Ratownicy potrzebują wiarygodnych danych

System zarządzania i reagowania kryzysowego mógłby funkcjonować jeszcze lepiej, gdyby służby miały dostęp do zintegrowanych informacji.

W działaniach służb specjalnych coraz większe znaczenie ma dostęp do przetworzonych i sprawdzonych informacji. Strażak, policjant, ratownik medyczny czy komandos w akcji nie mogą tracić czasu na zastanawianie się, skąd wziąć potrzebne dane ani na rozmyślanie, czy informacje, które otrzymali, są prawdziwe. To samo dotyczy osób kierujących akcjami ratowniczymi czy zarządzających sztabami reagowania kryzysowego.

"Informacja musi być dostosowana do potrzeb odbiorcy, potwierdzona i wiarygodna, aktualna, podana we właściwym czasie i w sposób zrozumiały dla adresata" - tłumaczył dr Krzysztof Liedel, zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Pozamilitarnego Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), podczas konwersatorium "Przetwarzanie informacji w zarządzaniu kryzysowym i działaniach militarnych" zorganizowanego przez Collegium Civitas i Fundację Instytut mikroMAKRO.

Krzysztof Liedel zwrócił uwagę na rolę informacji jako zasobu strategicznego państwa. Rozwiązania stosowane do jej gromadzenia, przetwarzania i udostępniania muszą zapewnić integralność i stabilność całego układu informacyjnego. Postulat znalazł odzwierciedlenie w głównych rekomendacjach Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego, opracowanego przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. "Jednym z celów wskazanych do realizacji na poziomie legislacyjnym jest konsolidacja służb specjalnych, określenie wspólnej pragmatyki ich działania, uporządkowanie kompetencji i uzyskanie interoperacyjności" - podkreślał Liedel. W ramach konsolidacji planowane jest stworzenie centrum integracji informacji specjalnych.

Integracja potrzebna od zaraz

Na pilną potrzebę integracji systemów informacyjnych różnych służb reagowania kryzysowego wskazywali też inni uczestnicy konwersatorium. Korzyści z istnienia systemu zintegrowanego odczuwalne byłyby dla wszystkich - policji, straży pożarnej czy pogotowia ratunkowego, jak również wydziałów i centrów zarządzania kryzysowego w organach administracji publicznej. Punktem wyjścia do jego stworzenia mogłyby być wykorzystywane w niektórych służbach systemy wspomagania dowodzenia (SWD). Takim systemem dysponuje np. policja. Według innych, rolę platformy integrującej informacje potrzebne w reagowaniu kryzysowym mógłby pełnić system informacji przestrzennej (GIS).

Dr Marcin Smolarkiewicz, kierownik Zakładu Badań Sytuacji Kryzysowych w Szkole Głównej Służby Pożarniczej, przedstawił wizję stworzenia Teleinformatycznego Systemu Gromadzenia i Wymiany Informacji na Potrzeby Zarządzania i Reagowania Kryzysowego. "System będzie stanowił połączenie systemu bazodanowego z nietypowym system wspomagania decyzji. Jego głównym zadaniem będzie udostępnienie teleinformatycznego środowiska na potrzeby wymiany informacji pomiędzy wszystkimi potencjalnymi podmiotami zaangażowanymi w zarządzanie kryzysowe, jak również wstępna, automatyczna lub półautomatyczna, ewaluacja informacji" - tłumaczył Marcin Smolarkiewicz.