Pudełko wciąż na fali

Chociaż model chmury jest najszybciej rosnącym segmentem rynku tradycyjne licencje na oprogramowanie wciąż są chętnie kupowane przez sektor MŚP. Ich sprzedaż utrzymuje się na stałym poziomie.

Zdecydowana większość przedsiębiorstw z polskiego sektora MŚP używa oprogramowania do zarządzania przedsiębiorstwem. Są to najczęściej rozwiązania księgowe, programy do fakturowania, systemy do zarządzania personelem lub znacznie rzadziej programy służące do zarządzania relacjami z klientami (CRM). Jednak mimo bogatej oferty takich aplikacji dostępnych w modelu usługowym duża część firm nadal woli kupować licencje na własność. Chociaż od 2013 liczna zwolenników chmury zwiększyła się, co zauważają wszyscy dostawcy usług SaaS, ilość zakupów tradycyjnych licencji wcale nie spadła, a nawet w 2014 odnotowywano wzrost ich sprzedaży.

Magiczna moc pudełka

Pomimo rosnącej popularności chmura wciąż wzbudza obawy firm z sektora MŚP. Najbardziej jest to widoczne wśród mikroprzedsiębiorstw (62 % według firmy Sygnity nie rozważa zakupu oprogramowania w modelu SaaS) chociaż to właśnie one mogą odnieść z colud computing największe korzyści.

Zobacz również:

  • Blockchain remedium na fake newsy?
  • Bezpieczna infrastruktura dla każdej firmy
  • Prawidłowość tę zauważa Insert, Streamsoft, Macrologic i inni producenci, i zgodnie z potrzebami rynku nie rezygnują z oferty "pudełkowej". Dla przykładu zakup produktów "pudełkowych" z linii PC Biznes Streamsoftu nie spada, w 2014 odnotowano wzrost ich sprzedaży i choć firma oferuje chmurowe wersje klienci podchodzą do nich nieufnie.

    Podobnie jest w przypadku programów Comarchu. Co prawda sprzedaż ERP Optima w modelu usługowym w pierwszych trzech kwartałach 2014 roku wzrosła o 34 proc. jednak ilość zwolenników pudełek nadal jest bardzo duża.. Niektórzy producenci oprogramowania, jak np. Insert wciąż trzymają się tradycyjnego modelu sprzedaży licancji. Chmura wykorzystywana jest jednak do dystrybucji aktualizacji i archiwizacji. - Firmy z sektora MŚP wykorzystują chmurę w obszarach mniej "wrażliwych". Wciąż istnieje opór przed używaniem ważnych strategicznie systemów, jak np. systemy księgowe, poza siedzibą firmy. Niemniej chmura sprawdza się znakomicie jako narzędzie - to tu przechowywane są zarchiwizowane dane, z chmury pobierane są też aktualizacje oprogramowania - mówi Tomasz Sokołowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w InsERT S.A.

    Przecenianie niebezpieczeństw chmury jest nie tylko domeną naszych firm. Dzieje się tak też na rynkach zagranicznych. Jak wynika z raportu Vormetric "Insider Threat Report 2015" skala zagrożeń związanych ze stosowaniem chmury została przez przedsiębiorstwa oceniona wyżej (40 proc.), niż szacują to eksperci (36 proc.).

    Dlaczego tzw. licencje „pudełkowe” na polskim rynku wciąż są bardzo popularne? Jest kilka powodów dla których firmy wybierają ten rodzaj zakupu oprogramowania. Jedną z przyczyn jest duże zaufanie przedsiębiorstw do takiego modelu.

    Z perspektywy przedsiębiorcy oprogramowanie instalowane lokalnie jest sprawdzonym podejściem, gwarantującym pełną kontrolę nad wrażliwymi danymi firmy oraz jego infrastrukturą. - Częstym argumentem powstrzymującym firmy przed korzystaniem z aplikacji w chmurze lub przenoszeniem do niej oprogramowania jest potrzeba niezależności. Mali przedsiębiorcy nie chcą być uzależnieni od podmiotów trzecich. Często też obawiają się, że ich dane nie będą bezpieczne, że dostęp do nich mogą mieć osoby niepowołane lub konkurencja - mówi Tomasz Sokołowski.

    Barierą w rozwoju SaaS są też poczynione inwestycje. -Nasze rodzime firmy często są w trakcie procesów wdrażania kompleksowych systemów informatycznych, w takiej sytuacji rozwiązania typu SaaS mogą stanowić jedynie rodzaj uzupełnienia otoczenia IT - mówi Andrzej Morawski, Wiceprezes Zarządu BPSC S.A.

    Skok w chmurę jest nieunikniony

    Licencje „pudełkowe” są i jeszcze przez jakiś okres będą dla wielu firm bezpieczną przystanią przed odlotem w chmury, bo jak pokazują rynki zachodnie, przejście z modelu tradycyjnego na model cloud computing jest nieuniknione.

    Usługi w chmurze chętnie kupują nowo powstające firmy z sektora MŚP.

    Kierowane są zazwyczaj przez młodą kadrę mającą mniej barier mentalnych. Firmy te bardziej potrzebują skalowalności niż pozornego bezpieczeństwa jakie daje im własny serwer, dlatego od początku swojej działalności stawiają na chmurę, Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że odrzucając usługi w chmurze odrzucają jednocześnie możliwość korzystania z najnowocześniejszych i bogatych funkcjonalnie rozwiązań IT, gdyż zakup licencji ma oprogramowanie mógłby być dla nich zbyt dużym obciążeniem finansowym.

    W modelu SaaS dostawca IT umożliwia klientom bardzo elastyczne rozliczanie usługi i nic nie trzeba nabywać na wyrost. - Oznacza to, że firmy np. z branż sezonowych mogą dynamicznie z miesiąca na miesiąc zwiększać lub zmniejszać koszty związane z dostępem do oprogramowania, w zależności od tego, ile w danym momencie potrzebują stanowisk w ramach użytkowanych aplikacji. Dzięki temu budżet jest pod stałą kontrolą i nie wymaga inwestycji w sprzęt oraz oprogramowanie, co np. muszą raz na kwartał robić firmy użytkujące tradycyjne systemy - uważa Michał Gutowski, Szef Wydziału Rozwoju i Wsparcia Sieci Partnerskiej Asseco WAPRO ERP w Asseco Business Solutions S.A.

    Czynnikiem jaki może wpłynąć na wycofanie się firm z sektora MŚP z pudełek na rzecz chmury jest nie tylko stopniowe przekonywanie się klientów do tego typu rozwiązań i rosnące do nich zaufanie oraz redukcja kosztów, ale też coraz bardziej mobilny sposób pracy. - Telefony jakie dziś nosimy przy sobie są często mocniejsze niż komputery jakich używaliśmy jeszcze kilka lat temu. Wielu małym firmom wystarczają one do prowadzenia biznesu. To właśnie tutaj znajduje się pole do popisu dla chmurowych systemów, do których możemy mieć dostęp z poziomu smartfonu lub tabletu - mówi Piotr Budzinowski Dyrektor Product Management ERP w Comarch.

    Najczęściej wykorzystanie oprogramowania w sektorze MSP w %

    księgowość - 78,5

    faktury - 86,7

    kadry - 68

    magazyn - 48,7

    produkcja - 18

    CRM - 18,7

    biuro - 93,8

    program pocztowy - 73,8

    e-sklep - 3,7

    (źródło: Quatra/Sygnity)


    TOP 200