Rozpoczęto II etap przetargu na informatyzację największych polskich szpitali

Przedmiotem przetargu jest dostawa dwóch modułów do zarządzania apteką i ruchem chorych dla 300 największych polskich szpitali.

Przedmiotem przetargu jest dostawa dwóch modułów do zarządzania apteką i ruchem chorych dla 300 największych polskich szpitali. Dokonano wstępnej kwalifikacji firm, w trakcie której wyłoniono 6 konsorcjów zgromadzonych wokół: Optimusa, Apeximu, ComputerLandu, SMS, Compu i ComArchu. W połowie grudnia 1999 r. odbyła się wstępna prezentacja systemów przed przedstawicielami szpitali.

Do kwietnia br. każda z jednostek będzie musiała zdecydować, do którego z dostawców wysłać zapytania ofertowe. W połowie 2000 r. rozpoczną się wdrożenia systemów. Większą część kosztów każdego z realizowanych projektów pokryje Ministerstwo Zdrowia ze środków Banku Światowego. Szpitale wniosą symboliczne kwoty, które - jak twierdzą przedstawiciele ministerstwa - zagwarantują odpowiednie zaangażowanie w projekt ze strony każdego zakładu opieki zdrowotnej.

Znacznie więcej jednak szpitale już same będą musiały zapłacić za kolejne moduły niezbędne do wspomagania zarządzania szpitalem.

Jak twierdzą obecni podczas prezentacji informatycy ze szpitali, większość systemów spełnia ich podstawowe oczekiwania. "Sam przetarg został skonstruowany w ten sposób, żeby do jego II etapu dopuścić tylko dostawców, którzy spełniają podstawowe wymogi dotyczące funkcjonalności obu wdrażanych modułów" - mówi kierownik zakładu informatyki medycznej jednego z największych polskich szpitali.

Pewne wątpliwości wzbudza fakt, że niektóre z systemów nie zostały jeszcze wdrożone w żadnym z polskich szpitali. Niektórzy informatycy mają również zastrzeżenia do interfejsów użytkownika, zastosowanych w prezentowanych systemach. "Dostawcy na pewno zadbali o efektowność prezentowanych systemów. Każdy z nich ma możliwość tworzenia wielu efektownych tabelek i słupków. Pozostaje jednak pytanie, czy graficzny interfejs użytkownika jest najlepszym rozwiązaniem. W rejestracji znacznie lepiej sprawdzają się systemy wyposażone w terminale tekstowe" - stwierdza jeden z nich.