Routery otwarte na open source

Standardowe oprogramowanie dostarczane wraz popularnymi routerami bezprzewodowymi może w wielu przypadkach okazać się niewystarczające dla bardziej wymagających użytkowników. Brak obsługi IPSec, IPv6 czy potrzeba uruchomienia bardziej zaawansowanego firewalla może skłonić do wymiany oprogramowania firmware routera na jedną z otwartych dystrybucji - DD-WRT, OpenWRT czy Tomato.

Erę otwartego oprogramowania opartego na Linuksie zapoczątkował Linksys, który ponad 10 lat temu wprowadził na rynek routery z otwartym firmware’em - serię WRT54G. Jego oprogramowanie na licencji GPL stało się bazą kolejnych otwartych dystrybucji - w tym najbardziej dziś rozwiniętej DD-WRT, OpenWRT oraz Tomato. Projekt DD-WRT zdążył już także ewoluować w stronę komercyjną. Dostępne są dziś dwie główne linie rozwojowe tego firmware’u: bezpłatna i płatna (w cenie ok. 20 dolarów). Coraz więcej urządzeń posiada DD-WRT zainstalowane fabrycznie.

Wsparcie dla alternatywnych firmware przez producentów takich jak Linksys, Netgear, Buffalo czy TP-Link było zresztą bardzo istotne przy ich popularyzacji. Wsparcie to należy rozumieć szeroko. Po pierwsze, udostępniono interfejs do uploadowania nowego oprogramowania w menu zarządzania routerem, po drugie, sami producenci udostępniają niektóre modele z fabrycznie zainstalowanym DD-WRT. Dodatkowo wspierają społeczność użytkowników tworząc fora internetowe (np. Netgear - www.myopenrouter.com).

Zobacz również:

Dla potrzebujących lub majsterkowiczów

Wiemy już, że można wymienić firmware - pozostaje pytanie, po co i jak to zrobić? Jeśli wykorzystujesz router w małej domowej sieci i nie masz żadnych specyficznych wymagań odnośnie do konfiguracji i zabezpieczeń oraz dodatkowych funkcjonalności, to prawdopodobnie oprogramowanie dostarczone przez producenta będzie wystarczające.

Jednak gdy wykorzystujesz router w firmie lub jesteś bardziej świadomym użytkownikiem sieci domowych, możesz czuć niedosyt funkcjonalności lub możliwości konfiguracyjnych dostarczanego standardowo firmware. Aktualizacja oprogramowania pozwoli na "przedłużenie życia" używanego już od kilku lat urządzenia.

Status pracy routera DD-WRT

Status pracy routera DD-WRT

Jeśli chodzi o funkcjonalność, na pewno skorzystasz na możliwościach firewalla. Właściwie każdy router jest w niego wyposażony, jednak linuksowy firmware oferuje dużo bardziej zaawansowane narzędzie - iptables (netfilter) z możliwością edycji z linii poleceń lub poprzez GUI. Coraz większego znaczenia nabiera także obsługa protokołu IPv6, zarówno natywnie, jak i mechanizmów translacji 6to4. W wielu sytuacjach mogą przydać się także zaawansowane mechanizmy kształtowania ruchu QoS. Dzięki nim zdefiniujesz priorytety i maksymalną przepustowość dla każdego adresu MAC czy maski sieci. Pewne przyspieszenie zapytań DNS zapewni mechanizm Dnscache poprzez ich buforowanie w pamięci RAM routera.

W uzasadnionych przypadkach warto także skorzystać z możliwości overclockingu routera - możliwa jest nawet o 20-30%. Warto po zmianie częstotliwości pracy obserwować zachowanie urządzenia i stabilność jego pracy i ewentualnie zdecydować o kolejnym przyspieszeniu zegara, jeśli wszystko działa prawidłowo. Zmiana częstotliwości pracy procesora może mieć pewne znaczenie przy dużej liczbie połączeń oraz gdy uruchamiasz na nim niestandardowe aplikacje. W przypadku podstawowych działań routera, które i tak wspierane są sprzętowo, zmiana jest raczej niezauważalna. Przy dobrej wentylacji nie ma jednak wpływu na żywotność.

Spośród opcji znanych w rozwiązaniach z wyższej półki można wymienić obsługę protokołu SNMP (Simple Network Management Protocol) oraz możliwość logowania zdarzeń do serwera Syslog. Dzięki temu prosty router można dopasować do wymagań stawianych w "poważnych" sieciach.