RHEV 3.0 - Red Hat uwalnia się z więzów Windows

Najnowsza wersja platformy wirtualizacyjnej Red Hata nie potrzebuje już do zarządzania Windows i MS SQL. Dobre wrażenie robi też jego skalowalność.

Architektura RHEV 3.0

Wraz z nową wersją pakietu Red Hat Enterprise Virtualization (RHEV), Red Hat wyzwolił się ze swojego uzależnienia od Microsoft Windows Server i MS SQL. Wersja beta RHEV 3.0 została udostępniona 16 sierpnia i będzie pierwszym pakietem wirtualizacyjnym tego producenta, który do zarządzania środowiskiem wirtualnym nie będzie już potrzebował tych dwóch produktów Microsoftu.

Polecamy: Pojedynek platform wirtualizacyjnych

Zobacz również:

  • Użytkownicy Kubernetes mają problemy z bezpieczeństwem - wynika z badania Red Hat
  • Wirtualizacja aplikacji

Dla firmy szczycącej się tym, że jej rozwiązania oparte są na open source, uzależnienie platformy wirtualizacyjnej od komercyjnych produktów firmy, która zdecydowanie nie kojarzy się z otwartym kodem źródłowym, stanowiła pewien zgrzyt i brak spójności.

Po nowej wersji beta widać, że firma włożyła sporo wysiłku by oprogramowanie było w stanie obsłużyć większe obciążenie, co ma uczynić to rozwiązanie konkurencyjnym wobec produktu najpotężniejszego rywala w tej dziedzinie - VMware.

Zdaniem Navina Thadaniego, dyrektora zajmującego się w Red Hat wirtualizacją, VMware wcale nie jest jedynie słusznym rozwiązaniem wirtualizacyjnym, zaś Red Hat doskonale wie jak wykorzystać rosnące zapotrzebowanie na alternatywę dla VMware.

Polecamy: VMware vSphere - co nowego?

Red Hat Enterprise Virtualization pojawił się w roku 2009 zaś jego unikalną cechą jest możliwość zarządzania za pomocą jednej konsoli zarówno konfiguracją wirtualnych serwerów jak i wirtualnymi desktopami. Choć Thadani nie powiedział ilu klientów wdrożyło RHEL, to przyznał, że wśród firm korzystających z ich rozwiązania są IBM, NTT Communications czy Dream Works Animation.

Biorąc pod uwagę, że podstawą Red Hata jest open source, uzależnienie od rozwiązań Microsoft było czymś niezwykłym, by nie rzec osobliwym. Wzięło się to z przejęcia firmy Qumranet, której to dorobek (w tym właśnie konsola zarządzania) w znacznym stopniu złożył się na RHEV. Dla firmy Qumranet Windows stanowił dobry fundament pod narzędzie służące do zarządzania wirtualnymi desktopami.

Najnowsza wersja RHEV została wyposażona w zupełnie nową konsolę. Została zbudowana w Javie i jest uruchamiana na JBoss Enterprise Application Platform, pracującej z kolei na RHEL. W miejsce aplikacji uruchamianej na systemie Windows administratorzy otrzymali do zarządzania platformą konsolę dostępną za pomocą przeglądarki internetowej.

W nowym środowisku dobrze będą się czuli administratorzy obyci z Linuksem. W miesjce MS SQL nowy RHEV korzysta z open source'owego PostGresa. O ile w poprzedniej wersji administratorzy chcący zautomatyzować pewne procesy przez skrypty byli skazani na PowerShella, o tyle w nowej mogą się posłużyć w tym celu Linuksowym CLI. Red Hat oferuje również interfejs API który umożliwia zarządzanie platformą za pomocą narzędzi innych producentów. Użytkownicy RHEV nadal będą mogli korzystać z Active Directory do uwierzytelniania.

Prócz istotnych zmian związanych z konsolą zarządzania, w platformie znacznie poprawiono możliwości skalowalności. Obecnie może obsłużyć 64 wirtualne CPU i dwa terabajty RAM na hosta (dotychczas było 16 wirtualnych procesorów i 256 GB RAM na maszynę). Niedawno VMware zaprezentował vSphere 5, który obsługuje do 32 wirtualnych CPU i 1TB pamięci.

Najnowsza wersja RHEV zawiera także wiele innych poprawek. Hiperwizor KVM (Kernel based Virtual Machine) został zaktualizowany do najnowszej wersji jądra z RHEL 6. Dotychczas możliwe było korzystanie tylko ze współdzielonej pamięci masowej, teraz dostępne do wykorzystania są również lokalne dyski. Dla wdrażania VDI (wirtualnych desktopów) został zaktualizowany protokół SPICE (Simple Protocol for Independent Computing Environments) co ma pozwolić na poprawienie wydajności strumieniowania danych przez łącza WAN.

Red Hat planuje udostępnić oficjalną wersję RHEV pod koniec tego roku.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200