Przesyłka sama dotrze do celu

Na najniższym poziomie infrastruktury, czyli w metkach RFID znajdą się informacje o poszczególnych przesyłkach, ich adresatach i warunkach transportu. Wymiana informacji między kontenerem a modułami umieszczonymi na poszczególnych paletach odbywać ma się na zasadach sieci peer-2-peer.

Wspólnym językiem wymiany informacji pomiędzy poszczególnymi urządzeniami w kontenerach i na paletach ma być standard identyfikacji produktów EPCGlobal. Komunikaty o stanie wszystkich przesyłek będą agregowane i analizowane. "Jeżeli nasze przesyłki w sposób standardowy będą wysyłać komunikaty o swoim stanie, to możemy na bieżąco gromadzić informacje o sytuacji wszystkich przesyłek w transporcie. Założenie jest takie, żeby analizować występujące zdarzenia w czasie jak najbliższym rzeczywistemu" - mówi Ryszard Styczyński.

Nic nowego?

Wartym podkreślenia jest fakt, że praktyczna realizacja koncepcji inteligentnej przesyłki w całości opierać ma się na szeroko dostępnych technologiach. "Staramy się nie wymyślać nowych technologii tylko wykorzystać istniejące rozwiązania. Dzisiejsze technologie są wystarczające do realizacji tego projektu. Trzeba tylko wykorzystać je w odpowiedni sposób. Z biznesowego punktu widzenia staramy się zaś używać standardowych komunikatów logistycznych, żeby nowy system dał się łatwo zintegrować z dzisiejszymi rozwiązaniami" - mówi Ryszard Styczyński.

Według niego, rozproszona sieć będzie bazować na koncepcji inteligentnych agentów. Kooperacja rozproszonej logiki będzie zaś polegała na wymianie usług - używaniu sensorów czy wspólnej komunikacji. "Model koncepcyjny porównać można do autobusu przewożącego ludzi, którzy wzajemnie wymieniają ze sobą informacje - np. pytają o godzinę" - mówi Ryszard Styczyński. I dodaje, że do konsorcjum realizującego projekt już zgłaszają się międzynarodowi operatorzy logistyczni zainteresowani wdrożeniem prototypowych rozwiązań. Oczekiwane przez nich korzyści, to m.in. większa niż dotychczas automatyzacja procesu odbioru towarów.

Inną korzyścią będzie również zwiększenie przejrzystości procesów transportowych. "Wiadomo będzie dokładnie, co działo się z przesyłką w trakcie podróży. Zapis całej historii produkcji i transportu, to dobre zabezpieczenie przed towarami podrabianymi i rozwiązanie już dziś wymagane m.in. w odniesieniu do produktów farmaceutycznych" - mówi Ryszard Styczyński.

Projekt EURIDICE zakłada ponadto opracowanie nowych modeli biznesowych dla operatorów logistycznych. System ma również generować podpowiedzi pozwalające na optymalizację procesów transportowych. Ostateczne decyzje będą jednak podejmowane przez ludzi.