SAP dla systemów otwartych

W przemyśle komputerowym kursuje powiedzenie, które ma odstraszyć klientów od Unixu: ''Nie daj się zamknąć w systemie otwartym''.

W przemyśle komputerowym kursuje powiedzenie, które ma odstraszyć klientów od Unixu: ''Nie daj się zamknąć w systemie otwartym''.

Paradoks polega na tym, że duże firmy komputerowe, np. IBM i Hewlett-Packard oferują swoim klientom znacznie lepsze oprogramowanie niż to, które pozostaje do dyspozycji klientów platform "otwartego systemu". Tę sytuację zamierza zmienić niemiecki producent oprogramowania SAP AG. Wiceprezes tej firmy, Hasso Plattner przedstawił na konferencji Sapphire '92 w Sydney swój scenariusz wydarzeń w Europie Centralnej i Wschodniej. Jego zdaniem ten rejon zacznie intensywnie kupować sprzęt komputerowy za 3-5 lat. Wtedy będą już w powszechnym użyciu twarde dyski z pamięcią 256 MB, montowane w serwerach wykonujących miliard instrukcji na sekundę (1000 Mips). Takie wyposażenie stwarza fantastyczne możliwości dla producentów oprogramowania. Droga została przetarta przez Windows. Klienci domagają się teraz oprogramowania, które nie jest związane z żadnym producentem. Daje to nową szansę otwartym systemom. Być może przełom zostanie wprowadzony przez (ukończony właśnie przez SAP) system operacyjny R/3, który "zawierać będzie wszystko, co jest potrzebne do monitorowania i kontrolowania sieci". SAP zatrudnia 3 tys. pracowników, jej obroty w I półr. 1992 r. wyniosły 273 mln USD.


TOP 200