleniu pokrywy stanowiącej ekran, mamy dostęp do klawiatury, diod wskaźników, wyłączników (zasilania i chwilowego zawieszenia pracy) oraz odwrotności myszy (trackball). W działaniu jest on zgodny z myszą Microsoft. Popędzanie owego malutkiego "kota" jest nieco uciążliwe, bowiem kulka znajduje się z jednej strony, a jej przyciski z drugiej, całość zaś wymaga trzymania obu rąk nad .

Z prawej strony znajduje się stacja dyskietek (3,5", 1,44 MB), miejsce na kartę IC w standardzie PCMCIA (Personal Computer Memory Card International Association) oraz gniazdo dołączenia klawiatury numerycznej.

Z lewej można podłączyć dodatkowy monitor VGA (CRT Port), są też gniazda Centronics i RS-232C. Obok cztery przełączniki (Dip Switches) umożliwiają wybór niektórych trybów pracy komputera.

Na ściance tylnej jest gniazdo zasilania, szyna do podłączenia rozszerzeń sprzętowych i gniazdo dodatkowego zasilania akumulatorowego.

Od spodu wkłada się akumulatorowy zespół zasilający oraz w specjalne podstawki, można zamontować rozszerzenie pamięci RAM do 8 MB oraz koprocesor (i387SX, 25 MHz).

Wszystkie gniazda do przyłączeń dodatkowych są przykryte odpowiednimi klapkami, nie są widoczne i żadne z nich nie może zostać przypadkowo zwarte podczas przenoszenia i używania komputera.

Klawiatura

mająca 80 klawiszy znakowych i 12 funkcyjnych jest wystarczająco czytelna i pewna w obsłudze. Występują jednak oczywiste ograniczenia związane z upchnięciem takiej ilości klawiszy na powierzchni kartki A-4. Oprogramowanie i system wymiennych klawiszy pozwala, poza podstawową angielską, łatwo skonstruować klawiatury narodowe - niemiecką, francuską, włoską, norweską, szwedzką, fińską, duńską i hiszpańską.

Zasilanie

zewnętrzne odbywa się przez zasilacz automatycznie dopasowujący się do napięcia w zakresie 100-240 V, 50/60 Hz. Wyjście: DC 12.9 V, 3 A. Wewnętrzny zespół akumulatorów Ni-Cd, o pojemności 1800 mAH, waży 350 g. Doświadczalnie sprawdziłem, że dostarcza on energii na 30-40 min pracy komputera. Wyczerpywanie się akumulatorów sygnalizowane jest dźwiękiem i zmianą na kolor pomarańczowy świecenia diody sygnalizacyjnej. Kwestia poręcznego, długotrwałego zasilania ciągle czeka na swoje rozwiązanie. Można się jedynie pocieszać, że biznesmeni, głównie posługujący się notebookami większość czasu pracy poza biurem spędzają w samolocie, a tam i tak nie wolno używać komputerów przenośnych, z uwagi na możliwość zakłócenia pracy urządzeń pokładowych.

Rewelacyjny ekran

o przekątnej 8,4" (Active Matrix) wykonany w technologii TFT (Thin Film Transistor) LCD, jako emulacja VGA ma 640x480 pixeli i może wyświetlić 256 kolorów z palety 262 tys. Może także pracować w trybie 360x480. Kolory są bardzo czyste, wyświetlane z właściwą jasnością i kontrastem, bez zniekształceń rysunku lub barwy. Każdy wyświetlany punkt sterowany jest przez 3 tranzystory. Przy bacznym oglądaniu ekranu, z rzadka można się było dopatrzeć dwu lub trzech nie świecących pixeli.

Technologię wytwarzania takich ekranów i co równie ważne, ich kontrolerów, opanowało tylko kilka firm japońskich. Skomplikowana technologia powoduje, że odrzuty produkcyjne sięgają 40%. Ponieważ nie tylko producenci komputerów chcą zastosować tego typu ekrany w swoich urządzeniach, na rynku popyt przewyższa podaż. Monopol japoński chcą złamać inni producenci, np. Philips i Hunday.

Zastosowana w omawianym komputerze technologia produkcji kolorowego ekranu w przyszłości prawdopodobnie zastąpi technologie stosowane obecnie. Produkowane są już duże monitory ekranowe, a mogące zastąpić ekran kinowy panele komputerowe Sharpa mogą wyświetlić 16,7 mln kolorów. Doskonała jakość barw i miniaturyzacja urządzeń, wskazuje na ekrany wykonane w technologii TFT do wykorzystania w technikach multimedialnych. Niestety, jak na razie jest to produkcja bardzo droga. Duże monitory ekranowe kosztują przeszło 10 tys. DEM, a zastosowanie kolorowego ekranu w notebooku podraża go o ok. 2000 USD.

Działanie i oprogramowanie

SHARP PC 68000 zarówno przy korzystaniu z programów pod DOS, jak i zainstalowanych pod WINDOWS nie stwarzało żadnych problemów. Producent komputera zapewnia całkowitą zgodność z istniejącym standardem. Firmowo SHARP wyposażony jest w DOS 5.0. Osobiście z wielką przyjemnością korzystałem z programów graficznych, umożliwiających tworzenie i przetwarzanie, na maleńkim przecież ekranie, wspaniałych barwnych kompozycji.

Procesor INTEL 386 SL (5/10/25 MHz) w trybie pracy 25 MHz umożliwiał wystarczająco szybkie korzystanie z programów i obróbkę danych. Niektórzy koledzy redakcyjni twierdzili, że mógł być jeszcze szybszy, ale i tak SHARP PC 6800 działał sprawniej, niż niektóre stacjonarne komputery redakcyjne, nawet typu 486.

Użytkownicy

Testowany przez redakcję COMPUTERWORLD notebook jest znakomitym narzędziem pracy dla wszystkich, których obowiązki związane są z mobilnością, a szczególnie dla tych, którzy uważają, że wygląd i narzędzia pracy świadczą o pozycji firmy. Prawdopodobnie dlatego jednostkowymi, jak na razie, nabywcami tego modelu komputera w Polsce byli dyrektorzy dużych i dobrze prosperujących firm.

Zapotrzebowanie na tego typu notebooki byłoby znaczne, m.in. powszechność systemu Windows stwarza potrzebę pracy z kolorowym ekranem komputera. Zasadniczą przeszkodą w upowszechnieniu tego kolorowo wyświetlającego cudeńka jest jego cena - 9800 DM.

Można jednak przypuszczać, że po przełamaniu japońskiego monopolu na produkcję ekranów kolorowych (Active Matrix) technologii TFT i zastosowaniu jeszcze nowszych rozwiązań, ekrany tego typu staną się obowiązującym standardem.

Dzięki uprzejmości p. Krzysztofa Jeziorskiego, dyrektora handlowego firmy APRIL (01-747 Warszawa, ul. Elbląska 15, tel. 633 42 85) nasza redakcja mogła przetestować działanie tego komputera.


TOP 200