Przez Internet do państwa

Od dziewięciu lat Stowarzyszenie "Miasta w Internecie" pobudza do myślenia tych, którzy opowiadają się za rozwojem społeczeństwa informacyjnego w Polsce.

Od dziewięciu lat Stowarzyszenie "Miasta w Internecie" pobudza do myślenia tych, którzy opowiadają się za rozwojem społeczeństwa informacyjnego w Polsce.

Przed dziewięciu laty w tarnowskim Teatrze im. Ludwika Solskiego spotkało się po raz pierwszy na konferencji "Miasta w Internecie" ok. 250 entuzjastów sieci z samorządów, biznesu i nauki. Ta impreza bezpretensjonalnością i bezgraniczną ufnością w nowe medium zachęcała do gorącej dyskusji o roli u w życiu codziennym. Nie chcę wierzyć, że wówczas byli tacy rajcy miejscy, którzy podważali sens inwestowania w Internet... ze względu na bezpieczeństwo. Wspólne debaty dawały otuchy, że można jednak przekonać opornych kolegów-urzędników i polityków do stosowania nowych technologii.

Stawialiśmy wówczas tezę, że po powrocie z Tarnowa, pomimo jego nieustannych kłopotów z niewielką przepustowością łącza TP SA, "uczestnicy konferencji będą mogli wykorzystać przykład tego miasta, a także Poznania czy Krakowa, że nie ma tańszego rozwiązania do promocji o charakterze globalnym". Właśnie aby skonsolidować działalność miast zainteresowanych promocją za pomocą Internetu, po zakończeniu konferencji miało miejsce spotkanie grupy inicjatywnej Stowarzyszenia "Miasta w Internecie" (SMWI). O ile do tej pory każde miasto działało na własną rękę, to stowarzyszenie miało za zadanie integrować samorządy lokalne i zainteresowane środowiska, które zdecydują się uznać Internet za dobre medium do promocji. Miało również pomóc w wymianie doświadczeń i stworzyć internetowe lobby samorządowe. Nikt się nie spodziewał, że stowarzyszenie - na początku bazujące na relacjach czysto towarzyskich, wśród osób zajmujących się samorządem - przemieni się z czasem w profesjonalny think-tank społeczeństwa informacyjnego, którego hasłem przewodnim stanie się modernizacja państwa z wykorzystaniem technik informacyjnych i komunikacyjnych (ICT).

Modemy dla miast

Przez Internet do państwa

Krzysztof Głomb, inicjator konferencji i wspóŁzaŁoŻyciel SMWI, prezes Stowarzyszenia od pierwszej kadencji

"Nie było wówczas mowy o informatyzacji. Chcieliśmy, aby samorząd był lepszy i nie marnował pieniędzy" - klaruje Krzysztof Głomb, inicjator konferencji i współzałożyciel SMWI, prezes Stowarzyszenia od pierwszej kadencji, wówczas szef tarnowskiego Centrum Promocji 2000+ i miejski radny. "Wiedzieliśmy, że wiedza, władza i pieniądze na rozwój dostępu do Internetu - jak wtedy mówiliśmy - są w Brukseli" - wspomina Józef Orzeł, wiceprezes Stowarzyszenia, dziewięć lat temu prezes samorządowego wydawnictwa Municipium. "Równie ciekawe były doświadczenia amerykańskie. W każdym razie należało tylko znaleźć w sobie chęć do działania. Na początek były szkolenia dla wójtów, jak korzystać z Internetu. Wydaliśmy nawet «Poradnik dla wójta i burmistrza», autorstwa Krzysztofa Głomba, Jerzego Supla i Grażyny Wiatr dzięki pomocy finansowej United States Agency for International Development i przy współpracy Centrum Informacji Tarnów 2000+ oraz Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN" - dodaje.

Warto zwrócić uwagę na statutowe cele Stowarzyszenia Miasta w Internecie, które wyznaczają kamienie milowe rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce, również w warstwie leksykalnej. Pierwszy statut SMWI, jaki odnajdujemy w aktach Krajowego Rejestru Sądowego w Krakowie, stawia sobie za cel promocję sieci Internet w gminach, instytucjach samorządowych i społecznościach lokalnych. Dopiero pięć lat później pojawia się, jako zadanie "udział w tworzeniu i promocja społeczeństwa informacyjnego w Polsce" i "upowszechnienie wiedzy o nowych rozwiązaniach technicznych, zastosowaniach praktycznych i teoretycznych związanych z technologiami informacji i komunikacji, ze szczególnym uwzględnieniem administracji publicznej". Natomiast dzisiaj SMWI chce upowszechniać wiedzę "o rozwiązaniach technologii informacji i komunikacji dla budowania społeczeństwa informacyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem elektronicznej administracji publicznej" i "podejmować działania na rzecz modernizacji państwa ze szczególnym uwzględnieniem administracji publicznej". Co się pojawi za kolejne cztery lata?

Organizacja ekspercka czy masowa?

"Na początku wszystko było jasne i czytelne. Za rolę Stowarzyszenia uznawaliśmy wsparcie dla samorządów. A teraz musimy sobie sami odpowiedzieć, kim dalej chcemy być?" - pytał cztery lata temu Jerzy Supel, jedna z głównych postaci SMWI. Z czasem stało się jasne, że Krzysztof Głomb przekształca Stowarzyszenie w instytut badawczo-naukowy z aspiracjami politycznymi, specjalizujący się w prowadzeniu unijnych programów badawczych nad elektroniczną administracją oraz w przygotowywaniu strategii regionalnych. SMWI realizuje najwięcej w Polsce europejskich projektów badawczych w dziedzinie eGovernment w ramach 6 Programu Ramowego w zakresie modernizacji administracji i rozwoju obszarów wiejskich dzięki innowacyjnym projektom pobudzającym aktywność gospodarczą i społeczną mieszkańców wsi. W konsekwencji chociaż Stowarzyszenie liczy tylko 32 członków, to jego siła wynika z ich wiedzy i kompetencji, o czym świadczą zrealizowane projekty i opracowane strategie, np. e-Strategia województwa mazowieckiego.

Firmy informatyczne nie do końca potrafią poradzić sobie z SMWI. Gdy próbują je zaszufladkować jako firmę lobbystyczną, spotykają się z ostrą reprymendą ze strony Józefa Orła, który twierdzi, że organizacja pozarządowa działająca pro publico bono nie zajmuje się lobbingiem za pieniądze. Znowuż "szufladka" firma IT - też jest nieporozumieniem, gdyż wiedza ekspercka członków Stowarzyszenia na niewiele by się zdała w zwykłym przedsiębiorstwie. Toteż branża dopiero uczy się jak współpracować z takimi instytucjami, odkrywając przy okazji ich znaczenie w projektach rządowych i samorządowych.

Informacja, że eksperci SMWI uczestniczyli w przygotowaniu dla MSWiA studium wykonalności projektu "Przebudowa i integracja systemu rejestrów państwowych" oraz wniosku o dofinansowania w ramach SPO WKP projektu PESEL 2, mocno zaintrygowała branżę. Apogeum należy się jednak spodziewać teraz, gdy stało się wiadome, że wiceminister Piotr Piętak korzysta z doradztwa Dariusza Woźniaka, szefa krakowskiego Zespołu Innowacji i Rozwoju Stowarzyszenia przy przygotowaniu założeń PESEL 2. Pamiętajmy, że do końca czerwca mają zostać ogłoszone pierwsze przetargi. Jeśli dorzucimy do tego współpracę SMWI ze Świętokrzyskim Centrum Innowacji i Transferu Technologii w Kielcach nad Międzyregionalnym Programem Przeciwdziałania Wykluczeniu Informacyjnemu Województw Ściany Wschodniej iRegio w zakresie budowy społeczeństwa informacyjnego, na który ma zostać przeznaczone 2,2 mld euro - stanie się jasne, iż eksperci Stowarzyszenia stają się najbardziej mile widzianymi osobami w gabinetach prezesów spółek IT.

Przeszłość dla przyszłości

Przez Internet do państwa

Józef Orzeł, wiceprezes Stowarzyszenia, dziewięć lat temu prezes samorządowego wydawnictwa Municipium

Ta wzmożona chęć na wspólne interesy wynika również z analizy biogramów kluczowych osób Stowarzyszenia Miasta w Internecie. Oprócz prezesa Krzysztofa Głomba, który zdobył uznanie jako ekspert europejski w dziedzinie elektronicznej administracji i wiceprezydent unijnej organizacji European Local Authorities' Telematic Network (ELANET), branża w nastawianiu na relacyjność bierze pod uwagę kontakty Józefa Orła, dawnego działacza Solidarności, w latach 1991-1993 posła Porozumienia Centrum, wciąż utrzymującego dobre relacje z politykami Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej. Aktywnym członkiem SMWI jest również Krzysztof Król, były polityk i poseł Konfederacji Polski Niepodległej (KPN), obecnie wicedyrektor Departamentu Komunikacji Korporacyjnej Grupy Prokom Software. Jest również wiceprezesem Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Od lat w SMWI udziela się Maksymilian Bylicki, obecnie I wiceprezes KGHM i przewodniczący rad nadzorczych dwóch firm telekomunikacyjnych - Dialog i Polkomtel. Poprzednio, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, prowadził projekt Warszawskiego Parku Technologicznego.

Aczkolwiek należy pamiętać, że projekty Stowarzyszenia prowadzą trzydziestolatkowie, którzy z polityką wcześniej nie mieli nic wspólnego. Są po prostu profesjonalistami, którzy potrafią się podjąć takich projektów, jak "Broker integrujący e-usługi administracyjne oparty o web services", czy "Wirtualny Konsultant Usług Publicznych w regionie oparty na technikach semantycznych" realizowanych wspólnie ze SPIN i Instytutem Systemów Sterowania w Chorzowie. To już rzeczywiście prawdziwe działania badawczo-rozwojowe.

Dokąd idziemy?

X Konferencja "Miasta w Internecie", która odbędzie się w Zakopanem w dniach 7-9 czerwca br., pokaże, czym jest obecnie to Stowarzyszenie. "Chcemy stać się centrum kompetencji modernizacji administracji publicznej" - taki cel stawiają sobie Krzysztof Głomb i Józef Orzeł. Byle tylko polska administracja chciała się modernizować.


TOP 200