Replikacja w chmurze

Wzrost ilości gromadzonych w firmach informacji i świadomości zagrożeń sprawiają, że rośnie popyt na rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo, służące do replikacji danych i systemów, także w chmurze obliczeniowej.

W Polsce popyt na usługi w modelu chmury obliczeniowej wciąż jeszcze jest mniejszy niż na Zachodzie czy np. Bliskim Wschodzie. Rynek rozwiązań cloudowych będzie się rozwijał, chociaż czasem trudno jest przekonać użytkowników, że nasze dane można trzymać gdzieś, gdzie fizycznie tego nie widzimy - to spostrzeżenie Mariusza Giepardy, architekta rozwiązań w firmie Vision Solutions, odpowiedzialnego za rynek polski, środkowoeuropejski i bliskowschodni. Przedsiębiorcy jednak coraz przyjaźniej patrzą na ten model usług, ponieważ rośnie ilość danych, a w chmurze dostęp do nich możliwy jest z każdego urządzenia. Korzystanie z rozwiązań cloudowych często nie wymaga posiadania żadnej infrastruktury.

Coraz więcej chmury

Zwłaszcza start-upy coraz chętniej korzystają z usług cloud - "mogą sobie wynająć miejsce w chmurze na kilka miesięcy, nie muszą inwestować w sprzęt, infrastrukturę. Chcielibyśmy sprawić, aby w Polsce rozwiązania w chmurze były bardziej dostępne. Na Zachodzie i na Bliskim Wschodzie popularne jest korzystanie z chmury, np. małe firmy kupują serwery w chmurze, nawet na krótki czas i migrują między dostawcami co kilka miesięcy, szukając najlepszych rozwiązań i cen" - mówi Mariusz Gieparda.

Firma działa na polskim rynku od ponad 15 lat, zaczynała od dużych systemów obsługujących platformę i5, głównie dla sektora bankowego. "Później, dzięki rozwijaniu naszego oprogramowania, a także zakupie ciekawych technologii, stworzyliśmy rozwiązania także dla kolejnych systemów operacyjnych, takich jak Windows, Linux czy AIX. Rynek rozwiązań typu i5 jest stosunkowo stabilny (choć w Polsce rozwija się w wolnym tempie), firmy, które szukają nowych rozwiązań celują w opcje nieco tańsze sprzętowo, oparte na Windows i Linux" - mówi Mariusz Gieparda.

Migracje i replikacje

Zapewnienie bezpieczeństwa danych jest coraz ważniejsze, coraz więcej firm korzysta z rozwiązań służących do replikacji danych i systemów, zapewnienia drugiej kopii danych oraz wysokiej dostępności serwerów, systemów czy konkretnych aplikacji. "Jeżeli klienci mają krytyczne z punktu widzenia bezpieczeństwa systemy, staramy się poprzez nasze rozwiązania replikacyjne zapewnić drugą działającą kopię danych, która przejmuje rolę systemu produkcyjnego. Oferujemy także rozwiązania migracji danych dla użytkowników, którzy chcą z platform fizycznych migrować do platform wirtualnych bez przerywania pracy" - wyjaśnia Mariusz Gieparda.

Niedawno została wprowadzona nowa wersja rozwiązania Double Take 7.0, przeznaczona głównie dla systemów windowsowych, linuksowych i wirtualnych VMware, Hyper-V. "Wprowadziliśmy ujednolicenie, rozwiązanie działa w każdym środowisku klienta, ma wspólny interfejs i użytkownik z jednej konsoli jest w stanie zabezpieczyć całe środowisko, niezależnie od stopnia jego skomplikowania. Korzystając z jednego panelu zarządzającego, może migrować istniejące systemy do innego środowiska, zarządzać nimi, może to być zarówno środowisko fizyczne, jak i wirtualne. Staraliśmy się stworzyć rozwiązanie maksymalnie przyjazne użytkownikowi" - tłumaczy Mariusz Gieparda.

Rośnie zapotrzebowanie na rozwiązania, które zabezpieczają dane, bo firmy nie mogą sobie pozwolić na przestój związany z awarią systemów. "Chcemy zapewnić możliwość szybkiego podjęcia pracy po awarii i bezpieczeństwo danych. Mamy klientów, którzy replikują dane pomiędzy kontynentami, zabezpieczając się przed lokalnymi zagrożeniami. Połączenia między centrami danych są coraz sprawniejsze, istnieje możliwość replikowania danych w czasie rzeczywistym nawet do odległych lokalizacji. Widzimy tu także naszą rolę" - podkreśla Mariusz Gieparda.

Zabezpieczyć informacje

Niebezpieczeństwa, o których musi pamiętać CIO, to nie tylko ataki cyberprzestępców, ale także zagrożenia kataklizmami czy atakami terrorystycznymi. "Ze względu na ilość i wartość danych, które przechowujemy, rośnie świadomość konieczności ich zabezpieczania. Mamy klientów, którzy nie tylko mają zdublowane systemy, ale dodatkowo jeszcze zreplikowane do różnych swoich centrów danych i dokonują co kilka miesięcy testowego przełączenia, żeby sprawdzić, czy wszystko działa. Przedsiębiorstwa nie mogą sobie pozwolić na przestój z powodu utraty danych" - podkreśla Mariusz Gieparda.

Zdaniem Mariusza Giepardy, w związku z ogromnym tempem przyrostu danych rynek rozwiązań, które służą do ich przechowywania i zabezpieczania, będzie rósł. "Na pewno muszą powstać systemy, które pozwolą zabezpieczyć i przechowywać dane. Producenci będą musieli znaleźć rozwiązania, które pozwolą zwiększyć dostępność systemów, zabezpieczyć dane, aby w razie awarii można było szybko uzyskać do nich dostęp" - mówi.