Rok bez fajerwerków

Rynek bankowy jest tak konkurencyjny, że systemy informatyczne muszą być na bieżąco modyfikowane, aby odpowiadać na wyzwania konkurencji i oczekiwania klientów. Niestety zeszły rok to głównie tego typu projekty.

Rynek bankowy jest tak konkurencyjny, że systemy informatyczne muszą być na bieżąco modyfikowane, aby odpowiadać na wyzwania konkurencji i oczekiwania klientów. Niestety zeszły rok to głównie tego typu projekty.

Jednym z najlepszych, bo pewnych klientów polskich firm informatycznych jest sektor bankowo-finansowy, z naciskiem na pierwszy z tych członów. Przyczyną tego jest fakt, że instytucje finansowe - przede wszystkim Grupę PZU i TUiR Warta - wziął pod swoje skrzydła jeszcze w 1995 r. Prokom. Gdyński integrator tym samym zmonopolizował informatyzację obu tych instytucji. W 2006 r. Prokom przedłużył o kolejne pięć lat kontrakt z Wartą, która wydatki na IT w tym okresie oszacowała na 69 mln zł. Pozostałe, mniejsze, głównie zachodnie instytucje finansowe przeznaczają znacznie mniejsze środki na IT, często dokonując zakupów w ramach globalnych umów.

Wsparcie, utrzymanie, serwis...

W 2006 r. w sektorze bankowo-finansowym nie było tak dużych przetargów, jak te sprzed dwóch lat dotyczące informatyzacji PKO BP i Grupy PZU. Jedynie kilka banków średniej wielkości, m.in. Lukas Bank i Bank Ochrony Środowiska, podpisało umowy na wdrożenie systemów scentralizowanych. Kilka innych zakończyło ich wdrożenia. Ożywił się rynek banków spółdzielczych. Przykładem może być podpisana przez Spółdzielczą Grupę Bankową, którą tworzą 152 banki, umowa na wdrożenie systemu def3000.

Większość ubiegłorocznych umów dotyczyła jednak serwisu, utrzymania i rozwoju już istniejących rozwiązań. "To naturalna fluktuacja w kontaktach z bankami, które rozpoczynając nowy projekt przeznaczają na to ogromne fundusze, następnie następuje faza zwrotu inwestycji, do czasu kolejnego projektu" - mówi Adam Góral, prezes zarządu , które wchłonęło na początku tego roku Softbank, stając się największym dostawcą rozwiązań IT dla sektora bankowego w Polsce. Największą umowę serwisową w 2006 r. podpisało jednak Sygnity (d. ComputerLand) z Narodowym Bankiem Polskim (prawie 69 mln zł). Dotyczyła ona serwisu i konserwacji oprogramowania dla Podsystemów Zintegrowanego Systemu Księgowego opartych na aplikacjach Oracle. Kolejną tego typu umowę na 13 mln zł Sygnity zawarło z niewymienioną z nazwy firmą z sektora bankowo-finansowego.

"Sektor bankowy to najbardziej konkurencyjna gałąź gospodarki. Stąd tak duża jego zależność od rozwiązań IT. Nowe oferty, poprawa obsługi klienta - to wszystko wymusza ciągłe modyfikacje w systemach teleinformatycznych" - tłumaczy Adam Góral. "Tego typu modyfikacje - poza oczywistą dla nas korzyścią finansową - umożliwiają ewolucję naszych rozwiązań. Największy wpływ na rozwój systemu def3000 miały Getin Bank i Deutsche Bank, stawiając przed nami ambitne cele w zakresie oczekiwanej jego funkcjonalności" - dodaje.

Powoli toczą się wieloletnie projekty w największych bankach - Pekao SA i PKO BP. Pierwszy z nich przymierza się do przeniesienia na własny system centralny Systematics oddziałów przejętego Banku BPH. Projekt ten rozpocznie się jednak dopiero wówczas, gdy nowy inwestor przejmie - wraz ze stosowanym dotychczas systemem centralnym Profile - pozostałe 200 placówek BPH. Fuzja z innym bankiem mini BPH na pewno będzie się wiązać z serią projektów IT, choć - w zależności od tego, która instytucja przejmie ten bank - albo pozostanie przy stosowanym tam rozwiązaniu, albo jak Pekao narzuci własne.

Z kolei PKO BP po kilku latach dostosowywania do polskich realiów systemu Alnova rozpoczął prace pilotażowe w pierwszym z oddziałów, który ma do niego "zmigrować" z Zorby 3000. Powodzenie pilota rozpocznie cykl "weekendowych" wdrożeń zmierzających do centralizacji rozwiązań IT w największym polskim banku. To zaś oznacza znaczne przychody z tego tytułu dla Grupy Asseco Poland.


TOP 200