Raport UKE ukazuje kondycję polskiego rynku telekomunikacyjnego

Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował obszerny raport, dzięki któremu poznamy kondycję rodzimego rynku telekomunikacyjnego. Dokument podsumowuje to, co działo się wśród „telekomów” do końca ubiegłego roku. Czy powszechna opinia o złotych górach zarabianych przez operatorów znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości?

Jedną z rzeczy, którą da się przewidzieć bez zaglądania do raportu, jest spadek przychodów na rynku telefonii stacjonarnej. „Domowe” telefony są wypierane z rynku przez telefony komórkowe oraz telefonię internetową.

Rządzi Telekomunikacja Polska i wielkie spadki

Wartość przychodów na całym rynku telefonii stacjonarnej pod koniec ubiegłego roku zamknęła się w kwocie 4,5 mld. złotych. To wciąż sporo pieniędzy, ale jednocześnie jest to spadek o odczuwalne 13,5%. Spada także ilość pieniędzy wydawanych przez statystycznego klienta telefonii stacjonarnej. W roku 2012 było to 51,1 zł., czyli o 7,7% mniej niż w roku 2011. Operatorzy najwięcej zarabiają na opłatach abonamentowych, a jeśli weźmie się pod uwagę rodzaj wykonywanych połączeń, to największa przychody generują rozmowy wychodzące, wykonywane na numery w sieciach ruchomych.

Zobacz również:

  • 8 koncepcji biznesowych, które liderzy IT powinni opanować
  • SUSE ma pierwszego partnera Platinum w Polsce
  • W zeszłym roku polscy użytkownicy sieci mobilnych przenieśli rekordową liczbę numerów

Najtańszym miesięcznym abonamentem mogła się pochwalić Toya (26,06 zł). Najdrożej było natomiast w Sferii (113,12 zł). Jedynie dwóch operatorów oferowało w roku 2012 plany taryfowe z nielimitowaną ilością połączeń stacjonarnych. Były to Netia i Vectra. U innych operatorów trzeba było zapłacić od 0,05 zł (Inea) do 0,41 zł (MNI Telecom) za rozmowy krajowe lub od 0,12 zł (Sferia) do 1,70 zł (MNI Telecom) za rozmowy międzynarodowe. Rozmowy z abonentami telefonii ruchomej były nieco droższe. Ceny wahały się tu od 0,30 zł (T-Mobile Polska) do 0,76 zł (Telekomunikacja Novum). Wszyscy operatorzy kazali sobie płacić większe stawki za połączenia z operatorem P4 (Play).

Spadek odnotowano w przypadku liczby abonentów korzystających z telefonii stacjonarnej. Wbrew powszechnej opinii, w wielu polskich domach wciąż znajdują się „klasyczne słuchawki”. Abonentów na rodzimym rynku jest 7,4 mln., a 80% z nich to klienci indywidualni. Resztę stanowią klienci biznesowi. Spadek abonentów w roku 2012 wyniósł 6,3%.

Jeśli zaś chodzi o całkowity wolumen ruchu w sieciach stacjonarnych, to zamknął się on w 13 mld. wydzwonionych minut. Statystyczny posiadacz telefonu rozmawia w miesiącu przez 147 minut. Interesujące jest to, że w ciągu ostatnich pięciu lat całkowity czas trwania połączeń spadł aż o jedną trzecią (33,5%).

Zaskoczeniem nie może być fakt, iż Telekomunikacja Polska wciąż jest największym rodzimym operatorem telefonii stacjonarnej. Posiada ona 55,7% całkowitej bazy abonentów i generuje 57,4% całkowitych przychodów z rynku. Warte odnotowania jest jednak to, że o ile liczba osób korzystających z usług popularnej „tepsy” spada, to rośnie ilość abonentów u innych operatorów: PTK Centertel, Vectra, UPC, Telekomunikacja Novum, Vectra czy u Niezależnego Operatora Międzystrefowego.

Telekomunikacja Polska obsługuje największą liczbę połączeń w ruchu krajowym na numery stacjonarne (ponad 50%). Większość połączeń do telefonii mobilnej realizowana jest przez operatorów alternatywnych.

Rośnie rynek mobilny

Dobrą kondycją cieszy się rynek telefonii ruchomej, na którym obecnych jest już 26 operatorów, z których siedmiu działa w modelu Multi-Network Operator (MNO). Polacy uwielbiają telefony komórkowe i korzystają z nich coraz chętniej. Choć rynek jest już mocno nasycony, to wciąż wzrasta liczba rejestrowanych kart SIM. W roku 2012 było ich już 53,9 mln. co przekłada się na penetrację rynku rzędu 140%. Jednocześnie ich liczba wzrosła o 6,4% w stosunku do roku 2011.

Najwięcej powodów do radości miał P4, u którego przybyło najwięcej klientów – 1,6 mln (wzrost o 22,8%). Najmniej miał ich Polkomtel, z którego „uciekło” 0,1 mln. abonentów (-1,1%). Jeśli jednak chodzi o udział w rynku, to królował tu T-Mobile Polska (29,3% przy wzroście o 13,7%). Warto jednak odnotować, że największy wzrost ogółem odnotowano u operatorów MNO oraz MVNO. Tu liczba kart SIM wzrosła o 37,5% w stosunku do roku 2011.

Operatorzy telefonii mobilnej mogli się także cieszyć z największych przychodów w tym segmencie rynku. Wygenerowali ich w sumie 18,9 mld. złotych, choć i tak był to spadek o 1% względem roku 2011. Widać także coraz większą penetrację rynku przez smartfony i ich wpływ na to, jak Polacy korzystają z telefonów komórkowych. W roku 2012 przychody z połączeń głosowych spadły o 30,2%. Przychody z transmisji danych wzrosły tymczasem o ponad 23%.

Rozbijając przychody na mniejsze liczby, da się zauważyć, że Polacy mogą się cieszyć z obniżek cen. Połączenia głosowe kosztowały średnio 0,38 zł. za minutę. UKE zauważa jednak, że ceny są bardzo zróżnicowane i wahają się od 0 zł (zazwyczaj za połączenia wewnątrz własnej sieci) do 0,75 zł w przypadku połączeń z siecią Play.

Potaniały także wiadomości tekstowe. I tu da się zauważyć duże zróżnicowanie cen przy dużej ilości ofert za 0 zł (wewnątrz własnej sieci). Maksymalnie SMS kosztował jednak 0,25 zł., a jego średnia cena wynosiła 0,16 zł. Tu klienci mogą się cieszyć ze spadku rzędu 11,1% w stosunku do roku 2011. Niewiele więcej kosztowały MMS-y. Ich średni koszt to 0,39 zł. (spadek o 13,3% w stosunku do roku 2011). Najdroższe wiadomości tego typu kosztowały 0,78 zł., a najtańsze 0,18 zł.

Największy spadek cen dotyczył jednak transmisji danych. Były one niższe o ponad 37% względem roku 2011. Minimalnie, za 1MB danych płaciliśmy 0 zł. Maksymalna cena 1MB to 5 zł (spadek o 19% względem roku 2011).

Polacy wciąż rozmawiają bardzo dużo. W roku 2012 wydzwoniliśmy ponad 69 mld. minut (więcej o 8,19% od roku 2011), choć średni czas połączenia spadł do 1,63 minuty (spadek o 5,3%). Statystyczny użytkownik telefonu komórkowego rozmawiał w roku 2012 przez ponad 1810 minut, czyli o 140 więcej niż w roku 2011.

Nieznacznie wzrosła także ilość wysyłanych wiadomości tekstowych. W zeszłym roku, Polacy wysłali ich w sumie 52,6 mld. (wzrost o 2,1% w stosunku do roku 2011). Statystyczny rodak wysłał w ciągu roku 1381 SMS-ów. Zauważalnie maleje jednak ich cena i możliwości związane z ich darmowym wysyłaniem. W roku 2012, przychód operatorów z tej usługi spadł o 13,2%.

Dużym wzrostem popularności cieszyły się natomiast MMS-y. W roku 2012 wysłaliśmy ich 391 milionów, czyli o 65 milionów więcej niż w roku 2011. I choć wzrost jest spory – 19,9% - to wciąż ich liczba jest mniejsza niż 10% wysłanych wiadomości tekstowych. Statystyczny Polak wysłał jedynie 10 MMS-ów w ciągu zeszłego roku.

Największym wzrostem popularności cieszy się natomiast transmisja danych. W roku 2012, Polacy przesłali w sumie 156,9 mld. MB co przełożyło się na wzrost o 113,2% w stosunku do roku poprzedniego. Statystyczny użytkownik wysłał i pobrał w sumie 4104 MB co również daje duży wzrost (112,6%) względem roku 2011. Jednocześnie wzrasta także popularność smartfonów, choć operatorzy mają jeszcze olbrzymie pole do popisu jeśli chodzi o możliwość ich sprzedaży. Z badań UKE wynika, że co piąty użytkownik telefonu komórkowego posiadał właśnie smartfona.

Część raportu urzędu poświęcono także roamingowi. Jego popularność względem roku 2011 zmieniła się zaledwie o setne części procenta. Poza granicami kraju, Polacy wydzwonili 543 mln. Minut, wysłali 502 mln. wiadomości tekstowych (wzrost o 9,8%) i 15,6 mln. MB danych (wzrost o 73,3%).

Coraz lepiej z Internetem

Choć wydawać się może, że Polskę wciąż czeka wiele pracy w temacie popularyzacji Internetu, to z raportu UKE wynika, że sytuacja wcale nie jest taka zła. Zarówno wartość tej gałęzi rynki, jak i liczba użytkowników, stale wzrasta.

W ciągu trzech ostatnich lat osób korzystających z sieci przybyło aż o 2,7 mln. Połowa z nich wykorzystuje mobilne modemy. Z badań wynika, że łącze szerokopasmowe pod koniec roku znajdowało się już w 83,5% gospodarstwa domowych (w przeliczeniu na 100 mieszkańców 29,3%). Pod koniec ubiegłego roku abonentów internetowych było 11,6 mln., czyli o 1,6 mln. więcej niż w roku 2011.

Prawdopodobnie największe zasługi dla rynku przypisać mogą sobie operatorzy sieci mobilnych. Najpopularniejszą formą dostępu do Internetu były mobilne modemy. Korzysta z nich 34,8% wszystkich abonentów. Również wzrost liczby użytkowników modemów mobilnych był prawie dwukrotnie większy niż modemów stacjonarnych – 21,6% w stosunku do 13,3%.

Największą liczbą klientów w przypadku stacjonarnego dostępu do Internetu wciąż może pochwalić się Telekomunikacja Polska (26%), choć jej udział w rynku z roku na rok spada na rzecz przede wszystkim dostawców kablowych. W przypadku Internetu mobilnego, największą liczbę abonentów posiada PTK Centertel (19,3%).

W sumie z Internetu mobilnego w Polsce korzystają już ponad cztery miliony osób, czyli o 700 tysięcy więcej niż w roku 2011. Z łącza xDSL korzysta natomiast 2,8 mln abonentów. Prawie tyle samo osób zdecydowało się na korzystanie z usług operatorów kablowych. W sumie osób tych jest już 2,2 mln. Warto tu odnotować, że 80% wszystkich użytkowników Internetu w popularnych „kablówkach” obsługuje pięciu największych operatorów – Multimedia Polska, Vectra, UPC, Toya oraz Inea.

Wzrasta także przepustowość łączy szerokopasmowych. Ponad 53% z nich to łącza o przepustowości 2-10 Mb/s, a 20,4% to łącza o przepustowości 10Mb/s lub większej. Bardzo szybko rozwija się także rynek najszybszych łącz. W przedziale 30-100Mb/s rozrósł się on trzykrotnie w stosunku do roku 2011 i zatrzymał na poziomie 8,8%. Ilość łącz internetowych o przepustowości ponad 100Mb/s wzrosła natomiast ponad dwukrotnie w stosunku do roku 2011. Pomimo rozwoju, bardzo szybkim Internetem cieszy się jednak wciąż jedynie śladowa ilość Polaków – w roku 2012 takie łącza stanowiły zaledwie 1,1% ogółu.

Całkowita wartość tej części rynku zamknęła się w kwocie 4,4 mld. złotych (wzrost o 10,7%). Przyglądają się strukturze przychodów, zauważymy natomiast, że największe wpływy generowały usługi oparte o łącza xDSL. W ich przypadku odnotowano natomiast spadkowy trend w temacie przychodów - 32,3% w roku 2012 względem 38% w roku 2011. Dynamicznie wzrastają natomiast (41,5%) przychody z modemów 2G/3G.

Co nas czeka?

Raport UKE ukazuje więc rzeczywistość, którą w głowach mają osoby choć trochę interesujące się tą częścią rynku. Z roku na rok ubywa użytkowników telefonii stacjonarnej. Większość z nich wybiera swobodę oferowaną przez telefon komórkowy lub możliwość wykonywania rozmów za pomocą komputera (VoIP).

Jednocześnie zmieniają się także najbardziej popularne usługi w sieciach komórkowych. Choć nadal dzwonimy dużo, to równie często zamiast rozmowy, po prostu wysyłamy SMS-a. Dynamicznie rośnie także ilość osób korzystających z Internetu. Zarówno jeśli chodzi o wykorzystywanie pakietów danych w telefonach komórkowych jak i stacjonarne łącza internetowe. Można się spodziewać, że operatorzy będą kładli coraz większy nacisk na promowanie tych właśnie usług.

Podobnie będzie zapewne ze smartfonami. Choć Polacy już się z nimi oswoili i co piąty telefon jest „inteligentny”, to w kieszeniach rodaków wciąż jest miejsce na o wiele więcej tego typu urządzeń. Tym bardziej, że przyzwyczailiśmy się także do tego, że komórki można mieć dwie.

Czy faktycznie w tym kierunku rozrastał będzie się rynek? Tego możemy dowiedzieć się z kolejnego raportu UKE. Osoby zainteresowane pełną wersją dokumentu, w której znaleźć można bardziej szczegółowe dane, odsyłamy natomiast na oficjalną stronę internetową urzędu.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200