Raz, dwa, trzy…

Kilka miesięcy po ukazaniu się specjalnej edycji najpopularniejszego produktu firmy Lotus Development Corporation, przeznaczonej dla krajów Europy Wschodniej, arkusza kalkulacyjnego 1-2-3, zawierającej m.in. wbudowane "polskie litery" w kodach standardu IBM Latin 2, mamy następną sensację. Na rynku polskim zaczęto sprzedawać zapowiedziany, całkowicie spolszczony arkusz Lotusa - 1-2-3 Wersja 2.3 Polska edycja. Przedstawiamy dzisiaj pierwsze wrażenia z pracy z "polskim" produktem.

Kilka miesięcy po ukazaniu się specjalnej edycji najpopularniejszego produktu firmy Lotus Development Corporation, przeznaczonej dla krajów Europy Wschodniej, arkusza kalkulacyjnego 1-2-3, zawierającej m.in. wbudowane "polskie litery" w kodach standardu IBM Latin 2, mamy następną sensację. Na rynku polskim zaczęto sprzedawać zapowiedziany, całkowicie spolszczony arkusz Lotusa - 1-2-3 Wersja 2.3 Polska edycja. Przedstawiamy dzisiaj pierwsze wrażenia z pracy z "polskim" produktem.

Lotus 1-2-3 to stosowany na całym świecie tzw. elektroniczny arkusz kalkulacyjny.

Program sprzedany w milionach egzemplarzy, mający narodowe edycje w 14 językach. Prawie międzynarodowy standard. Cóż takiego jest w tym programie, że tyle osób z przyjemnością z niego korzysta? Przede wszystkim chyba to, że bez znajomości arkanów programowania pozwala przeciętnemu użytkownikowi -księgowej, magazynierowi, biznesmenowi, inżynierowi - dokonywać skomplikowanych obliczeń ekonomicznych, statystycznych, finansowych, inżynierskich i na dodatek przedstawiać wyniki w postaci łatwo zrozumiałych wykresów. To doprawdy dużo jak na jeden program.

Idea

elektronicznego arkusza jest prosta. Symuluje on papierowy formularz, na którym można zapisywać teksty i wyrażenia. Arkusz podzielony jest na rubryki pionowe (kolumny) i poziome (wiersze). Kolumny mają nazwy jedno- lub dwuliterowe: A. B.....Z. AA. .....AZ. BA.....IV

(jest ich 256), a wiersze są ponumerowane (8192). Dane wpisuje się w tzw. komórkach, tj. w rubryce na przecięciu kolumny i wiersza. Komórkę identyfikuje się przez podanie nazwy kolumny i numeru wiersza, w których się znajduje, np. a1, az2436. Komórki zawierają liczby, wzory, funkcje, etykiety lub teksty (napisy). Najistotniejsze jest to, że za pomocą wzorów i funkcji łatwo powiązać zawartość jednej komórki z zawartością drugiej. Zmiana liczby w jednej komórce zostaje natychmiast uwzględniona w innej komórce, zawierającej np. sumę tej i innych liczb. Na fragmentach arkusza można dokonywać wielu operacji: drukowania, sortowania, kasowania, automatycznego wypełniania itp. Często powtarzane operacje mogą być zapisywane w postaci programu, stanowiącego także zawartość komórek arkusza. W ten sposób można wykorzystać elektroniczny arkusz do obliczenia bilansu płatniczego banku czy optymalnych wymiarów ramienia gramofonu. Pudełko w zależności od wersji, lśni śnieżną bielą - upgrade - lub barwnymi napisami -program - i błyska hologramem przedstawiającym znak firmowy Lotusa. Zawiera w swym wnętrzu pięć (3,5 cala, 720 KB) lub dziesięć (5,25 cala, 360 KB) dyskietek z 1-2-3 i programami towarzyszącymi oraz trzy podręczniki:

• Instrukcja instalacyjna - 54 strony

• Instrukcja użytkownika - 220 stron, •Opis ©funkcji i makroinstrukcji - 120

stron.

Podręczniki są nareszcie w języku polskim! Wydane na bardzo wysokim pozio mie edytorskim - druk w Irlandii, zostały napisane (przetłumaczone) jasnym, zwięz łym i komunikatywnym językiem. Sporo ilustracji i przykładów ułatwia zrozumie nie tekstu, a indeks wyszukanie potrzeb nych informacji.

Polski firmowy podręcznik to zupełnie nowa jakość w obsłudze oprogramowania, szczególnie dla przeciętnego użytkownika który nie musi znać biegle angielskiego. Pozwala na "odkrycie" wielu sposobów pracy dotąd niejasnych. Zapewnia komfort i przyjazność programu. Podręczniki po polsku, to jedna z zalet "polskiej edycji" Lotusa 1-2-3. Z pewnością "Instrukcja użytkownika" i "Opis ©funkcji i makroinstrukcji" będą zawsze "pod ręką".

Dyskietki instalacyjne zawierają oprócz samego arkusza 1-2-3 również programy pomocnicze:

• 1-2-3 - arkusz kalkulacyjny, baza danych, tworzenie wykresów;

• Wysiwyg - formatowanie, drukowanie i dodawanie grafiki do stworzonego arkusza (wszystko w trybie graficznym);

• Nakładki - Rewident (Auditor), Przeglądarka (Viewer), Makromenedżer (Macromanager) wzbogacają możliwości 1-2-3;

• 1-2-3-Go! - program, który naucza jak używać 1 -2-3, dostępny w czasie pracy z arkuszem;

• Wysiwyg-Go! - program pokazujący jak można stworzyć, używając nakładki Wysiwyg, profesjonalnie wyglądający arkusz;

• PrintGraph - pozwala oglądać i drukować wykresy stworzone przez 1-2-3 (Nie zaleca się używania tego programu, jest on dołączony tylko dla zapewnienia zgodności z poprzednimi wersjami pakietu. Wszystkie jego funkcje i bardzo wiele dodatkowych ma nakładka Wysiwyg);

• Translate - pozwala używać danych z innych arkuszy kalkulacyjnych, baz danych lub przekodowywać arkusze tak, by inne programy mogły je odczytywać. (Jeżeli nie musisz, odczytywać plików innych arkuszy kalkulacyjnych lub baz danych, nie musisz instalować tego programu).

W pudełku znajdziemy też - ważna rzecz - umowę licencyjną, którą wypeł-

Raz, dwa, trzy...

nioną należy wysłać do dystrybutora i naklejki - ściągi na klawiaturę, ułatwiające posługiwanie się arkuszem kalkulacyjnym. Instalacja

pakietu przebiega dość długo, lecz jest prosta.

Uwaga! Należy dokładnie przeczytać podręcznik - Instrukcja instalacyjna - i wykonać kopie rezerwowe dyskietek instalacyjnych.

Od pierwszego naciśnięcia klawisza jesteśmy prowadzeni "za rękę" krok po kroku. Instalacja składa się z trzech etapów -faktycznej instalacji, konfiguracji i autoryzacji. Wszystkie informacje i polecenia wyświetlane na ekranie monitora są po polsku - lecz najczęściej zamiast polskich liter mamy tzw. robaczki, ale o tym za chwilę. Użytkownikowi pozostaje jedynie wybór odpowiednich opcji (podpowiadanych przez program) i wymiana dyskietek w stacji. Po faktycznej instalacji, czyli wgraniu na twardy dysk wszystkich niezbędnych zbiorów, rozpoczynamy konfigurację. Jest to przystosowanie programu do wymagań naszych i posiadanego sprzętu (rodzaj monitora, drukarki, sposobu pracy, stosowania nakładki Wysiwyg itd.). Ostatni etap to autoryzacja. Odbywa się ona w dwóch częściach. Pierwsza polega na wpisaniu, na początku instalacji, imienia i nazwiska użytkownika i nazwy jego przedsiębiorstwa. Druga odbywa się na samym końcu. Program żąda wtedy włożenia do stacji dyskietek dyskietki - "klucza" - oznaczonej Key Disk (oryginalnej, a nie jej kopii). Jeśli nie chcemy przy każdym uruchomieniu programu używać "klucza", możemy autoryzować program n.i dysku

nie wyświetlał i drukował polskie znaki diakryczne, to musisz upewnić się, że Twój system zawiera odpowiedni zestaw znaków, sterownik klawiatury i drukarki -zgodne z IBM Latin 2 (codepage 852).

System operacyjny DOS 5.0 zawiera odpowiednie mechanizmy pozwalające na włączenie strony kodowej 852. Umożliwia także zmianę zestawu znaków (polskie znaki) dla kart EGA/VGA oraz drukarek zgodnych z IBM Proprinter II i III Model 4201, IBM Proprinter II i III XL Model 4202, IBM Proprinter X24E Model 4207 i 4208, IBM Quietwriter III Printer Model 5202.

Uwaga! Praca z nakładką graficzną WYSIWYG umożliwia posługiwanie się polskimi znakami bez zmiany strony kodowej w systemie operacyjnym (litery na ekranie monitora dla każdego sterownika i karty oraz wydruk na drukarce - praca w trybie graficznym). "Robaczki"

zamiast polskich znaków to problem do rozwiązania. Podany już sposób to używanie systemu operacyjnego MS-DOS 5.0. Ma on jednak swoje wady. Dla mnie np. to klawiatura w standardzie polskiej maszyny do pisania. Wszyscy pracujący z kartami graficznymi EGA/VGA mają problem "z głowy", także dla wcześniejszych wersji DOSru. Rozwiązaniem są nakładki na klawiaturę i "ekran" pozwalające na uzyskiwanie polskich znaków z wybranym przyporządkowaniem kodów. Sam używam dwóch programików public domain wykonujących te czynności. Są to: nakładka na "ekran" - egapl (standard IBM Lnun 2 wywołuje sie następująco

Autoryzacja powoduje przekopiowanie ukrytego klucza z dyskietki Key Disk na dysk twardy i pozwala na używanie 1-2-3 na tym komputerze bez dyskietki - "klucza". Możliwe są trzy autoryzacje. Program odlicza ilość autoryzacji z dyskietki Key Disk. Wymagania ma każdy program, również Lotus 1-2-3. Jeśli chcemy go używać, musimy je spełnić. Milcząco zakładaliśmy dotąd, że posługujemy się komputerem osobistym zgodnym z IBM PC/XT/AT/386/486 z zainstalowanym twardym dyskiem i napędem dyskietek. Monitor i karta graficzna mogą być dowolne, choć zalecane jest EGA/VGA (ze względu na łatwość uzyskiwania "polskich znaków"). Wygodne jest też posługiwanie się myszą.

Twój komputer musi posiadać minimum 384 KB pamięci operacyjnej RAM, a jeśli chcesz używać jakiejś nakładki, to 512 KB. Większa pojemność mile widziana. By zainstalować Polską edycję 1-2-3, potrzeba minimum 2 MB wolnego miejsca na twardym dysku. Zalecane jest 5 MB, by używać programy towarzyszące. Stosowanie "nauczycieli", to dalsze 2 MB.

Program Lotus 1-2-3 v.2.3 Polska edycja współpracuje poprawnie z systemem DOS wersja 2.1 lub późniejszą, lub MS- Windows wersja 3.0 lub późniejsza.

Uwaga! Jeśli chcesz, by program 1-2-3 wersja 2.3 Polskn edycja popraw

Ekran arkusza z oknem pomocy

egapl lat+), nakładka na klawiaturę -keybpl (keybpl lat+). W ten sposób otrzymuję klawiaturę programisty - polskie znaki wywoływane przez klawisz ALT. Sprawdziłem z Lotusem Polska edycja -działa. Nakładki na klawiaturę można również używać przy karcie Hercules lub wcześniejszych. Trzeba się wtedy przyzwyczaić do "robaczków" na ekranie lub przeprogramować EPROM z matrycą znaków.

Edycja polska (1-2-3 wersja 2.3) ma wspaniałe rozwiązanie tego problemu -czyli nakładka WYSIWYG z polskimi znakami otrzymywanymi graficznie na ekranie niezależnie od zastosowanej karty graficznej i monitora.

Również problem drukarki jest rozwiązany w tej wersji Lotusa. Po prostu stosujmy graficzny tryb pracy drukarki i nakładkę WYSIWYG. Cztery kroje pisma w wiei-kościach od 4 do 72 punktów drukarskich z polskimi znakami - to jest to. Praktycznie wydruk otrzymujemy na każdej drukarce.

Oprócz wymienionych są jeszcze dwa sposoby wprowadzania polskich znaków z klawiatury. Pierwszy, to sposób systemowy - trzymając klawisz ALT wprowadzamy z klawiatury numerycznej kod dziesiętny odpowiadający kodowi ASCII "litery polskiej". Po zwolnieniu klawisza Al T lite-

Praca i nakładka WYSIWYG

ra ukazuje się na ekranie (np. ą-ALT 165). Drugi, specyficzny dla Lotusa 1-2-3, polega na wciśnięciu dwóch klawiszy ALT-F1 i zwolnieniu ich, a następnie sekwencji składającej się z dwóch klawiszy odpowiadającej polskiemu znakowi według podanej tabeli (np. Ł=L).

Dodatkowo polski dystrybutor Lotusa zapowiedział, że będzie rozpowszechniał dyskietkę ze sterownikami do zainstalowania w 1-2-3 ułatwiającymi pracę w naszych, polskich warunkach. Pakiet dostarczany odrębnie będzie zawierał: 1 • program sterujący, umożliwiający przełączanie pomiędzy "polską" klawiaturą z ALT, z CTRL lub klawiaturą maszynistki. Nie będzie konieczne instalowanie sterownika (drivera) z MS-DOS 5.0;

• sterownik drukarki umożliwiający wydruk w trybie znakowym na drukarkach z zamordowanym EPROM-em z polskimi znakami w standardzie Mazovia lub DHN:

• sterownik drukarki umożliwiający wydruk w trybie znakowym z polskimi znakami na drukarkach zgodnych z Epso-nem (9 i 24- igłowym), pozwalających na ładowanie tzw. downloadów;

• sterownik umożliwiający uzyskanie polskich znaków na ekranie komputerów z kartą Hercules w czasie pracy z 1 -2-3 w trybie znakowym wyposażonych w EPROM - matryce znaków ekranowych z polskimi literami w standardzie Mazovia lub DHN.

Założono przy tym, że w komputerach z kartami graficznymi EGA/VGA używany będzie sterownik z systemu MS-DOS 5.0. Wygląd ekranu uruchomionego Lotusa 1-2-3, to coś do czego musimy się przyzwyczaić. Oprócz samych komórek i komunikatów na ekranie znajdują się oznaczenia kolumn i wierszy, wskaźniki trybu i operacji, adres bieżącej komórki wraz zawartością oraz tzw. menu czyli lista komend. Przejście do innej komórki następuje przez wciśnięcie klawiszy przesuwu . Tak samo wybiera się komendę. Wywołanie samego menu następuje po wciśnięciu klawisza (/), klawisz ESC zaś umożliwia wycofanie się z komendy. Jeśli mamy dołączoną mysz, operacje te wykonujemy poruszając kursorem i naciskając klawisze myszy.

Wiersz na samej górze ekranu nazywamy wierszem zawartości. Na początku tego wiersza jest widoczny adres aktualnej komórki (po uruchomieniu 1-2-3 jest to A1) i po dwukropku jej zawartość. W prawym końcu tego wiersza umieszczono znacznik trybu: GOTÓW, EDYCJA. WARTOŚĆ. TEKST, BŁĄD, CZEKAJ, DIALOG, FRMT, MENU. NAZWY, STAN. PLIKI. POMOC. SZUKAJ. WSKAŻ. Niżej znajduje się wiersz edycji służący do redagowania danych wprowadzanych do komórek. Na początku jest pusty. W trybie MENU w wierszu edycji ukazuje się menu z komendami po angielsku - jest to jedyny wiersz, który nie został przetłumaczony na polski. Pod wierszem edycji jest wiersz informacyjny. W trybie MENU ukazują się opisy komend menu - po polsku. Poniżej ograniczona wierszem i kolumną ramki znajduje się przestrzeń arkusza. Z prawej strony są przyciski (ikony) dla myszy. U dołu ekranu są, z lewej data i zegar, a z prawej pole znaczników stanu. W każdej chwili można wywołać okno pomocy (help), w którym wszystkie wyjaśnienia podano w języku polskim. Po wybraniu niektórych komend otwierają się okna dialogowe. Większość okien zawiera jeszcze okienka. Tu także wszystkie opisy są po polsku. Również komunikaty o wystąpieniu błędu.

Po wprowadzeniu danych używając ©funkcji - wyrażeń wbudowanych w program 1-2-3, makrorozkazów i operacji na arkuszu staramy się otrzymać wynik i jeśli jest taka potrzeba zobrazować go graficznie. WYSIWYG

jest skrótem pojęcia What You See Is What You Get, które oznacza To Co Widzisz Jest Tym Co Będzie Na Wydruku.

WYSIWYCj to zarazem nazwa nakładki graficznej - programu współpracującego z 1-2-3. Po jej dołączeniu komputer pracuje w trybie graficznym. Oznacza to, że od tej pory można zmieniać wygląd, wielkość i kolor znaków. Można rysować na arkuszu linie oddzielające komórki (zwykłe, pogrubione, podwójne). Można wkładać wykresy i inne rysunki do obszaru arkusza. Wreszcie można wszystko to wydrukować graficznie. Dokładnie tak, jak wygląda to na ekranie. Nakładka WYSIWYG posiada jeszcze dwa wbudowane edytory. Edytor graficzny (do modyfikacji rysunków i wykresów) i edytor tekstowy, zamieniający zwykły obszar arkusza w okno edytora o dużych możliwościach.

Używając WYSIWYG nie mamy żadnego problemu z polskimi literami. Bez względu na typ karty graficznej otrzymujemy polskie znaki na ekranie i na drukarce. Program 1 -2-3 drukuje tylko tekst arkusza. Na większości drukarek igłowych drukowanie tekstu jest najszybszym sposobem drukowania. Polega ono na wykorzystaniu trybu tekstowego drukarki. Za pomocą programu 1-2-3 można drukować w zasadzie tylko jedną czcionki /nieproporcjonalną), nie można włamywać grafiki w tekst.

Nakładka WYSIWYG pozwala c iko-wać wszystko co widzisz na ekranie, Moż-na więc na wydruku uzyskać kilka czcionek i włamywać grafikę w tekst. Jednak czas wydruku graficznego jest z reguły dłuższy od tekstowego (szczególnie w drukarkach igłowych), lecz jego atrakcyjność wielokrotnie większa. Gdy tworzymy publikacje, oficjalne pisma, należy używać nakładki WYSIWYG. O sile nakładki niech świadczy liczba dostępnych czcionek. Są to: swiss (bezszeryfowa, odpowiednik Hel-vetica), dutch (szeryfowa, odpowiednik Times), Courier (nieproporcjonalna) i Xsym-bol (znaki specjalne). Wszystkie zawierają również polskie znaki w wielkościach od 4 do 72 punktów drukarskich praktycznie co jeden punkt.

Podsumowanie

Lotus 1-2-3 wersja 2.3 Edycja Polska jest pierwszym "spolszczonym"arkuszem kalkulacyjnym tak wysokiej klasy. Spolszczono program 1-2-3 wraz z pomocą (wielkość "helpa" odpowiada 800 stronom maszynopisu), oknami dialogowymi, komunikatami o błędach i nakładką WYSIWYG. Pozostałe programy towarzyszące z pakietu są w języku angielskim. Nie wpływa to ujemnie na komfort pracy, bo np. programy uczące wcześniej czy później przestają być potrzebne, a inne używa się bardzo rzadko. Zresztą przy polskim podręczniku rola "nauczycieli" jest marginalna, a ich spolszczenie znacznie opóźniłoby wydanie "polskiego" pakietu. Łatwość obsługi, olbrzymie możliwości, niezależność w otrzymywaniu polskich znaków od używanego sprzętu - komputera i drukarki (przy użyciu WYSIWYG), polskie podręczniki, szerokie spektrum zastosowań, to cechy, które dobrze rokują na sprzedaż tego produktu w Polsce. Mam nadzieje, że dzięki spolszczeniu program stał się na tyle przyjazny, że przyczyni się do zmiany błędnego poglądu rozpowszechnionego w naszym społeczeństwie, że komputerowy program jest tylko dla informatyków i programistów. Być może dzięki swoim zaletom Lotus 1-2-3 Edycja Polska dotrze pod strzechy... przynajmniej te skomputeryzowane