RUMor od lat

Na trzy miesiące przed ostatecznym terminem wynegocjowania i podpisania umowy nadal niewiele wiadomo na temat kształtu Rejestru Usług Medycznych.

Na trzy miesiące przed ostatecznym terminem wynegocjowania i podpisania umowy nadal niewiele wiadomo na temat kształtu Rejestru Usług Medycznych.

Na razie pewne jest to, że ma to być system scentralizowany. Nie wiadomo jednak, jaka rola w systemie przypadnie regionalnym oddziałom Narodowego Funduszu Zdrowia, zastępującym kasy chorych.

W umowie offsetowej nie zdefiniowano ani kształtu, ani sposobu realizacji projektu. Określono jedynie, że RUM ma powstać do końca 2004 r., a z offsetu zostanie przeznaczone na jego budowę 247 mln USD. W projekcie miałyby brać udział ComputerLand i Prokom Software.

Jednym z niewielu ustaleń, jakich w ubiegłym tygodniu dokonał zespół zajmujący się opracowaniem Rejestru Usług Medycznych, było przypisanie go Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Do jego zadań należy obecnie opracowanie techniczne projektu na podstawie wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia, które do tej pory było odpowiedzialne za ten projekt.

W najbliższych dniach w NFZ zostanie sformowany zespół ds. negocjacji z potencjalnymi wykonawcami. Nadal jednak nie wiadomo jak będzie wyglądać sprawa realizacji projektu. "Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się wspólna realizacja projektu - przez obie firmy wymienione w umowie offsetowej, tj. Prokom i ComputerLand" - mówi jedna z osób, biorących udział w pracach nad Rejestrem Usług Medycznych.


TOP 200