Rynek informatyczny

Stan i perspektywy rozwoju rynku informatycznego w Europie Środkowej i Wschodniej.

Stan i perspektywy rozwoju rynku informatycznego w Europie Środkowej i Wschodniej.

Dynamiczny wzrost obrotów na rynku sprzętu komputerowego we Wschodniej i Środkowej Europie lat 1989-1993, w ciągu ostatnich 12 miesięcy nieco wyhamował. Tendencja ta jest najlepiej widoczna na Węgrzech i Republice Czeskiej.

Rynek węgierski, tradycyjnie najbardziej zaawansowany technicznie i najszybciej rozwijający się w tym regionie Europy, w ostatnim roku stracił wyraźnie impet, zwłaszcza gdy chodzi o zakupy systemów wielodostępnych. Sprzedaż PC wzrosła tam raczej umiarkowanie, bo o ok. 5%. Czescy i zagraniczni producenci hardware'u zanotowali również znaczny spadek obrotów w Republice Czeskiej, do którego przyczynił się m.in. rozpad Czechosłowacji na dwa państwa.

Powstaje pytanie, jaka jest przyczyna tej nagłej zmiany i czego można oczekiwać w przyszłości na tych potencjalnie chłonnych rynkach, jeszcze do niedawna tak dynamicznie rozwijających się?

Otóż, z jednej strony pojawiły się pierwsze oznaki rozwoju gospodarczego, a więc zahamowany został wzrost inflacji, powiększa się udział sektora prywatnego, dającego obecnie ponad 50% Produktu Narodowego Brutto (PNB), wydaje się, że szczyt bezrobocia już minął, zagraniczne nakłady na inwestycje znacznie wzrosły, a dramatyczny spadek produkcji przemysłowej został powstrzymany. W Polsce zanotowano nawet 4% wzrost PNB w 1993 r. W 1994 r., sytuacja przedstawia się podobnie w Republice Czeskiej oraz na Węgrzech. Wobec powyższego, wydawać by się mogło, że krótkoterminowe prognozy dla przemysłu technologii informatycznych (TI) powinny być obiecujące i przewidywać lepszą stabilność rynku w porównaniu z latami poprzednimi. Jednak sprawa nie jest taka prosta. Burzliwy wzrost zakupów inwestycyjnych sprzętu TI, jaki nastąpił w ciągu poprzednich trzech lat w tej części Europy, zaspokoił pierwsze potrzeby. Na skutek wytworzenia się tymczasowego stanu nasycenia sprzętem, dotychczasowi dostawcy tych produktów zaczynają koncentrować się na oprogramowaniu oraz usługach.

W krajach Europy Środkowej, Wschodniej oraz w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) rozwój rynku informatycznego napotkał ponadto naturalne bariery wzrostu związane z kombinacją takich czynników, jak liczba ludności, PNB i wreszcie infrastruktura gospodarcza. Z powodu przeprowadzanej restrukturyzacji i modernizacji administracji państwowej, systemów bankowych i ubezpieczeń, instytucje związane z tymi dziedzinami otrzymały znaczne fundusze na zakup sprzętu TI. Wydaje się, że wymienione rodzaje działalności zostały w dostatecznym stopniu skomputeryzowane, przynajmniej jeśli idzie o hardware. Obecnie oczekuje się, że dalszy wzrost inwestycji nastąpi dzięki zamówieniom sektorów bardziej wrażliwych na ceny, jak np. małych firm i przedsiębiorstw produkcyjnych.

W rezultacie należy oczekiwać wzrostu obrotów na rynku TI, wynikającego z podaży usług programistów, rozbudowy instalacji sieciowych, usług pomocy technicznej, doradztwa i szkoleń. Trendy wskazujące na tę prawidłowość stają się już widoczne w polityce firm zagranicznych i lokalnych.

Ewolucja strategii lokalnych dostawców

Przejście od rynku hardware'owego do software'owego i usług wywiera istotny wpływ na losy lokalnych firm działających w danym regionie, przyczyniając się do lepszego uporządkowania rynku informatycznego. W latach 1992-1994 firmy te przekonały się, że wobec obniżających się cen, bardziej wyszukanych i skutecznych form konkurencji ze strony obcych firm, muszą uporać się zarówno z wewnętrzną restrukturyzacją, zmianą strategii rynkowych, jak również z redukcją kosztów własnej działalności. Po okresie prosperity z 200% marżami na sprzedaż PC oraz wyposażenia biurowego, przyszedł czas redukowania cen, marż i zysków, ograniczonego dostępu do kapitału, wysokich stóp procentowych oraz silnej konkurencji ze strony markowych produktów zagranicznych.

Jako rezultat wytworzenia się tych nowych warunków, wiele lokalnych firm musiało zakończyć działalność; inne podjęły wysiłek sprostania nowym wyzwaniom, zwiększając konkurencyjność usług i produktów. Niektóre urozmaiciły oferty o inne produkty związane z technikami komputerowymi lub usprawniły proces realizacji zamówień. Często też rozszerzyły zakres usług wyposażając produkty w dodatkowe cechy i możliwości, integrując systemy i instalując sieci oraz udzielając płatnych fachowych porad. Jednocześnie skierowały działania marketingowe na przedsiębiorstwa o różnej wielkości. Niektóre z lokalnych firm próbowały łączyć się z renomowanymi firmami, spodziewając się, że taka strategia zapewni im to przewagę nad dostawcami niemarkowych komputerów, tzw. składaków.

Trudną sytuację lokalnych i renomowanych firm zagranicznych pogorszyła też zauważalna zmiana wymagań klientów, dla których niska cena produktu przestała być czynnikiem decydującym o jego zakupie. Końcowi odbiorcy zaczęli bowiem domagać się produktów o wysokiej jakości, przeprowadzania wdrożeń oraz usług w postaci pomocy technicznej i szkoleń.

W rezultacie zaczęła się tworzyć nowa struktura rynkowa regionu, w której niewielkie grono dostawców/handlowców, reprezentujących głównie firmy zagraniczne, stanęło wobec prężnej i dobrze wykształconej grupy miejscowych specjalistów-sprzedawców (Value Added Resselers), doświadczonych firm software'owych, firm zajmujących się integracją systemów oraz świadczących usługi informatyczne.

Dzieje się tak, gdy równocześnie międzynarodowi handlowcy w pełni kontrolują rynki większości produktów TI, takich jak systemy wielodostępne, drukarki i wyposażenie biur. Przeprowadzili oni również skuteczny zamach na rynki komputerów osobistych, pakietów oprogramowania i usług software'owych.

Poniżej omówiona zostanie sytuacja na rynkach technologii informatycznych w poszczególnych krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz w krajach WNP.

Bułgaria

Wartość dostaw na rynek bułgarski wyniosła w 1993 r. 48 mln USD, przy czym 85% tej kwoty stanowiły dostawy komputerów osobistych. Pozostała część dostaw, to małe systemy i stacje robocze. Handlowcy zajmujący się sprzedażą dużych komputerów nie odnoszą zbytnich sukcesów.

Powstający dopiero sektor prywatny będzie głównym odbiorcą produktów TI, szczególnie komputerów osobistych oraz . Także wiele instytucji i przedsiębiorstw państwowych nie ma jak dotąd wystarczającego wyposażenia komputerowego. Można więc stwierdzić, że ta grupa odbiorców stanowi potencjalny duży rynek zbytu dla takich produktów. Na bułgarskim rynku prym wiedzie sześć lokalnych firm, montujących i sprzedających sprzęt oraz jego komponenty. Istnieje także względnie duży reeksport sprzętu do innych krajów, szczególnie do WNP, Macedonii, Albanii oraz byłej Jugosławii. Do osiągnięcia sukcesu firm lokalnych na rynku PC przyczyniły się niskie ceny oraz system sprzedaży bezpośredniej. Natomiast zagraniczna konkurencja wymogła na tych firmach dążenie do poprawy swojego wizerunku poprzez aktywną reklamę, marketing, urozmaicenie oferty oraz wypracowanie profilu firmy.

Trwająca w Bułgarii reforma pieniądza ma istotny wpływ również na rynek informatyczny. Dotychczas cena była podstawowym kryterium wyboru kupowanego sprzętu informatycznego. W 1993 r. sprzedano systemy wielodostępne za 7 mln USD, przy czym większość dostaw była przeznaczona dla końcowego odbiorcy. Niewiele też było małych systemów minikomputerowych, serwerów unixowych, stacji roboczych i dwuprocesorowych komputerów osobistych. Zanotowano tylko jedną większą dostawę dużych komputerów. Najbardziej dynamicznie rozwija się rynek stacji roboczych pracujących pod Uunixem. Całość takich dostaw, to 35 systemów, składających się głównie ze stacji autonomicznych. Stanowi to wzrost o 16% w porównaniu z rokiem 1992. W ciągu następnych kilku lat przewiduje się 40% wzrost zakupów stacji roboczych/serwerów.

Czechy i Słowacja

W 1993 r. zakupy sprzętu komputerowego dla obu rynków osiągnęły kwotę 347 mln USD. W tym komputery osobiste stanowiły 63% tej wartości, natomiast małe systemy wielodostępne - 16%. W porównaniu z innymi krajami Europy Środkowowschodniej stanowi to największy procentowy udział w rynku. Przewiduje się, iż rynek informatyczny obu republik powiększy się w ciągu 1995 r. o ponad 16%. W szczególności, będą się na to składać małe systemy wielodostępne, urządzenia dla systemów unixowych, serwery sieciowe, komputery osobiste, drukarki oraz sprzęt biurowy. W konsekwencji rozpadu Czechosłowacji na dwa odrębne państwa, rynki informatyczne nowych republik różnią się istotnie ze względu na odmienną sytuację gospodarczą i finansową tych krajów. Stabilność gospodarcza Republiki Czeskiej gwarantuje wzrost zapotrzebowania na sprzęt i technologie informatyczne (TI). Natomiast kłopoty płatnicze Słowacji w dużym stopniu ograniczają zakupy zarówno sprzętu, jak i technologii. Kłopoty dały się zauważyć natychmiast po rozpadzie państwa w 1993 r., kiedy to czeskie montownie sprzętu komputerowego straciły w ciągu jednej nocy 1/3 swych odbiorców. Zagraniczni sprzedawcy stanowią poważne zagrożenie dla miejscowych montowni, czego dowodem jest rosnąca pozycja takich firm jak Escom, Dell i DTK, które razem dostarczają prawie połowę komputerów osobistych. Dla kontrastu, najpoważniejsze lokalne montownie sprzętu są słabo widoczne na rynku słowackim. Wysoka pozycja firmy DTK wynika z atrakcyjnej oferty cenowej oraz rozbudowanej infrastruktury dystrybucyjnej. Zarówno IBM jak Acer czerpią duże korzyści z obecności na rynku silnych miejscowych dystrybutorów oraz z realizacji dużych zamówień dla administracji państwowej i bankowości.

W 1993 r. wartość dostaw na czeski rynek systemów wielodostępnych wyniosła 114 mln USD, natomiast w roku 1995 przewiduje się jej wzrost o 12%. Największe dostawy będą przeznaczone dla końcowego odbiorcy, a szczególnie w postaci małych systemów, urządzeń pracujących w systemie Unix, serwerów sieciowych oraz technologii dla architektury klient/serwer.

Była Czachosłowacja miała największy w tym regionie Europy rynek dla stacji roboczych. Wartość dostaw tych urządzeń stanowiła ponad połowę całej wartości dostaw. Duże kontrakty na wyposażenie administracji państwowej i przemysłu w sprzęt TI, miały duży wpływ na wzrost obrotów. Biorąc pod uwagę zarówno Czech jak i Słowację z ich strukturą bazy przemysłowej, płynnością finansową większości przedsiębiorstw, niskim poziomem zadłużenia zagranicznego, a także prawdopodobieństwem bezpośrednich dużych inwestycji zagranicznych, oba rynki, prezentują w dalszej perspektywie duży potencjał nabywczy.

W zakresie oprogramowania oraz usług, miejscowe firmy z powodzeniem konkurują z zagranicznymi. Niemniej jednak, zachodnie firmy w dalszym ciągu kontrolują dużą część rynku. Sprzyjające warunki dla działalności komputerowych firm doradczych oraz dla realizacji projektów na dużą skalę, przyciągnęły wielu producentów oprogramowania i sprzętu wraz z ich zapleczem świadczącym usługi w zakresie IT. Rynek czeski jest najbardziej dynamiczny w krajach Europy Środkowowschodniej jeśli idzie o systemy zarządzania relacyjnymi bazami danych.

Polska

Wydatki na sprzęt komputerowy w 1993 r. osiągnęły kwotę 310 mln USD, w tym wydatki na zakup komputerów osobistych stanowiły 75% całej tej kwoty. Natomiast wpływy ze sprzedaży małych systemów zajęły drugą pozycję wśród pozostałych czterech kategorii sprzętu. Polski rynek komputerowy będzie powiększał się gwałtownie w ciągu nadchodzących lat, a jego wzrost w 1995 r. szacuje się na nieco mniej niż 14%. Notuje się również wysoki procentowy wzrost zakupów dużych komputerów (mainframe) i wyposażenia do nich. Przewiduje się także wzrost dostaw na rynek końcowego odbiorcy, w tym, dla małych systemów, komputerów osobistych oraz sprzętu do transmisji danych. W 1993 r., zakupy komputerów osobistych w dalszym ciągu gwałtownie wzrastały, co spowodowało, że w Polsce stworzono największy rynek w tej grupie sprzętu wśród krajów Europy Środkowowschodniej. Mimo wejścia na rynek renomowanych firm zagranicznych, miejscowe firmy, zajmujące się montowaniem sprzętu, w dalszym ciągu kontrolują dynamikę rynku PC. Główni krajowi dostawcy, firmy Optimus, Protech, JTT i Hector - realizują ok. 40% wartości dostaw komputerów PC i ich wyposażenia. Przyszłe lata powinny przynieść dalszy wzrost zakupów w tej kategorii sprzętu.

Trwająca komputeryzacja infrastruktury bankowej, usług finansowych oraz jednostek administracji państwowej napędzała w 1993 r. koniunkturę na sprzedaż systemów wielodostępnych. Według szacunkowych danych, wartość tych dostaw na rynek wyniosła 56 mln USD, przy czym większość stanowiły małe systemy, odzwierciedlając tendencje rynków środkowo- i wschodnioeuropejskich do redukowania wielkości systemów.

Rynek stacji roboczych jest głównie ukierunkowany na dostawy dla końcowego odbiorcy nie dotyczy tylko użytkowników systemów CAD, oprogramowania dla naukowców, lecz także przeznaczony jest dla sektora handlu. Można przypuszczać, że wśród krajów tego regionu, Polska będzie miała najszybciej rozwijający się rynek unixowych stacji roboczych i przewiduje się tu wzrost o ponad 84% w ciągu 5 lat.

W przeciwieństwie do innych krajów tej części Europy, polski rząd, przyjmując powszechną komputeryzację za jeden z ważniejszych celów gospodarczych kraju, opracował długoterminową strategię na rzecz rozwoju rynku informatycznego dla sektora publicznego. Restrukturyzacja publicznego sektora administracji państwowej wywołuje wzmożone zapotrzebowanie na wyposażenie informatyczne różnego typu, zaś dotychczas niedostatecznie skomputeryzowane jednostki państwowe stanowią ogromny, potencjalny rynek dla tego typu urządzeń. Mimo to, głównym odbiorcą sprzętu TI będzie w najbliższych latach szybko rozwijający się sektor prywatny, składający się obecnie z ok. 61 tys. przedsiębiorstw. Popyt na sprzęt będą szczególnie tworzyły małe firmy.

Mimo, iż zachodnie firmy kontrolują większą część oficjalnego rynku oprogramowania i związanych z nim usług, a szara strefa ciągle zmniejsza się, to piractwo komputerowe nie zostało jeszcze zlikwidowane. W celu przeciwdziałania temu zjawisku i umożliwienia twórcom oprogramowania korzystania z praw autorskich, wprowadzono odpowiednie akty legislacyjne (marzec 1994). Pozwoli to lepiej chronić oprogramowanie komputerowe.

Rosja

Mimo trudnej sytuacji gospodarczej, Rosja to największy w świecie potencjalny rynek zbytu na sprzęt komputerowy. W istocie, już sama wielkość rynku oraz panująca drożyzna i trudna dostępność technologii komputerowych, doprowadzą w ciągu kilku lat do znacznego rozwoju tego rynku. W latach 1993-1994 kilka międzynarodowych firm komputerowych miało poważne dochody z rosyjskiego rynku. W 1993 r. wartość dostaw sprzętu komputerowego wyniosła ok. 583 mln USD. Przeważały dostawy komputerów osobistych i związanych z nimi sprzętu i oprogramowania. Połączenie szybkiego rozwoju sektora prywatnego oraz tendencja do redukowania wielkości przedsiębiorstw spowodują zwiększenie dostaw na rynek komputerów typu PC, których wartość w 1994 r. ma wynieść 504 mln USD. Będzie to największy rynek w tym regionie.

Na krótką metę najważniejszymi odbiorcami TI będą: jednostki świadczące usługi finansowe, administracja państwowa, energetyka i transport, system ubezpieczeń społecznych oraz wytwórczość. Najważniejszym sektorem jest bankowość, która jest wyposażana w kosztowniejsze i bardziej zaawansowane technicznie urządzenia i oprogramowanie. Jak dotychczas jednak większość instytucji bankowych jest niedostatecznie skomputeryzowana, a stan ich posiadania w tym względzie, to zaledwie kilka komputerów osobistych oraz poczta komputerowa. Otwarcie w latach 1991-1992 rynku rosyjskiego, dotychczas zdominowanego przez rodzime przestarzałe produkty, wywołało szybkie zmiany. Dokonało się to dzięki uruchamianiu montowni, składających komputery z elementów sprowadzanych z Dalekiego Wschodu oraz przez ograniczenie importu. Na przykład w Moskwie powstało ponad 40 firm montujących sprzęt typu PC. Firmy te mają duży wpływ na dynamikę rynku. Do końca 1994 r. dostawy tego sprzętu przekroczą 500 tys. sztuk. Natomiast międzynarodowe firmy takie jak: IBM, Compaq czy Dell zajmują prominentne miejsca firm markowych.

Rosja oferuje firmom komputerowym, dogodne warunki wymiany urządzeń, sprzedaży oraz modyfikacji sprzętu, na bazie zainstalowanych systemów wielodostępnych. Są tam również systemy IBM i Digitala. Wartość dostaw systemów wielodostępnych wyniosła w 1993 r. 50 mln USD zaś największy wzrost nastąpił w klasie małych urządzeń. W związku z tym, że stacje robocze oraz oprogramowanie typu CAD są zbliżone do tych, jakie były stosowane w byłym Zw. Radzieckim, ten rodzaj programów zyskał pewne preferencje. Doprowadziło to do otwarcia dużego rynku zbytu dla takich firm jak np. Sun Microsystems. Według danych szacunkowych obroty na rynku oprogramowania i sprzętu dla CAD wyniosły w 1993 r. 29 mln USD.

Pod względem ekonomicznym, politycznym i praktycznym, rynek rosyjski jest trudny, żeby nie powiedzieć egzotyczny, co czyni go prawdziwym wyzwaniem dla dystrybutorów oraz dealerów. Tradycyjne metody handlu są nieskuteczne ze względu na rozwój prywatnych montowni działających często na granicy prawa. Rozbudowane struktury nielegalnego handlu programami zniechęcają firmy zagraniczne do większej ekspansji. Rząd rosyjski podjął już jednak zdecydowane kroki w celu zwalczenia plagi kradzieży oprogramowania. Gdyby ta polityka się powiodła, można spodziewać się dużych dochodów ze sprzedaży oprogramowania narzędziowego, przeznaczonego szczególnie dla systemów zarządzania bazami danych.

Rumunia

Wartość dostaw sprzętu komputerowego na rynek rumuński wyniosła w 1993 r. ok. 45 mln USD, z czego 90% stanowił sprzęt typu PC. Większość sprzętu dostarczają rodzime montownie, jednak coraz większe znaczenie na tym rynku zdobywają renomowane firmy zachodnie (np. IBM, Compaq, Apple i Hewlett-Pacard). Działają one w najbardziej finansowo wiarygodnych sektorach gospodarki, takich jak bankowość i administracja państwowa. Jeśli chodzi o strukturę rynku, to należy zwrócić uwagę, że tutejszy rynek systemów wielodostępnych jest stosunkowo mały w porównaniu z innymi krajami tego regionu. Jest to spowodowane ograniczonymi funduszami oraz popularnością sieci LAN i serwerów opartych na PC. Wartość dostaw urządzeń kategorii systemów wielodostępnych szacowano w 1993 r. się na 5 mln USD. W ciągu 1995 r. nie przewiduje się istotnego wzrostu sprzedaży tego typu systemów. Największe dostawy systemów wielodostępnych dotyczą serwerów RISC-owych, serwerów stacji roboczych, przeznaczonych dla sektora bankowego i rządowego. Jedyną firmą realizującą liczące się dostawy własnego sprzętu jest IBM (AS/400).

Tutejsze preferencje dla serwerów, przyczyniły się do rozwoju rynku stacji roboczych. Dlatego też IBM, Silicon Graphics, Digital Equipment i Sun Microsystems zanotowały wzrost zamówień na stacje robocze i serwery do stacji roboczych. Dostawy tego typu sprzętu dochodzą do 200 jednostek rocznie. Mimo niepewnej gospodarki, w Rumunii istnieje zapotrzebowanie na TI. W porównaniu z innymi krajami tego regionu, stopień penetracji rynku jest niski, zaś biorąc pod uwagę liczbę ludności, komputerowe wyposażenie biur jest niewielkie. W 1995 r. przewiduje się 15% wzrost obrotów na rynku TI.

Słowenia

Dzięki łagodnemu przejściu do gospodarki rynkowej, Słowenia wyróżnia się obecnie wśród krajów tego regionu relatywnie dużym dochodem na głowę mieszkańca oraz wysokim poziomem rozwoju rynku informatycznego. Uniknąwszy niepokojów, które dotknęły kraje b. Jugosławii, rząd słoweński poradził sobie szybko z transformacją gospodarczą i w latach 1994-1995 można oczekiwać znacznego wzrostu gospodarczego. Tradycyjnie już, Słowenia przoduje wśród krajów b. Jugosławii jeśli idzie o liczbę dużych komputerów, minikomputerów oraz sieć łączności cyfrowej. W 1991 r., jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych, baza informatyczna Słowenii stanowiła ok. 40% stanu posiadania całej Jugosławii. Ocenia się, że obecnie w kraju tym znajduje się ok. 140 tys. komputerów

osobistych. Ze względu na małą populację, liczącą jedynie 2 mln mieszkańców, jest to najmniejszy rynek komputerowy w Europie Środkowowschodniej. W 1993 r. wartość importu wynosiła ok. 140 mln USD. Biorąc jednak pod uwagę dochód na głowę mieszkańca, wydatki Słoweńców na te cele są dwukrotnie większe niż Węgrów. Tak jak w innych analizowanych tu krajach, największym popytem cieszą się komputery osobiste oraz oprogramowanie do nich. Jednak w Słowenii procentowo wyższy jest udział dostaw sprzętu renomowanych firm w porównywalnych kategoriach. Największe sukcesy odnosi IBM i Compaq. Uwaga handlowców jest skupiona głównie na tworzącym się sektorze prywatnym oraz administracji. Czynione są również starania o rozwinięcie rynku modernizacji systemów TI poprzez wymianę urządzeń. Spora bowiem część sprzętu systemów wielodostępnych jest przestarzała.

Ukraina

Ukraina ze swą drugą co do wielkości gospodarką b. Zw. Radzieckiego zmaga się z poważnymi trudnościami. PNB zmniejszył się w 1993 r. o 15%, zaś w 1994 r. przewiduje się dalszy spadek o 10%. Ukraina, uzależniona gospodarczo od innych republik b. Zw. Radzieckiego, bardzo ucierpiała po stracie rynku rosyjskiego, który był zarówno ważnym odbiorcą jej produkcji, jak i najważniejszym dostawcą towarów.

Zdobycie rynku ukraińskiego jest szczególnie trudne dla handlowców. Brak komercyjnego systemu bankowego i galopująca inflacja, pogarszają i tak trudną sytuację płatniczą kraju. Do tego należy dodać zawiłą procedurę licencyjną, importowe i eksportowe kontyngenty, cła, przepisy importowe i podatkowe. Wszystko to prowadzi do dużego wzrostu cen. Niemniej jednak, sytuacja gospodarczo-polityczna nie powinna zniechęcić handlowców, ponieważ Ukraina to potencjalnie ogromny rynek zbytu.

W 1993 r. sprzedano na Ukrainie sprzęt komputerowy za 66 mln USD, co stanowi jedynie 20% wartości dostaw urządzeń w tej kategorii na rynek polski (przyp. tłum.: przy porównywalnej liczbie ludności). Komputery osobiste, których liczbę ocenia się na 500 tys. rocznie, stanowią główny składnik wartości tego importu. Nie są to oczywiście drogie komputery renomowanych producentów.

Ukraina, jako jeden z bardziej rozwiniętych rynków komputerowych b. Zw. Radzieckiego, przoduje również w liczbie zainstalowanych systemów wielodostępnych, którą ocenia się na 7,27 tys. działających urządzeń, zgodnych z systemami IBM i Digital. Stwarza to handlowcom dogodne warunki do modernizacji sprzętu. Obecnie największa aktywność handlowców skierowana jest na sektor bankowy, administrację i instytuty naukowe.

Węgry

Realizacja przedsięwzięć w sektorze administracji państwowej przyczyniła się w dużym stopniu do dynamicznego rozwoju węgierskiego rynku komputerowego. Tak więc, w 1993 r., suma dostaw sprzętu komputerowego na rynek węgierski wyniosła ok. 273 mln USD; komputery osobiste stanowiły 72% tej kwoty. Przewiduje się, że w ciągu 1995 r. nastąpi dalszy wzrost dostaw, lecz nie przekroczy on 10%. Największa aktywność handlowców skoncentruje się na dostawach dla końcowego odbiorcy. Będą to dostawy małych systemów, serwerów pracujących w systemie Unix, serwerów dla stacji roboczych, komputerów osobistych, urządzeń do transmisji danych oraz wyposażenia biurowego. Zamówienia będą pochodzić głównie z trzech sektorów gospodarczych: z przeobrażającego się sektora prywatnego, sektora usług bankowo-finansowych oraz administracji państwowej.

W 1993 r. dostawy komputerów osobistych wzrosły o 5% i był to pierwszy rok od momentu zmian gospodarczo-ustrojowych państwa, w którym wzrost dostaw na rynek komputerowy nie przekroczył 10%. Zjawisko to po zaspokojeniu podstawowych potrzeb społecznych i gospodarczych sugeruje stabilizację rynku. Należy dodać, że w przeciwieństwie do Zachodu, gdzie sprzęt klasy 286 stanowiłby potencjalny obszar wymiany na urządzenia nowszych generacji, tutaj nie widać takiego trendu. Należy się domyślać, że istnieje tendencja do eksploatacji urządzeń do momentu całkowitego, technicznego i realnego zużycia. Mimo to, dzięki zwiększeniu sprzedaży droższych komputerów PC, wartość dostaw w tym zakresie wzrosła w 1993 r. zaskakujące, bo aż o 23%.

Większość dostaw sprzętu dla systemów wielodostępnych stanowiła marginalną część wartości całkowitych dostaw. W 1993 r. na Węgrzech zainstalowano 723 nowe urządzenia, w tym udział małych systemów, a wśród nich minikomputerów, serwerów dla systemu Unix, serwerów dla stacji roboczych i komputerów osobistych o podwójnych procesorach wyniósł 83%. Tańsze i mniejsze urządzenia dawały w tym czasie 12% ogółu wpływów, co stanowi największy udział ze wszystkich klas urządzeń wielodostępnych.

W dziedzinie stacji roboczych zanotowano w 1993 r. znaczny wzrost obrotów, bo o prawie 40% w porównaniu z rokiem poprzednim. Tutaj odbiorcami są głównie instytucje dydaktyczne, placówki naukowe, instytucje zajmujące się opracowywaniem i wdrażaniem nowych rozwiązań technicznych. Korzystają one ze stacji roboczych pracujących w systemie Unix, przeznaczonych dla projektowania wspomaganego komputerem (CAD) oraz innych celów badawczych.

Obecnie, ponad 150 węgierskich firm, począwszy od głównych miejscowych sprzedawców, po nowo utworzone małe przedsiębiorstwa, eksportuje oprogramowanie oraz profesjonalne usługi informatyczne do 29 krajów Świata. Na Węgrzech jest ponad 22,8 tys. firm zajmujących się tymi zagadnieniami. Jedna trzecia tych firm eksportuje lub jest zaangażowana w bezpośrednią pracę na rzecz firm zagranicznych. Wiele węgierskich firm ma wysokiej klasy oraz dobrze wyszkolony personel zajmujący się projektowaniem narzędzi software'owych.

Podsumowanie

Duży wzrost sprzedaży sprzętu w latach 1989-1993 ujawnił się w mniejszych z analizowanych tu krajów i należy się spodziewać, że ta tendencja przeniesie się w najbliższych latach na wschód - do bardziej zaludnionych krajów WNP. Wielkość dostaw sprzętu TI do tych krajów będzie prawdopodobnie korelowała z liczbą ludności. Tak należy wnosić, mając na uwadze analogię do Polski, która ze względu na liczbę ludności była w tym rejonie Europy w 1993 r. największym rynkiem zbytu na sprzęt TI. W najbliższych latach podobnej sytuacji należy się spodziewać w Rosji i na Ukrainie, gdy weźmiemy pod uwagę nie nasycony rynek i ogromny potencjał ekonomiczny tych krajów.

Gdy weźmiemy pod uwagę nie nasycony rynek i ogromny potencjał ekonomiczny Rosji i Ukrainy, to w najbliższych latach należy się spodziewać dynamicznego wzrostu sprzedaży sprzętu IT w tych krajach.

Polskie firmy zajmujące się montowaniem sprzętu komputerowego mimo konkurencji renomowanych firm zagranicznych kontrolują rynek PC.


TOP 200