RISC kontra x86

Gartner podaje, że koszt energii elektrycznej może sięgać 10% kosztów bieżących. Jakie znaczenie ma wybór konkretnej architektury?

Uwzględnienie poboru mocy przez całość infrastruktury IT nie jest prostą sprawą. Tak naprawdę powinno zacząć się już w fazie projektowania środowiska informatycznego. Koszt zakupu komputera to jedna pozycja w budżecie, ale nie jest to wcale koniec wydatków. Każdy komputer powinien mieć zapewnione zasilanie, chłodzenie i dostęp do sieci firmowej. Do tego należy zapewnić kompetentną kadrę administracyjną. Komputery, występujące w większości firm jako końcówki sieci, w znakomitej większości posiadają procesory AMD lub Intel, zbudowane w architekturze CISC.

Układy z niskim obciążeniem

Cechą charakterystyczną tych procesorów jest stały wzrost zapotrzebowania na energię i wysoka emisja ciepła, które rosły współmiernie do wzrostu poziomu komplikacji procesora. Przełom nastąpił dopiero w momencie wprowadzenia na rynek procesorów wielordzeniowych, gdzie zużycie energii w stosunku do mocy obliczeniowej obniżono prawie czterokrotnie. Poważną wadą takich procesorów jest trudność w obniżeniu poboru mocy. Wiąże się ona ze spadkiem częstotliwości taktowania jednostki, a to z kolei pociąga za sobą radykalny spadek wydajności.

Osobną kwestią jest wykorzystanie dostępnej mocy obliczeniowej przez oprogramowanie. W jednostkach pracujących pod kontrolą systemów z rodziny Windows średnio wynosi ona jedynie około 6%! Nieco lepiej sytuacja wygląda, gdy dany komputer obsługiwany jest przez systemy Unix. Tam rzeczywiste wykorzystanie procesora sięga 20%. W zastosowaniach serwerowych wykorzystanie procesora zależy od aplikacji, które są tam uruchamiane.

Platformy sprzętowe mainframe

Coraz więcej firm planuje rozwój infrastruktury długofalowo, uwzględniając przyszłe zapotrzebowanie na pamięci i końcówki sieci. Tam, gdzie do czynienia mamy z dużą ilością przetwarzanych danych (systemy sprzedażowe, CRM, szeroka obsługa klienta) opłaca się instalować systemy oparte o struktury typu mainframe. W takich instalacjach faktyczne obciążenie procesorów sięga 80%, dodatkowo o wiele bardziej uproszczone jest zarządzanie, administracja i utrzymanie takiej sieci, nie wspominając już o oszczędnościach sprzętowych. Jako jednostki serwerowe są dostępne coraz bardziej wydajne rozwiązania, obecnie specjalnie już optymalizowane pod kątem oszczędności zużycia energii.

Od strony sprzętowej możliwości są bardzo szerokie. Szereg firm oferuje gotowe, skalowalne rozwiązania. Tutaj prym wiodą procesory oparte o architekturę RISC - uproszczona budowa sprawia, że ich zapotrzebowanie na energię elektryczną i ilość emitowanego ciepła są znacząco niższe przy zachowaniu odpowiedniej wydajności. Architektura ta nie przyjęła się w komputerach desktop (odszedł od niej nawet Apple na korzyść procesorów Intela) z uwagi na problemy implementacyjne przy tworzeniu oprogramowania mającego być dostępnym na obu platformach. Niemniej w skali dużych jednostek mainframe okazała się być atrakcyjna. W produkcję procesorów tej rodziny celuje IBM, posiadający szereg produktów zarówno dla systemów mainframe, jak i urządzeń przenośnych, gdzie kontrola zużycia energii zawsze miała kluczowe znaczenie. W tych regionach szczególne zastosowanie mają procesory z rodziny ARM , oparte o architekturę RISC. Oczywiście, w skali mainframe dostępne są również doskonałe produkty oparte o układy Intela.


TOP 200