Przetarg na UMTS: będzie mniej koncesji?

Ministerstwo Łączności bierze pod uwagę możliwość przyznania mniej niż pięciu koncesji.

Przedstawiciele resortu łączności stwierdzili, że w przypadku gdy ministerstwu nie uda się przyznać pięciu koncesji, pozostałe pasma częstotliwości zostaną podzielone równo między zwycięzców przetargu.

Przyznanie mniejszej liczby niż pięć koncesji możliwe jest w przypadku, gdy przystąpi do niego mniejsza liczba podmiotów lub gdy przedstawione przez nie dokumenty nie będą spełniać wymogów Ministerstwa Łączności. Wcześniej organizatorzy przetargu nie brali pod uwagę przyznania mniejszej liczby koncesji.

Przypomnijmy, że Netia zdecydowała się nie przystępować do przetargu, a koncern Hutchison Whampoa z Hongkongu wycofał się z konsorcjum utworzonego wraz z Polsatem i Polpagerem. Tymczasem hiszpański operator telekomunikacyjny Telefonica ma jeszcze w tym tygodniu zdecydować o swoim udziale. Decyzji nie podjęli także obecni na polskim rynku trzej operatorzy bezprzewodowi. Ostateczną deklarację o udziale w przetargu wyraził tylko włoski TU Mobile, który utworzył konsorcjum z 7bulls.com SA.

Termin składania ofert dla firm starających się o koncesję mija 2 grudnia. Resort łączności ma przyznać koncesje jeszcze w tym roku.

***

Telefonica wkrótce podejmie decyzję odnośnie udziału w polskim przetargu na UMTS