Przyczajony tygrys, ukryty smok

Oto komentarz, jaki usłyszałem w jednej z firm konsultingowych: "Można by powiedzieć, że IT w energetyce to taki przyczajony tygrys, ukryty smok. Kłopot w tym, że dokładnie to samo można było powiedzieć dwa czy trzy lata temu".

Słowem, tygrys ze smokiem tak się ukrył i przyczaił, aż na koniec usnął na amen. Ale żarty na bok, sprawa jest poważna i problem realny. Energetyka to wielka nadzieja branży IT i zarazem powód jej troski.

Elżbieta Płonka-Szydlak, Senior Manager w firmie Accenture"Dlaczego przełom w biznesie nie wywołał jak dotąd przełomu w IT? Chyba dlatego, że wobec kumulacji zmian firmy skoncentrowały się na zmianach modelu operacyjnego, pozostawiając kluczowe decyzje w obszarze IT na później"

Przełom poprzedniej dekady miał przynieść wielką zmianę, bo w energetyce wprowadzono unboundling - działające wcześniej jako jedna firma zakłady energetyczne musiały podzielić się na dwa niezależne podmioty: sprzedawcę i operatora sieci dystrybucyjnej. Klienci uzyskali prawo wyboru i zmiany dostawcy energii. "Dlaczego przełom w biznesie nie wywołał jak dotąd przełomu w IT? Chyba dlatego, że wobec kumulacji zmian firmy skoncentrowały się na zmianach modelu operacyjnego, pozostawiając kluczowe decyzje w obszarze IT na później" - uważa Elżbieta Płonka-Szydlak, Senior Manager w firmie Accenture.

Gdzie jesteśmy dzisiaj? Przedsiębiorstwa energetyczne mają do zrobienia dwa kroki. Pierwszy krok, reaktywny, to dostosowanie architektury i funkcji systemów IT do nowych procesów po unbundlingu i uwolnieniu rynku - czyli przywrócenie naturalnej równowagi między biznesem i wsparciem ze strony IT. Drugi natomiast, proaktywny, to wykorzystanie potencjału, jaki niesie informatyka do budowy przewagi konkurencyjnej. Zmiany te wymusi rynek, który po dokończeniu procesu liberalizacji i uwolnieniu taryfy G, co jest już coraz bliższą perspektywą, nie będzie już taki sam jak dzisiaj. Zmieni go także nadejście ery sieci inteligentnych.

Koniec starego świata?

"W energetyce zaczynają się zmiany. Przede wszystkim sami energetycy zauważają już, że świat się zmienia i że nie będą mogli zostać tam, gdzie są dzisiaj. Muszą się do tego przygotowywać" - mówi Mirosław Pytliński, Senior Manager w firmie Accenture. "Energetyka zmienia się w energetykę nowego typu, trwa transformacja rynku na dużą skalę" - dodaje Konrad Świrski, prezes firmy Transition Technologies.

Elżbieta Starakiewicz, Energy and Utilities Leader w firmie IBM

"Brakuje inwestycji w nowoczesne systemy monitorowania sieci i analizy informacji, pozwalającej na zmniejszenie strat sieciowych, optymalizację wydatków związanych z planowaniem i rozbudową sieci czy - co najważniejsze dla odbiorców - poprawę jakości i niezawodności dostarczanej energii"

Wyzwaniem jest przede wszystkim równoległość różnego rodzaju transformacji w dużych i złożonych organizmach gospodarczych, jakie tworzą grupy energetyczne. Sama transformacja IT jest tylko elementem procesów i w naturalny sposób powinna być z nimi zsynchronizowana. "Nowa funkcja IT w przedsiębiorstwie energetycznym musi odzwierciedlać to, gdzie biznes będzie dopiero za jakiś czas. Jest to trudne, bo czynnikiem ryzyka jest duże prawdopodobieństwo różnych zaburzeń po stronie transformacji samego biznesu. Dodatkowo na polskim rynku dokucza fragmentaryczność podejmowanych działań, tak często brakuje całościowego podejścia" - mówi Mariusz Przybylik z firmy AT Kearney.


TOP 200