Rosja szykuje się na cyberwojnę

Rosja zamierza odłączyć w pewnym momencie cały kraj od światowego internetu, symulując w ten sposób początek wojny elektronicznej. Chce w ten sposób sprawdzić czy jest na nią przygotowana i czy jej struktury sieciowe nie zostaną w takiej sytuacji całkowicie sparaliżowane.

Po odłączeniu się od globalnego internetu, Rosjanie chcą obsługiwać cały wewnętrzny ruch sami, używając do tego celu rodzimych serwerów i węzłów sieciowych. Ma to być sprawdzian dający pewność, że nie są uzależnienie od zewnętrznych struktur sieciowych.

Obsługując krajowy ruch samemu, Rosja może go w stu procentach kontrolować i poddawać np. cenzurze. Podobne strategię obrały jakiś czas temu Chiny. Wiele wskazuje na to, że Rosja zmierza w tym samym kierunku i pracuje być może nad stworzeniem sieci odizolowanej całkowicie od reszty świata.

Zobacz również:

  • Czy Facebook zmieni swoją nazwę?
  • Kreml chce kontrolować Facebooka i Google
  • Test Turinga nie przystaje do dzisiejszej SI

Ja donosi gazeta Izwiestia, rosyjskie Ministerstwo Komunikacji chce, aby w 2020 roku blisko 95% całego krajowego ruchu sieciowego obsługiwały wyłącznie serwery i routery znajdujące się na terytorium Rosyjskie Federacji. Wiodącą rolę będzie w realizowaniu tej strategii odgrywać Roskomnazor – kontrolowana przez Kreml firma telekomunikacyjna.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200