Rośnie popularność internetowych serwisów turystycznych

Wraz z rozpoczęciem letniego sezonu urlopowego zwiększył się ruch w internetowych serwisach turystycznych. Według raportu opracowanego przez Nielsen Media Research i NetRatings, w kwietniu odwiedziło je 8,3 mln osób, natomiast w maju już 13,1 mln.

Wraz z rozpoczęciem letniego sezonu urlopowego zwiększył się ruch w internetowych serwisach turystycznych. Według raportu opracowanego przez Nielsen Media Research i NetRatings, w kwietniu odwiedziło je 8,3 mln osób, natomiast w maju już 13,1 mln.

Zdaniem analityków, serwisy odnoszące największy sukces rozszerzyły ofertę o sprzedaż biletów lotniczych i rezerwację miejsc w hotelach, oferując kompleksową obsługę obejmującą wszelkie formalności związane z wyjazdem - zarówno wakacyjnym, jak i służbowym. Na pierwszym miejscu pod względem popularności znalazł się serwis Travelocity (2,29 mln gości). Zaraz za nim plasuje się Preview Travel (2,27 mln) oraz MSN Expedia (1,9 mln). Ich sukces przypisywany jest szerokiemu wachlarzowi dodatkowych usług, których nie są w stanie zaoferować nowo powstające serwisy.

Przedstawiciele Travelocity twierdzą, że firma osiągnęła wzrost przekraczający 100% rocznie, głównie dzięki przygotowaniu rozbudowanej oferty wakacyjnej, składającej się z całych pakietów wakacyjnych , a nie tylko sprzedaży biletów. W jej ofercie znajdują się m.in. wycieczki do Londynu i Paryża, na których, według Jima Marsicano, wiceprezesa firmy, pary mogą zaoszczędzić nawet do 150 USD.

Z badań wynika także, że wciąż można jeszcze wiele poprawić w internetowym przemyśle turystycznym, np. przez wprowadzenie bardziej intuicyjnych interfejsów użytkownika, lepszą obsługę klientów oraz przyspieszenie ładowania się stron WWW.

Elektroniczne serwisy turystyczne nie są też jeszcze wystarczająco przygotowane do obsługi dużych zorganizowanych grup.