SCO chce opłat za Linuxa

Dzień po tym, jak firma została pozwana do sądu przez przedstawicieli Red Hat, SCO określiło cenę – 699 USD za procesor – po zapłaceniu której użytkownicy Linuxa będą mieli pewność, że prawnicy tego producenta nie oskarżą ich o naruszenie praw intelektualnych.

Kierownictwo SCO twierdzi, że w systemie Linux znalazły się skopiowane nielegalnie fragmenty kodu źródłowego systemu Unix kupionego przez tę firmę w 1995 r. od Novella. W związku z tym, w marcu br. SCO wytoczyło proces IBM skarżąc tego producenta na kwotę 1 mld USD. W ciągu ostatnich miesięcy SCO rozszerzyło roszczenia wobec IBM i żąda obecnie aż 3 mld USD.

Jednocześnie firma ostrzega użytkowników Linuxa, że mogą zostać oskarżeni o nielegalne wykorzystywanie rozwiązań SCO. Przedstawiciele tego producenta zapowiedzieli, że przed ewentualnymi procesami ustrzec ich może opłata w wysokości 699 USD za procesor. Dotyczy to licencji na serwer. Przedstawiciele SCO chcą zaoferować tańszy model licencjonowania dla użytkowników korzystających z Linuxa na komputerach desktop i z tzw. wersji wbudowanych.

Zobacz również:

Prawnicy stowarzyszeń open-source twierdzą, że propozycja SCO jest niezgodna z zasadami licencjonowania Linuxa określonymi w GNU General Public License (GPL). Przedstawiciele firmy linuxowych twierdzą też, że zaproponowana opłata jest zbyt wysoka. Po 15 października – jak ostrzegają przedstawiciele SCO – wzrośnie ona do 1399 USD za procesor.