Radio pod sufitem

Sieć bezprzewodowa pozwoliła zautomatyzować obsługę magazynów producenta opakowań papierowych Intercell.

Sieć bezprzewodowa pozwoliła zautomatyzować obsługę magazynów producenta opakowań papierowych Intercell.

Przedsiębiorstwo posiadające magazyny w Ostrołęce i Łodzi od dłuższego czasu borykało się z problemami przy realizacji zamówień. "Ręczna praca magazynierów i kierowców wózków widłowych prowadziła do licznych błędów, a w efekcie do czasochłonnych inwentaryzacji. Wydłużał się również czas załadunku towarów" - tłumaczy Jan Kędzierski, kierownik Działu Gospodarki Magazynowej w Intercell.

O usprawnieniu pracy magazynu mówiło się w Intercell od dawna - plany usprawnień istniały jeszcze pod koniec lat 90. W związku z tym, że firma planowała wykorzystanie sieci bezprzewodowej Ethernet pracującej na częstotliwości 2,4 GHz projekt opóźniała nie uregulowana sytuacja prawna związana z jej wykorzystaniem na terenie Polski. Dopiero kiedy w połowie 2002 r.

Minister Infrastruktury wydawał stosowne rozporządzenie zniknęła ostatnia przeszkoda. W czerwcu br. uruchomiono system obsługujący znakowanie przechowywanych towarów przy użyciu kodów kreskowych. Do identyfikacji towarów magazynierzy wykorzystują przemysłowe komputery PDA firmy Symbol, które komunikują się z serwerem poprzez sieć radiową 802.11b. Terminale graficzne umieszczono na wózkach widłowych.

Spokojna głowa

Dotychczas w magazynach było wprawdzie kilka zainstalowanych komputerów, które pozwalały na podstawową obsługę, ale w rzeczywistości szczegółowa wiedza o produktach i miejscu ich składowania znajdowała się w notatnikach i głowach magazynierów. Nietrudno się domyślić, że przychodzący na kolejną zmianę magazynier miał czasami trudności z odszukaniem jakiejś rolki papieru.

W wyniku wdrożenia sytuacja diametralnie się zmieniła: zbudowany z wykorzystaniem funkcji zawartych w module magazynowym SAP R/3 system pozwala na bieżąco precyzyjnie określić, gdzie znajdują się towary. Wdrożenie objęło najważniejszy magazyn, w którym jest przechowywany papier w postaci gotowej i półfabrykatu. Magazyny pozostałych produktów, m.in. tektury, pudeł i worków papierowych, zostaną objęte działaniem systemu w drugim etapie wdrożenia.

Po zalogowaniu (identyfikacja pracowników odbywa się również poprzez kody kreskowe) system automatycznie przydziela magazynierowi zadania do wykonania: listy towarów, miejsce ich składowania oraz miejsce, do którego mają trafić. Zadania są rozdzielane pomiędzy kierowców zgodnie z przypisanymi im do obsługi częściami procesu logistycznego magazynu. W specyficznych przypadkach mistrz kierujący zmianą może jednak samodzielnie decydować i wybierać ludzi do wykonania pewnych zadań. Po dotarciu na miejsce, kierowca odczytuje kod kreskowy na etykiecie i jeśli system potwierdzi, że jest to właściwy produkt, zabiera się do pracy.

Tworząc system firma starała się, by obsługa urządzeń była maksymalnie uproszczona. Rozwiązanie zostało zbudowane z wykorzystaniem modułu magazynowego stosowanego w Intercell systemu SAP R/3. Firmowy dział informatyki zadbał jednak o to, by standardowe "ekrany" aplikacji zawierały tylko niezbędne minimum funkcji potrzebnych magazynierom i kierowcom w codziennej pracy. Aby dodatkowo uprościć pracę magazynierów, Intercell wybrał urządzenia bez klawiatury. Jeżeli zachodzi potrzeba ręcznego wprowadzenia danych, np. wtedy, gdy etykieta z kodem jest uszkodzona, pracownik korzysta z klawiatury wyświetlanej na ekranie urządzenia.

Radiowe zarządzanie

Łączność radiowa jest istotnym elementem wdrożonego w Intercell systemu zarządzania magazynem - pozwala bowiem na pracę w trybie online. Początkowo firma rozważała wykorzystanie bardziej standardowego systemu typu offline, w którym kierowca wózka pobiera jednorazowo do komputera zestaw instrukcji, a po ich wykonaniu wraca do urządzenia dokującego, by przekazać informacje o wypełnionych obowiązkach. Ostatecznie wybrała jednak system typu online.

"Wiele firm, które zdecydowały się na system typu offline, wycofuje się z niego, ponieważ nie umożliwia on sprawdzania stanu magazynu w czasie rzeczywistym. Utrudnia też bieżącą kontrolę i zarządzanie pracą magazynierów - trudno jest określić, kto się czym aktualnie zajmuje, ile rzeczywiście pracy wykonał itd." - wyjaśnia Sławomir Jaksina, kierownik Działu Eksploatacji Systemów. Firmie w zupełności wystarcza oferowana przez standard 802.11b przepustowość 11 Mb/s. "Wystarczyłoby nawet dziesięć razy mniej" - uważa Sławomir Jaksina.

Prace nad instalacją sieci bezprzewodowej rozpoczęły się od pomiarów propagacji sygnałów. Firma nie poprzestała w tej dziedzinie na deklaracjach producenta urządzeń - możliwości transmisji zostały sprawdzone empirycznie, aby upewnić się, czy np. wózek schowany za kilkoma rolkami papieru wciąż będzie znajdował się w zasięgu sieci. Punkty dostępowe zdecydowano się umieścić tuż pod sufitem magazynu - na wysokości ok. 8 m. Testy wykonywano, wynosząc urządzenia w górę za pomocą wózków widłowych.

Informatycy Intercell zdecydowali się wykorzystać dwukrotnie większą liczbę punktów dostępowych niż zapewniały to teoretyczne wymogi technologii 802.11b, asekurując się w ten sposób na wypadek awarii. "Punkty dostępowe są umieszczone na dużej wysokości. W razie awarii trzeba wzywać specjalną ekipę, która się zajmie ich wymianą. To zabiera czas, a my nie mogliśmy sobie pozwolić na przerwy" - mówi Zbigniew Markiewicz, dyrektor Departamentu Informatyki w Intercell. "Poza tym obecnie składujemy papier do wysokości 5 m, wkrótce będzie to jednak 7,5 m. Obawialiśmy się, że będziemy mieć kłopoty z tłumieniem sygnału" - dodaje.

System zainstalowany na wózkach został pomyślany tak, aby ograniczyć wpływ niewłaściwej obsługi urządzeń. Bywają jednak sytuacje, w których konieczna jest interwencja informatyków. "Czasem nawet niewłaściwe zamknięcie systemu może spowodować problemy. Aby temu zaradzić, posługujemy się oprogramowaniem serwisowym do odtwarzania obrazu systemu. Informatyk nie musi nawet sprawdzać, co jest przyczyną usterki. Odtwarza w kilka minut oryginalną konfigurację i po kłopocie" - wyjaśnia Sławomir Jaksina.