Ruszyła maszyna...

Nakłady na inwestycje przedsiębiorstw z sektora przemysłowego w technologie teleinformatyczne rosły w ubiegłym roku wraz ze wzrostem przychodów ze sprzedaży.

Nakłady na inwestycje przedsiębiorstw z sektora przemysłowego w technologie teleinformatyczne rosły w ubiegłym roku wraz ze wzrostem przychodów ze sprzedaży.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2006 r. tempo wzrostu produkcji sprzedanej (całokształt działalności podmiotu gospodarczego) przyspieszyło. Ogółem produkcja wzrosła o 11,3% w porównaniu z 2005 r. Co ciekawe, im większe firmy, tym lepsze wyniki. W firmach zatrudniających powyżej 9 osób produkcja zwiększyła się: w przetwórstwie przemysłowym o 13,5%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, wodę o 1,9%, obniżyła się zaś się w górnictwie o 1,3%. Z kolei w przedsiębiorstwach o liczbie pracowników powyżej 49 osób wzrost produkcji sprzedanej w 2006 r. wyniósł aż 25%!

Wzrost produkcji sprzedanej znalazł wyraz w wynikach finansowych tych podmiotów. GUS wskazuje, że największą poprawę wyników odnotowano m.in. w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i wodę, w produkcji metali, wyrobów z pozostałych surowców niemetalicznych oraz artykułów spożywczych i napojów. Pogorszenie wyników finansowych odnotowano natomiast m.in. w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego, produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej, a także sprzętu transportowego.

Wszystko w górę

Dobra koniunktura w przemyśle przełożyła się na wzrost zamówień i wzrost przychodów płynących z tego sektora do spółek IT. Poza liderami - Sygnity (d. ComputerLand) i Prokom Software, którzy zanotowali dosyć znaczące spadki, wyniki pozostałych graczy na rynku przemysłowym były nieco lub znacznie lepsze niż przed rokiem. Wśród największych wzrostów w czołówce należy wymienić wynik firm: Oracle, , Asseco Poland oraz , które po przejęciu IMG znalazło się na czwartym miejscu w tabeli firm osiągających przychód z obsługi sektora przemysłowego.

Wzrost nakładów na informatykę dotyczy praktycznie wszystkich segmentów rynku, poczynając od tradycyjnych odbiorców produktów i usług informatycznych, takich jak zakłady produkujące podzespoły, po branże jeszcze do niedawna słabo zinformatyzowane - zakłady przetwórstwa spożywczego, chemii ciężkiej oraz wydobywcze i stalowe. Inne są jedynie motywy stojące za inwestycjami w rozwiązania informatyczne.

Mali i duzi

Z rozmaitych ankiet i badań przeprowadzonych w ciągu ostatnich lat wynika, że dla firm z sektora przemysłowego projekty teleinformatyczne znajdują się dopiero na dalszych miejscach listy priorytetów inwestycyjnych. Ankietowani mają świadomość konieczności ich dokonywania - chociażby dlatego, że inwestycje w systemy IT są jednym z kluczowych działań na rzecz zwiększenia szans konkurowania na rynkach Unii Europejskiej - najczęściej jednak jako ważniejsze wymieniane są inne obszary, związane z usprawnieniem obsługi klienta, sprzedażą i marketingiem, rozwojem produktów i usług czy inwestycjami w szkolenia i rozwój kadr.

Warto jednak pamiętać, że rozwój w tych obszarach wiąże się ściśle z modernizacją i zakupem systemów IT. Chociaż mogłoby się wydawać, że systemy wspierające zarządzanie przedsiębiorstwem mają już wszyscy, to nadal przychody z ich sprzedaży są spore. Świadczą o tym nie tylko wyniki SAP czy Oracle'a i ich partnerów, ale także polskich dostawców systemów ERP, którzy wbrew prognozom sprzed kilku lat wcale nie zamierzają oddawać pola w Polsce, a nawet zaczynają eksplorować rynki zagraniczne.

Szczególnie zapotrzebowanie na tego typu systemy jest odczuwalne w segmencie średnich przedsiębiorstw, zatrudniających od 100 do 350 pracowników. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania do obsługi konkretnych branż: spożywczej, chemicznej, odzieżowej czy tworzyw sztucznych, a także specjalne wersje aplikacji dedykowane dla rynku MSP, pozwalające m.in. na prowadzenie bardzo szybkich wdrożeń.

Dużym, złożonym organizacjom systemy pozwalają dokonywać integracji procesów biznesowych oddziałów i tworzyć jednolite rozwiązania, które w efekcie pozwalają na podniesienie efektywności działania organizacji. Niezależnie od działań strategicznych i doraźnych duże firmy z sektora przemysłowego prowadzą prace nad budową środowisk umożliwiających skuteczną integrację systemów IT, a docelowo wdrożenia architektury zorientowanej na usługi SOA.

Zainteresowanie analizą

Zakłady przemysłowe w Polsce są już w fazie dojrzałości. Od fazy obniżania kosztów siły roboczej przechodzą systematycznie w fazę poszukiwania usprawnień w innych obszarach. Po wyczerpaniu prostych rezerw firmy muszą poszukiwać nowych sposobów usprawnień.

Dotyczą one m.in. technik zarządzania produkcją. Dlatego nawet te zakłady, które są zinformatyzowane, inwestują zarówno w poprawę organizacji produkcji, jak i rozwiązania optymalizujące zarządzanie łańcuchem dostaw i współpracę z partnerami.

Zmiany, które zachodziły w wielu przedsiębiorstwach w ciągu ostatnich lat, pociągają za sobą konieczność ponownego modelowania procesów biznesowych i integracji poszczególnych lokalizacji. To także napędza sprzedaż narzędzi informatycznych. Systemom MRP II/ERP coraz częściej towarzyszą rozwiązania analityczne i systemy wspomagania decyzji, bazujące na danych pochodzących z systemów transakcyjnych. Zdecydowana większość zapytań ofertowych pochodzących od klientów z sektora przemysłowego, chcących dokonać aktualizacji do nowej wersji oprogramowania, przy okazji dotyka także sfery analityki biznesowej. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też hurtownie danych. Na tym rynku wygrywali dostawcy oferujący portfolio uzupełniających się produktów.

Wolna energetyka

Szczególnie aktywny w 2006 r. był sektor energetyczny. Zarówno zakłady energetyczne, jak 9 - choć w mniejszym już stopniu - wytwórcy prowadzili szeroko zakrojone projekty teleinformatyczne związane z uwolnieniem rynku energii. Od 1 lipca br. rynek energii w Polsce będzie w pełni zliberalizowany. Jednym z najważniejszych elementów tego procesu jest tzw. unbundling, czyli oddzielenie - w ramach zintegrowanych pionowo koncernów energetycznych - działalności operatorów systemu dystrybucyjnego od tej, która nie jest bezpośrednio związana z dystrybuowaniem energii.

Operator będzie odpowiedzialny za działanie i zapewnianie konserwacji systemu dystrybucyjnego, jego rozwój, połączenie systemu dystrybucyjnego z innymi systemami i zapewnianie długoterminowej sprawności. Jednocześnie nie będzie miał nic wspólnego z wytwarzaniem i obrotem energią. Oznacza to, że wszyscy klienci - zarówno instytucjonalni, jak i indywidualni - zyskają prawo do wyboru dostawcy energii. Dotychczas większość była skazana na zakład energetyczny, którego kable docierały do ich budynku. Teraz będą mogli kupować energię praktycznie od dowolnego sprzedawcy.

Ważnym elementem przygotowań do liberalizacji są - odzwierciedlające i wspierające zmiany organizacyjne - projekty IT. Nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne mają bowiem umożliwiać ograniczenie kosztów związanych z procesem wydzielania Operatora Systemu Dystrybucyjnego i wspierać możliwości budowania przewagi konkurencyjnej na rynku. Przygotowania prowadzone przez uczestników rynku prowadzone były przede wszystkim w obszarach systemów billingowych i obsługi klienta. Trwały też prace związane z wdrożeniami rozwiązań do zarządzania infrastrukturą elektroenergetyczną, systemów GIS, a także rozwijaniem systemów wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem.

Ważnym projektem związanym z liberalizacją rynku była warta 65 mln zł modernizacja Systemu Informatycznego Rynku Energii Elektrycznej wykonana przez Winuel na potrzeby Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Innym istotnym projektem było wdrożenie systemu obsługi informatyczno-statystycznej dla uczestników rynku energii w Urzędzie Regulacji Energetyki zrealizowane przez ABG Ster-Projekt za 7,8 mln zł.


TOP 200