Przyszłość nie na bank

Badania rynkowe wykazują, że przyszłość bankowości elektronicznej wcale nie przedstawia się tak optymistycznie, jak oczekiwano. Zbyt wielu klientów rezygnuje z tego typu usług.

Badania rynkowe wykazują, że przyszłość bankowości elektronicznej wcale nie przedstawia się tak optymistycznie, jak oczekiwano. Zbyt wielu klientów rezygnuje z tego typu usług.

Bankowość internetowa rozwija się znacznie wolniej niż inne usługi finansowe w sieci - twierdzą autorzy raportu przeprowadzonego przez amerykańską firmę Cybercitizen Finance. W ciągu ostatnich 12 miesięcy jedna trzecia amerykańskich banków internetowych zlikwidowała swoje konta, co sprawiło, że liczba klientów korzystających z takich usług wzrosła w tym czasie zaledwie o 2%. Połowa z ponad 3 milionów użytkowników, którzy zaprzestali korzystania z usług banków internetowych, jako powód wskazywała skomplikowanie witryny bądź niezadowalającą obsługę klienta.

Falstart

Mimo niesprzyjającej atmosfery wokół bankowości internetowej, wirtualne podwoje otworzył Citifi, portal Citibanku, który ma świadczyć różne usługi finansowe. Dzięki niemu firma do 2010 r. ma nadzieję zwiększyć liczbę klientów do 1 mld. 850-osobowy e-Citi, dział Citibanku, zajmujący się usługami internetowymi, pracował nad tą inicjatywą ponad rok.

Jak twierdzą specjaliści cytowani na łamach amerykańskiej prasy, premiera portalu odbyła się chyba przedwcześnie. Przede wszystkim w Citifi nie można znaleźć nowych usług, których nie oferowałaby już konkurencja, a prowizje Citibanku należą do największych w Internecie. Z usług konkurencji z pewnością skorzystają użytkownicy komputerów Apple, ponieważ na razie Citifi nie obsługuje tej platformy sprzętowej.

Liczy się marka

Na innych aspektach bankowości internetowej były skoncentrowane badania prowadzone wspólnie przez firmy IBM i Interbrand. Oceniano przede wszystkim znajomość marki (brandu) wśród internautów. Pod tym względem pierwsze miejsce w rankingu zajął Citibank, największy bank w USA. Autorzy raportu stwierdzają jednak, że dotychczas żaden z banków nie ma w internetowym świecie tak silnej marki, jak Amazon.com, Schwab czy Yahoo!

Zdaniem specjalistów z firmy Interbrand, w sieci najważniejszym czynnikiem kształtującym obraz marki będą nie reklamy, lecz możliwość łatwej wymiany przez użytkowników doświadczeń zdobytych przy kontaktach z daną firmą. Znaczenie marki jest tak duże, że będzie ona bardziej zachęcająca dla klientów niż krótkotrwałe okresy przewagi finansowej czy funkcjonalnej.

Firma Interbrand zajmuje się oceną i konsultacjami związanymi z budową marek handlowych. Ocena oparta była aż na 100 elementach, pogrupowanych w 6 kategoriach (dostępność informacji, elementy nawigacyjne, obsługa klienta, zawartość, wydajność i ogólny wygląd zewnętrzny).

Najlepsze banki w biznesie internetowym

1. Citibank (USA)

2. Forenings Sparbanken (Szwecja)

3. Meritanordbanken (Finlandia, Szwecja)

4. SEB (Szwecja)

5. UBS (Szwajcaria)

6. Wells Fargo (USA)

7. Net Bank (Wlk. Brytania)

8. Egg (Wlk. Brytania)

9. Credit Suisse Group (Szwajcaria)

10. Commerzbank (Niemcy)

Źródło: Badanie przeprowadzone przez firmy IBM i Interbrand


TOP 200