Research In Motion zwolni 12 proc. załogi

Restrukturyzacja ma być szansą na poprawienie rentowności koncernu, który z miesiąca na miesiąc traci udziały rynkowe - w ciągu roku sprzedaż terminali BlackBerry spadła niemal o jedną trzecią.

Redukcje mają dotyczyć przynajmniej 2 tys. stanowisk. Obecnie koncern Research In Motion zatrudnia ok. 16,5 tys. pracowników. Restrukturyzacja obejmie wszystkie oddziały kanadyjskiego koncernu i wszystkie szczeble organizacji. Przedstawiciele kanadyjskiej firmy oficjalnie nie komentują pojawiających się doniesień. Nieoficjalnie przyznają jednak, że RIM musi skoncentrować się na poprawie rentowności i ograniczeniu kosztów działalności. Rozwój oferty kanadyjskiej firmy ma zaś skupiać się głównie na rynku biznesowym.

Z opublikowanych w ubiegłym tygodniu analiz IDC wynika, że pod koniec marca br., ze sprzedaża na poziomie 9,7 mln urządzeń, Research In Motion kontrolował tylko 6,4 proc. rynku zaawansowanych telefonów komórkowych. Rok wcześniej udział rynkowy RIM szacowano na 13,6 proc. Spadki sprzedaży wprost przekładają się na pogorszenie wyników finansowych koncernu. W czwartym kwartale roku obrachunkowego przychody RIM wyniosły 4,2 mld USD i były o jedną czwartą niższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Trwający od grudnia 2011 do końca lutego 2012 roku kwartał kanadyjski koncern zamknął stratą rzędu 125 mln USD.

Zobacz również:

  • Nieudana próba wskrzeszenia marki BlackBerry

Według analityków o napiętej sytuacji w firmie świadczą również kolejne zmiany na najwyższych szczeblach kierownictwa Research In Motion. W maju ze stanowiska wiceprezesa odpowiedzialnego za sprzedaż ustąpił Patrick Spence, który w kanadyjskiej firmie przepracował ponad 14 lat. Wcześniej ze stanowisk ustąpili również: David Yach, wiceprezes ds. technologii oraz Jim Rowan, wiceprezes odpowiedzialny za działalność operacyjną.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200