Roaming nasz najdroższy

W trosce o kieszeń obywateli Wspólnoty, Komisja Europejska chce walczyć z wysokimi cenami za połączenia międzynarodowe w telefonii komórkowej. Do końca roku przedstawi propozycje uregulowań prawnych, a po wakacjach planuje uruchomić specjalną stronę internetową, na której znajdą się ostrzeżenia o dużych kosztach usługi roamingu. Czy akcja odniesie sukces ?

Jak podaje PAP, specjalna witryna Komisji Europejskiej ruszy po wakacjach, gdyż dużo czasu pochłonie analiza wszystkich taryf operatorów działających na terenie UE. Cytowany przez agencję rzecznik Viviane Reding, komisarz odpowiedzialnej za media i społeczeństwo informacyjne, podkreślił, że ceny roamingu są za wysokie, jednak Komisja nie chce ustalać stawek. Przygotuje natomiast projekt dyrektywy ramowej, która ma zapewnić przejrzystość opłat i walczyć z nadużyciami. Jak polscy operatorzy regują na doniesienia z Brukseli? Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi na prośbę o komentarz od żadnego z nich.

-Komisja nie tyle planuje interwencję, lecz zamierza wywrzeć presję wizerunkową. Na początek w informacji dla mediów wskazano na brak uzasadnienia w rozpiętości opłat: od 40 centów do ponad 5 euro za minutę. Ten skrajny przykład to... polski akcent - tyle kosztuje połączenie z Malty do Polski u jednego z operatorów - komentuje Andrzej J. Piotrowski, Dyrektor Instytutu eGospodarki Centrum im. Adama Smitha. -Jednak szanse na skuteczność podjętej obecnie przez KUE akcji oceniam na niewielkie - dodaje.

Zobacz również:

  • Trwają konsultacje dotyczące ważnej dyrektywy KE
  • Roaming – tu masz problem
  • Internet – gdzie jest najdroższy, a gdzie najtańszy

Jego zdaniem, siła użytkowników, nawet gdy będą świadomi problemu (dziś niektórzy uświadamiają to sobie dopiero wraz z fakturą...), jest w tym przypadku bardzo mała - element taki jak roaming międzynarodowy ma znikomy wpływ na długofalowe decyzje o wyborze operatora. Pręgierz publiczny może wpłynąć mobilizująco na krajowych regulatorów, jeśli okaże się, iż jakiś kraj bardzo negatywnie wyróżnia się spośród pozostałych.

- Ale nie tędy doprowadzi droga do rozwiązania problemu. Potrzebne tu jest znacznie bardziej kreatywne podejście. Mogło by nim być np. uwłaszczenie użytkowników na "ich" numerach (włącznie z prefiksem, obecnie narodowym) i wprowadzenie możliwości dynamicznego ("w locie") wyboru operatora w każdym kraju UE. Również macierzystym. Technicznie jest to już możliwe - podkreśla Andrzej J. Piotrowski.

Poniedziałkowy komunikat Komisji Europejskiej to kolejna próba zmiany sytuacji. W grudniu KE zwróciła się do narodowych regulatorów telekomunikacyjnych zrzeszonych w Europejskiej Grupy Regulatorów (ERG) o zebranie danych dotyczących usług roamingu międzynarodowego w sieciach komórkowych.

W grudniu ubiegłego roku Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty rozpoczął na prośbę ERG analizę usług roamingowych w Polsce. - Dane zostały zebrane i odesłane do ERG - poinformował Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy URTiP. Zgodnie z wcześniejszym komunikatem urzędu, dane te powinny pomóc w wypracowaniu wspólnego podejścia odnośnie definicji rynku, zaś wnioski z analiz mogą wesprzeć podjęcie działa w celu przeprowadzenia efektywnej regulacji usług komórkowych połączeń międzynarodowych.

Zapraszamy do wzięcia udziału w sondzie Czy podczas pobytu zagranicą wykorzystujesz roaming?


TOP 200