Publiczne sieci Wlan kolej na operatorów

Pierwsze komercyjne wdrożenia hot spotów były dziełem niezależnych dostawców Internetu, którzy dzięki sieciom bezprzewodowym rozszerzyli swoją ofertę. Teraz do publicznych sieci WLAN zabrali się operatorzy komórkowi, którzy - po pewnym okresie niepewności - zaczęli postrzegać sieci WLAN jako doskonałą okazję do testów i zdobycia doświadczenia w świadczeniu usług szerokopasmowego dostępu do Internetu oraz innych usług mobilnych. Jak grzyby po deszczu rosną w Polsce hot spoty.

Pierwsze komercyjne wdrożenia hot spotów były dziełem niezależnych dostawców Internetu, którzy dzięki sieciom bezprzewodowym rozszerzyli swoją ofertę. Teraz do publicznych sieci WLAN zabrali się operatorzy komórkowi, którzy - po pewnym okresie niepewności - zaczęli postrzegać sieci WLAN jako doskonałą okazję do testów i zdobycia doświadczenia w świadczeniu usług szerokopasmowego dostępu do Internetu oraz innych usług mobilnych. Jak grzyby po deszczu rosną w Polsce hot spoty.

Początkowo sieci WLAN nie miały nic wspólnego z zastosowaniami operatorskimi. Rozwiązania tego typu stworzono przecież jako alternatywę przewodowych sieci lokalnych. Rynek rządzi się jednak własnymi prawami, dlatego wraz z popularyzacją rozwiązań bezprzewodowego Internetu zaczęły powstawać pierwsze instalacje publicznych sieci WLAN. Wśród operatorów komórkowych na rynkowe stymulacje najszybciej zareagowali operatorzy skandynawscy. Takie firmy jak Telia czy Sonera mają obecnie - w dwa lata po swoich pierwszych eksperymentach z hot spotami - bardzo rozbudowaną infrastrukturę w tym zakresie, przygotowaną do współpracy pomiędzy WLAN i GPRS czy też uruchomienia międzynarodowego roamingu WLAN.

Zainteresowanie publicznymi sieciami WLAN stało się nie lada problemem dla organizacji standaryzacyjnej 3GPP, która sieci WLAN zaczęła postrzegać jako duże zagrożenie dla rozwiązań 3G, takich jak UMTS. Rezultatem tego jest przygotowana przez 3GPP specyfikacja integracji sieci WLAN z UMTS, opracowana w ramach systemu UMTS Release 6. W specyfikacji tej przedstawiono zalecenia realizacji współpracy między sieciami UMTS a WLAN wg ściśle określonych scenariuszy. Na pytanie, czy te modele staną się rzeczywistością, trudno jeszcze odpowiedzieć - jednak z pewnością można oczekiwać pewnej ewolucji 3G.

Architektura hot spotów

<b>Rys. 1</b> Ogólny schemat struktury publicznej sieci WLAN (elementy hot spota)

<b>Rys. 1</b> Ogólny schemat struktury publicznej sieci WLAN (elementy hot spota)

Niezależnie od zaleceń standaryzacyjnych dostawcy sprzętu WLAN wypracowali pewne moduły funkcjonalne dedykowane do realizacji operatorskich rozwiązań publicznych sieci WLAN. Podstawowa kwestia to dekompozycja systemu (segmenty: dostępowy, centralny) oraz odpowiednia konstrukcja mechanizmów uwierzytelniania i autoryzacji dostępu do usług. Pojawiają się też rozwiązania niezależnych firm, koncentrujące się na zapewnieniu integracji sieci WLAN z innymi operatorskimi technologiami dostępowymi (np. przy wykorzystaniu mechanizmów tzw. Intelligent Mobile IP).

W architekturze operatorskiego systemu publicznej sieci WLAN można wyróżnić podstawowe moduły:

  • segment radiowej sieci dostępowej, zbudowany przy użyciu pewnej liczby punktów dostępowych (access points), działających w określonym standardzie (np. 802.11b) i połączonych przełącznikiem dostępowym;

  • ruter dostępowy - umiejscowiony w hot spocie (jego podstawową funkcją jest obsługa DHCP oraz sieci WAN łączącej hot spot z siecią rdzeniową);

  • segment rdzeniowy (centralny), w którym koncentruje się ruch z poszczególnych hot spotów. Ponadto (ze względu na zalety centralizacji) są tam zaimplementowane mechanizmy kontroli dostępu (uwierzytelnianie i autoryzacja usług) oraz mechanizmy związane z billingiem.
Kłopoty z pasmem

<b>Rys. 2</b> Nienakładające się kanały częstotliwościowe w sąsiadujących komórkach - minimalizacja interferencji w hot spotach z wieloma AP

<b>Rys. 2</b> Nienakładające się kanały częstotliwościowe w sąsiadujących komórkach - minimalizacja interferencji w hot spotach z wieloma AP

Część radiowa w publicznych sieciach WLAN sprawia sporo problemów. Przepisy określają zakres częstotliwości, w którym funkcjonują sieci WLAN, jako przeznaczony do zastosowań ISM (Industrial, Science, Medicine). Z jednej strony, nie ma w tym przypadku opłat licencyjnych za pasmo, z drugiej - nie jest możliwa kontrola przestrzennej alokacji częstotliwości. Może to prowadzić do silnych zakłóceń pochodzących od innych sieci WLAN. Planowanie częstotliwości jest zbliżone do tego w sieciach GSM - w ramach pasma WLAN dla standardu 802.11b wyróżniono 3 nienakładające się kanały częstotliwościowe, co umożliwia budowanie przez jednego operatora klastrów składających się z 3 komórek. Sytuacja komplikuje się jednak, gdy na tym samym obszarze usługi dostępu świadczy kilku operatorów, co w praktyce musi być rozwiązywane na drodze negocjacji.

Kolejną kwestią jest identyfikacja sieci danego operatora. Stosuje się tu znany mechanizm rozgłaszania przez punkty dostępu identyfikatorów sieci SSID (Service Set Identifier). Jeżeli terminal ma ustawiony SSID identyczny z rozgłaszanym przez AP, to następuje dołączenie (skojarzenie) do właściwej sieci WLAN. Jeśli terminal nie ma ustawionej wartości SSID, to łączy się z siecią o najsilniejszym sygnale. Aby ułatwić użytkownikowi proces konfigurowania terminalu, operatorzy oferują oprogramowanie, które automatycznie dokonuje odpowiednich ustawień. SSID stosowany przez operatorów obowiązuje w całej sieci (w każdym z hot spotów).


TOP 200