Przyspieszyć zakupy

Użytkownicy biznesowi oczekują od internetowych serwisów szybszej pracy. Dotyczy to głównie elektronicznych sklepów.

Użytkownicy biznesowi oczekują od internetowych serwisów szybszej pracy. Dotyczy to głównie elektronicznych sklepów.

Trudno o prostsze kryterium jakości internetowego serwisu niż jego użyteczność mierzona porównaniem do tradycyjnych, papierowych katalogów. Właś-ciwie serwis internetowy powinien być bardziej przydatnym narzędziem! Jeśli nie, to przy jego konstrukcji popełniono kardynalne błędy.

Nie przesadzać

Zasady wydawałoby się proste i oczywiste, nadal są łamane przez twórców serwisów WWW (i to bynajmniej nie amatorów). Zapomina się, że stali użytkownicy serwisu pragną przede wszystkim szybkiego działania - niepotrzebne im efektowne grafiki czy elementy multimedialne. Te ostatnie mogą podobać się użytkownikom korzystającym z serwisów sporadycznie. Jeśli obie grupy użytkowników są ważne, to być może powinno się zbudować dwie osobne wersje serwisu.

Podobnie jest z wykorzystaniem wszystkich nowinek technicznych przy tworzeniu stron WWW - im ich więcej, tym mniejszy krąg potencjalnych odbiorców (największy wspólny element w tym przypadku to proste strony, które można odczytać w dowolnej przeglądarce). Trzeba też pamiętać, że posługiwanie się Javą czy JavaScript wymaga od użytkownika dysponowania komputerem o znacznej mocy obliczeniowej. Dlatego warto, aby dostępna była wersja serwisu, do której nie jest potrzebna wirtualna maszyna Javy.

Na razie brak

Można zauważyć wyraźnie zapotrzebowanie na serwisy internetowe, których jeszcze w naszej odnodze sieci globalnej nie ma. Są to meta-katalogi, gdzie w pojedynczym serwisie powstają informacje o ofercie kilku czy więcej internetowych sklepów. Użytkownik takiego serwisu ma w jednym miejscu dane o konkurencyjnych ofertach, których atrakcyjność może błyskawicznie porównać, lub też taki serwis umożliwia tworzenie ofert komplementarnych. Wydaje się, że kończy się czas serwisów - samotnych wysp.

Użytkownicy biznesowi, stanowiący grupę docelową dla wielu internetowych sklepów, mają specyficzne potrzeby, które na ogół nie znajdują zrozumienia wśród twórców serwisów. Osoby odpowiedzialne za zakupy w danym przedsiębiorstwie mogą widzieć w Internecie środek na przeniesienie ciężaru składania drobnych zamówień bezpośrednio na barki zainteresowanych pracowników. Wówczas taki internetowy sklep powinien udostępniać takie mechanizmy, jak ustalanie limitów zakupów czy stref tematycznych dla danej osoby oraz tworzenie raportów dla zwierzchnika o poczynionych transakcjach.

Użytkowników internetowych sklepów irytuje:

odmienność poszczególnych stron czy obszarów danego serwisu (w szczególności dotyczy to różnych sposobów poruszania się po stronach i odmiennych w stylu elementów nawigacyjnych)

konieczność wpisywania tej samej informacji dwukrotnie (zwłaszcza gdy muszą wprowadzić poprawki do wypełnionego już raz formularza)

brak informacji o tym, jak z firmą można się skontaktować poza Internetem (np. przez telefon)

nieuchronność przejścia przez kilka stron przy docieraniu do typowych zestawów informacji (zwłaszcza przy dynamicznym tworzeniu stron, gdzie nie można opracować zakładek)

konieczność przesuwania strony w dół, by odnaleźć przycisk wyślij czy szukaj