Roszady także w informatyce rządowej

Przebudowa struktury rządu, która zakończyła się 1 srtycznia br., przyniosła także zmiany w jednostkach informatycznych urzędów państwowych.

Przebudowa struktury rządu, która zakończyła się 1 srtycznia br., przyniosła także zmiany w jednostkach informatycznych urzędów państwowych.

Od 2 stycznia br. funkcje zlikwidowanego wraz z Urzędem Rady Ministrów Departamentu Informatyki przejął Departament Łączności i Informatyki (DPI) przy nowo utworzonym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Znajdzie w nim zatrudnienie większość specjalistów z byłego DI URM. Natomiast kierowanie Departamentem Łączności i Informatyki powierzono nie dotychczasowym szefom zlikwidowanego DI, ale dyrektorem Rządowego Centrum Informatyki PESEL. Dyrektorem DPI został bowiem Bolesław Słomian (poprzednio wicedyrektor PESEL), a zastępcą - Dariusz Kupiecki (poprzednio jego przełożony). Nowym szefem PESEL został z kolei Marek BenczyĄski, poprzednio dyrektor DI URM. Tylko Michał Rogalski, do koĄca grudnia 1996 r. pełniący obowiązki wicedyrektora DI URM, nie znalazł zatrudnienia w zreformowanej administracji państwowej.

Jak się dowiedzieliśmy, pracownicy byłego DI URM, którzy nie zostali zatrudnieni w MSWiA, trafią prawdopodobnie do - jak się powszechnie uważa mniej atrakcyjnego - Wydziału Informatyki Biura Administracyjno-Gospodarczego w nowo powstałej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Na razie nie wiadomo kto ma kierować jego pracami, gdyż wszelkie decyzje personalne, zgodnie z ustawą o reformie centrum mają zapaść do 15 stycznia br. Marian Michalski, tymczasowy dyrektor Biura Administracyjno-Gospodarczego (dyrektor generalny ma być powołany do koĄca tego kwartału) zapewnił, że wydział informatyki będzie zajmował się "wyłącznie obsługą Kancelarii i niczym więcej". Jak twierdzi jeden z byłych pracowników DI URM, proszący o zachowanie anonimowości, ze względu na to, że wydział w hierarchii struktur administracji paĄstwowej znajduje się dwa poziomy niżej od departamentu, to dla części informatyków z DI URM, praca w komórce informatycznej Kancelarii byłaby mało atrakcyjna, przede wszystkim ze względów finansowych.

Z instytucji związanych z informatyką rządową swój status utrzymała jedynie Rada Koordynacyjna ds. Teleinformatyki. Ewentualne decyzje w sprawie jej przyszłości mogą zapaść do 15 stycznia br.