Przyszedł czas na to, aby zadbać o bezpieczeństwo satelitarnych systemów telekomunikacyjnych

Mało ludzi zdaje sobie sprawę z tego, co stałoby się gdyby w pewnym momencie system nawigacji satelitarnej został skutecznie zaatakowany i odmówił świadczenia usług. Ostatnie wydarzenia (takie jak ataki na system GPS) wydają się świadczyć o tym, że scenariusz taki jest całkiem możliwy. Stąd próby stworzenia mechanizmów, które ochroniłyby ludzkość przed takim chaosem.

Grafika: Jack-Moreh/freerangestock

Krążące wokół Ziemi satelity można atakować na dwa sposoby. Można je zniszczyć fizycznie, albo przeprowadzić typowy atak hakerski. Ponieważ ten pierwszy sposób jest trudny do zrealizowania, stąd wzrastająca ilość cyberataków. Specjaliści ds. bezpieczeństwa, zdają sobie sprawę z powagi tego zagrożenia i biorą pod uwagę szereg scenariuszy, z którymi mieliby wtedy do czynienia. Najgroźniejszym z nich wydaje się być atak hakerski sponsorowany przez państwo. Mógłby on potencjalnie wywołać panikę na całym świecie, powodując np. kompletny chaos na rynkach finansowych.

Jednym z podmiotów, która ma szczególne powody do obaw, jest firma SpaceX. Jest bowiem operatorem największej na świecie aktywnej konstelacji satelitów. Docelowo chce ona wystrzelić w kosmos prawie 42 tys. satelitów komunikacyjnych. Te nowe satelity mogą zrewolucjonizować wiele aspektów codziennego życia – od zapewnienia dostępu do Internetu w odległych zakątkach globu po monitorowanie środowiska i udoskonalanie globalnych systemów nawigacji.

Zobacz również:

  • Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie z nową infrastrukturą sieciową Cisco
  • Kosmiczne polowanie na wilki w owczej skórze

I wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt iż do tej pory nie ma standardów i przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa satelitów. Dotyczy to zarówno satelitów komercyjnych, jak i rządowych czy wojskowych. Hakerzy mogą zakłócać lub fałszować sygnały odbierane z satelitów, powodując spustoszenie w infrastrukturze krytycznej. Obejmuje to sieci elektryczne, sieci wodociągowe i systemy transportowe.

Warto też pamiętać o tym, że satelitów mają najczęściej niewielkie silniki, które pozwalają im przyspieszać, zwalniać i zmieniać kierunek w przestrzeni. Jeśli hakerzy przejmą kontrolę nad takimi silnikami, konsekwencje mogą być katastrofalne. Hakerzy mogliby zmienić orbity satelitów i rozbić je o inne satelity, a nawet doprowadzić do kolizji z Międzynarodową Stację Kosmiczną. Stąd narastająca świadomość tego, że problem bezpieczeństwa kosmicznych systemów telekomunikacyjnych nabiera pierwszorzędnego znaczenia i jest to dobry moment ma to, aby rządy poszczególnym państw i organizacje międzynarodowe zajęły się tym problemem.

Szczególną rolę do odegrania mają tu rządy niektórych – czytaj bardziej zaawansowanych technologicznie - państw narodowych. Mogłyby one wykorzystać dostosowane do potrzeb systemy do ochrony swoich satelitów, nawet jeśli mogą być one przestarzałe, lub mogliby wykorzystać inne komercyjne i potencjalnie bardziej zaawansowane komponenty. Jednak sprzęt komercyjny może być mniej poznany pod względem podatności na ataki cybernetyczne, stąd potrzeba sięgnięcia być może po rozwiązania stosowane przez wojsko.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200