Rodzynki w multimedialnym cieście

Europejscy producenci multimediów zyskali w Ministerstwie Gospodarki Austrii i Komisji Europejskiej hojnych mecenasów. Instytucje te nie szczędzą wysiłków i pieniędzy, by dzięki konkursowi EuroPrix MultiMediaArt promować najlepsze europejskie dzieła multimedialne.

Europejscy producenci multimediów zyskali w Ministerstwie Gospodarki Austrii i Komisji Europejskiej hojnych mecenasów. Instytucje te nie szczędzą wysiłków i pieniędzy, by dzięki konkursowi EuroPrix MultiMediaArt promować najlepsze europejskie dzieła multimedialne.

Unia Europejska traktuje branżę multimedialną niezwykle poważnie. Wydawnictwa na płytach CD-ROM i publikacje internetowe stają się wygodnym medium w kształtowaniu społeczeństwa informacyjnego. Są idealnym nośnikiem wiedzy o historii i kulturze europejskiej, wspomagają edukację dzieci i dorosłych i wspierają przekształcenia przedsiębiorstw w stronę e-biznesu. Toteż wiele programów unijnych stawia na popularyzację multimediów, a Bruksela dofinansowuje ośrodki akademickie, w których kształci się specjalistów tej branży. Przy obecnym gwałtownym rozwoju Internetu bez większych problemów znajdą oni pracę. Przykładowo, jedna z największych europejskich firm tej branży - Icon Media Lab (www.iconmedialab.com) - nieustannie poszukuje fachowców od zarządzania projektami multimedialnymi, grafików lub programistów w Javie. Ich zadaniem będzie tworzenie witryn WWW przedsiębiorstw i instytucji w Szwecji, Danii, Hiszpanii, Belgii, Wlk. Brytanii czy wUSA.

Kwalifikacje specjalistów wymagają pewnego punktu odniesienia. Reżyserzy i aktorzy zwracają uwagę na tzw. oglądalność filmu, poddają się krytyce na wszelkiego rodzaju konkursach, w których najbardziej znany jest Oscar - nagroda amerykańskiej Akademii Filmowej. W przypadku multimediów dotychczas ich poziom weryfikował wyłącznie rynek, co nie oznacza, że sprzedawały się dzieła dopracowane artystycznie lub bogate w treści edukacyjne. Za sprawą austriackiego Ministerstwa Gospodarki i Komisji Europejskiej (kompetencje Dyrektoriatu DG XIII/E) od dwóch lat organizowany jest konkurs EuroPrix (www.europrix.org) na wyróżniające się produkty multimedialne. To one mają być miarą dla potencjalnych klientów, czego należy oczekiwać od branży multimedialnej. Stać się powinny wskaźnikiem zaawansowania technicznego, ale zarazem poziomu artystycznego i edukacyjnego. Słowem, multimedialnym Oscarem - na którym EuroPrix wyraźnie się wzoruje nawet w sferze organizacyjnej - są nominacje do nagrody i przed uroczystą galą nikt nie wie, kto zwyciężył.

Konkurs jest adresowany do europejskich producentów, którzy zajmują się produkcją i usługami w zakresie multimediów. Siedziba przedsiębiorstwa musi się znajdować w jednym z krajów Unii Europejskiej, krajów EFTA, 10 krajów Europy Środkowej i Wschodniej wraz z Cyprem, Maltą i Turcją lub producenci mają obywatelstwo tych krajów. Można zgłaszać prace, które powstały w Europie w ciągu 2 lat przed upływem terminu zgłoszeń.

Do drugiego konkursu zgłoszono 442 produkty z 28 krajów. Na specjalnej prezentacji podczas Targów Książki we Frankfurcie w październiku br. przedstawiono 28 produktów nominowanych do nagród w każdej z kategorii konkursowych. Finał odbył się miesiąc później w Tampere w Finlandii, wybranej ze względu na to, że obecnie kraj ten przewodniczy w Unii Europejskiej oraz gości on konferencję Przyjazne Społeczeństwo Informacyjne w ramach 5. Programu Ramowego.

Autorzy prac nagrodzonych i nominowanych będą mogli skorzystać z kampanii reklamowej na skalę europejską, we współpracy z czołowymi europejskimi stacjami telewizyjnymi i siecią Midas-Net. Ponadto autorzy prac nominowanych otrzymali nagrody - "Nominee Grant" - w wysokości 5000 euro.