Rynek zalewany jest bateriami niewiadomego pochodzenia

FBI opublikowało kilka dni temu dokument, który potwierdza ten fakt. Ostrzega w nim potencjalnych nabywców tego rodzaju źródeł zasilania, że oszuści wykorzystują w ostatnim czasie luki w globalnym łańcuchu dostaw i stale rosnący popyt konsumentów na nowe baterie, wprowadzając na rynek podróbki i różnego rodzaju repliki uznanych marek, oferując je najczęściej w internetowych sklepach działających w trybie online.

Grafika: Ganlayani/freerangestock

FBI ostrzega, że podrabiane baterie są niebezpieczne dla konsumentów ja dla ich elektronicznych urządzeń, ponieważ nie są poddawane takim samym testom, jak baterie oferowane przez producentów OEM oryginalnego sprzętu. Ostrzeżenie FBI dotyczy nie tylko baterii mniejszej zasilających laptopy oraz smartfony, ale również większych baterii instalowanych w samochodach, elektrycznych skuterach i rowerach, które również co jakiś czas trzeba wymieniać.

FBI zauważa również, że autoryzowani producenci baterii zalecają kompatybilny rozmiar i typ baterii dla różnych urządzeń, podczas gdy oferowane przez oszustów baterie nie spełniają niejednokrotnie takich technicznych wymagań. Dlatego niektóre zagrożenia związane z używaniem baterii alternatywnych producentów obejmują przegrzanie, które może spowodować pożar lub eksplozję, jak również zagrażać zdrowiu i życiu ich użytkowników.

Zobacz również:

  • Ujawniono nowe funkcje smartfonów Samsung Galaxy
  • Polska stanie się wiodącym dostawcą baterii samochodowych
  • Mała podaż chipów i elektroniki powoduje, że rośnie liczba podróbek

Gdy akumulatory są prawidłowo zaprojektowane, wyprodukowane, są absolutnie bezpiecznym źródłem zasilania. Jednak akumulatory podróbki są często wykonane z materiałów i niskiej jakości, są nieprawidłowo montowane, względnie niewłaściwie ładowane.

FBI nie wspomina, które rynki internetowe lub jakie witryny sprzedają podrabiane baterie. Zaleca jednak konsumentom, aby zawsze kupowali baterie z legalnych i zaufanych źródeł. Należą do nich przede wszystkim autoryzowani dealerzy oraz dystrybutorzy, którzy sprzedają akumulatory testowane przez należące do nich lub autoryzowane laboratoria badawcze. Ponadto producenci urządzeń mogą sprzedawać baterie bezpośrednio na swoich stronach internetowych lub udostępniać listę zaufanych dostawców.

Każdy konsument powinien się przed zakupem dokładnie przejrzeć oferty, gdyż baterie sprzedawane z dużymi rabatami lub po znacznie niższych niż średnie ceny są prawdopodobnie fałszywe. FBI sugeruje również, aby konsumenci unikali baterii z rynku wtórnego, ponieważ mogą być też niebezpieczne z tego powodu, że bardzo dużo sprzedawców działających na tym rynku nie jest godna zaufania.

I na koniec informacja ogólna mówiąca o tym, że na świecie można ostatnio zaobserwować globalny niedobór litu, czyli materiału, z którego wytwarza się akumulatory. Wiąże się to z tym, że konsumenci próbują przestawić się na pojazdy elektryczne, chcą w ten sposób obniżyć znacząco emisję szkodliwych gazów do atmosfery. Dość powiedzieć iż Międzynarodowa Agencja Energii przewiduje globalne niedobory litu do 2025 roku i zauważa, że do 2050 roku na drogi musi wyjechać co najmniej dwa miliardy pojazdów elektrycznych, aby ratować świat przez skutkami ocieplenia. A trzeba przypomnieć, że w ubiegłym roku sprzedano zaledwie 6,6 mln pojazdów elektrycznych. To kropla w morzu potrzeb.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200