Rozszerzona rzeczywistość wkroczyła do usługi Google Maps i smartfonów Pixel

Google informował użytkowników o zamiarach wprowadzenia do swoich rozwiązań technologii AR (Augmented Reality; rozszerzona rzeczywistość) jeszcze w zeszłym roku, a obecnie przystępuje do wdrażania jej do konkretnych produktów. Na pierwszy ogień poszła aplikacja Google Maps i smartfony Pixel.

I tak od kilku dni użytkownicy smartfonów Pixel (modele Pixel 3a, Pixel 3 i Pixel 3 XL) mogą poruszać się w czasie rzeczywistym w terenie obserwując strzałki nakładane przez technologię rozszerzonej rzeczywistości na obrazy wyświetlane przez zainstalowaną w urządzeniu kamerę. Google zaprezentował tę funkcję wczoraj podczas trwającej właśnie firmowej konferencji Google I/O.

Użytkownicy smartfonów mogą się czuć poniekąd zawiedzeni, ponieważ Google nie podał ja dotąd, kiedy funkcja ta zostanie wprowadzone do innych smartfonów.

Zobacz również:

Aktywowana przez przycisk Start AR funkcja działa podobnie jak klasyczne rozwiązanie tego typu oferowane przez usługę Google Maps, jednak widoczne na ekranie strzałki są zintegrowane z realnym otaczającym nas światem, a nie z wirtualnym obrazem wykonanym kilka miesięcy czy niekiedy nawet kilka lat temu.

Funkcja ułatwia znakomicie chodzenie po nieznanych nam miejscach, szczególnie po miastach, gdzie przemieszczanie się po krętych ulicach przysparza turystom nie lada kłopotów.

Ciekawe jest to, że Google zachęca jednocześnie użytkowników , aby nie oglądali obu światów – wirtualnego i rzeczywistego – wyświetlanych przez smartfon zbyt długo. Dlatego usługa ta podczas swojej pracy wyświetla cyklicznie komunikaty zachęcające użytkownika urządzenia, aby porzucił jak najszybciej rozszerzoną rzeczywistość i wrócił do tej realnej, przedłużając przy okazji w ten sposób żywotność zainstalowanej w smartfonie baterii. Monit ma też na celu poprawę bezpieczeństwa, tak aby wpatrzeni w wyświetlacz użytkownicy nie wpadali na inne osoby idące ulicą.


TOP 200