Rosyjski cyberterroryzm może zostać uznany za zbrodnię wojenną

Prokuratorzy ICC (International Criminal Court; Międzynarodowy Trybunał Karny) badają rosyjskie cyberataki na ukraińską infrastrukturę cywilną, zastanawiając się czy działania takie można potraktować jako zbrodnie wojenne.

Prokuratorzy współpracują rządem Ukrainy, mając nadzieje iż wejdą w posiadanie dowodów, które potwierdzą ich podejrzenia. Śledztwo może sięgać nawet 2015 roku, wtedy gdy Rosja zajęła należący do Ukrainy Krym. Jak poinformował Reuters, badane są co najmniej cztery poważne cyberataki na cywilną infrastrukturę energetyczną. Moskwa oczywiście zaprzecza, aby atakując ukraińską infrastrukturę cywilną uciekała się do takich metod. Twierdzi iż są to wszystko wymysły władz Ukrainy, które chcąc w ten sposób podsycać antyrosyjskie nastroje.

Problem z cyberterroryzmem polega na tym, że prawo międzynarodowe opisujące konflikty zbrojne, zapisane w konwencjach genewskich, zakazuje ataków na obiekty cywilne, nie ma jednak powszechnie przyjętej definicji tego, co stanowi zbrodnię cyberwojenną. Cyberataki wymierzone w przemysłowe systemy kontroli – technologię stanowiącą podstawę dużej części światowej infrastruktury przemysłowej – są rzadkie, ale Rosja należy do małego klubu krajów, które posiadają ku temu środki – twierdzą badacze cyberbezpieczeństwa. Sprawa MTK, która mogłaby ustanowić precedens dla prawa międzynarodowego i dlatego jest uważnie śledzona.

Zobacz również:

  • CrowdStrike przeprasza użytkowników komputerów Windows za wczorajszą awarię
  • Z rosyjskiego sklepu App Store znikają aplikacje VPN

Biuro prokuratora MTK odmówiło komentarza, ale wcześniej stwierdziło, że cyberataki mogą być częścią przyszłych dochodzeń tego typu. Chodzi tu np. o bezprecedensowy cyberatak na Trybunał, który był prawdopodobnie rosyjską operacją W ostatnich dniach grupa hakerów nazywających siebie Solntsepyok przyznała się do ataku na ukraińskiego operatora telefonii komórkowej Kyivstar, który miał miejsce w połowie grudnia zeszłego roku. Inna grupa hakerska nosząca nazwę Sandworm jest natomiast podejrzewana o przeprowadzanie ataków na ukraińską sieć energetyczną.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200